Dodaj do ulubionych

Coś mi się stało w twarz :/

16.01.10, 23:46
Otóż, wiało dzisiaj u mnie masakrycznie. Na morzu na bank było z 7
buforów- mniejsza o to. Wiało. Wyszłam do sklepu wieczorem, pod wiatr
mająć. Morda nakremowana nivea visage tym rozowym na dzien. ZImny
wiatr smaga lico, geba od wiatru zaczyna szczypac i piec i czerwienic
sie i robic gorąca. Wchodze do domu, ryj szczypie juz masakrycznie.
Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec- dosłownie. Patrze w lustro a
ja mam policzki -glownie okolice oczu i kosci policzkowych cale w
czerwonych plamach i..... bąblach. Takich z wodą! Ja pierdole bąble
mi na ryju wyszły podeszłe wodą uncertain PO jakiejś godzinie ryj wrócił do
normalnosci. Bąble sie wchłoneły.
Załama! Co to moze byc? powiedzcie! Pomozcie
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Coś mi się stało w twarz :/ 16.01.10, 23:52
      A ten krem to od dawna używasz?
      • madame_zuzu Re: Coś mi się stało w twarz :/ 16.01.10, 23:58
        od jakis 4 miesiecy. wszystko było w porzadku. a buzie nakremowałam
        nie przed wyjsciem, tylko sporo, sporo wczesniej. przed wyjsciem niczym
        nie tarłam
      • clas_sic Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 00:00
        po prostu sobie odmroziłaś!

        "Pierwszy sygnał, że odmrożenie jest poważne, to zaczerwienienie skóry, obrzęki
        i uczucie pieczenia - to tak zwane odmrożenie I stopnia. Później na skórze
        pojawiają się pęcherze podobne do oparzeniowych, wypełnione płynem
        surowiczym lub surowiczo-krwistym. W najgorszym przypadku występuje martwica
        skóry, która przyjmuje wtedy sinawo-purpurowy kolor."
        serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,1258303.html
        • madame_zuzu Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 00:05
          classic ja mieszkam w grecji. MIalam w momencie wyjscia z domu koło
          11 st C na plusie. Wiatr co prawda był zimny (nie wiem czy to nie był
          meltemi -północny dzikus co wieje srednio 6-7 buf) aaaaaaaaaaaaa...

          ale pecherze znikneły..wchłoneły sie... wiec co to było ?


          ryj mi odpadnie?
          • karra-mia Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 00:16

            > ryj mi odpadnie?

            nie odpadnie zuzu, za ładna buźka, żeby się zmarnowalasmile

            może po prostu nie powinnaś na taki spacer uzywac kremu
            nawilżającego a natłuszczający? taki bez wody
            • mandziola Re: Karra 17.01.10, 00:27
              chcesz w tyłek? Dwupaki o tej porze to juz spiomsmile
              • karra-mia Re: Karra 17.01.10, 00:33
                > chcesz w tyłek?

                hmmmm, mrrrr suspicious

                idę już, idę. Wpadłam na chwilkę dobrej nocy wam życzyćsmile
            • clas_sic Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 00:27
              odmrozić można sobie coś nawet przy dodatniej temperaturze. A skoro u ciebie
              wiało od morza i generalnie było w powietrzu wilgotno. Wrzuć sobie w googla
              "odmrożenia przy dodatniej temperaturze"
              • mandziola Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 00:28
                Odmrozenie by jej nie zeszło po kilku godzinachsmile
                • guderianka Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 09:42
                  pokrzywka jako reakcja alergiczna
                  • bernimy Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 11:54
                    Jak dla mnie to reakcja alergiczna te pojawiające się i znikające
                    pęcherze.
                    Zuzu, czy Ty nie pisałaś kiedyś już czegoś podobnego? No nie
                    pamiętam. Ale może Ty jesteś na coś uczulona? A reakcja wcale nie
                    musi się być już przy pierwszym użyciu czy spożyciu sad
                    • madame_zuzu Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 13:04
                      nie wiem czy pisałam juz cos. Nie pamietam wielu swoich watkow tongue_out Ale
                      na pewno znajdzie sie ktos kto pamieta, znajdzie i przypomni w razie
                      czego:smile
                      Mozliwe ze pisałam.
    • emma_euro_emma Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 15:22
      A może krem przeterminowany?
    • gagunia Re: Coś mi się stało w twarz :/ 17.01.10, 17:19
      Na bank reakcja alergiczna. Masz wrażliwą skórę na coś, co przyleciało z
      wiatrem- jakiś dym, jakieś pyłki albo inne syfy.
      Mój mąż ma coś takiego. Czasem jak kąpie się w morzu to wyłażą mu takie małe,
      swędzące pęcherzyki, które podchodzą płynem surowiczym. Zdarza się to też w
      czasie deszczu - czasem to wylezie, czasem nie. W każdym razie u niego związane
      jest z brudną wodą. Zdarzało się, że samochód na ulicy go ochlapał i jakieś
      krople na twarz spadły- też mu bąble wychodziły. Znika czasem po pół godzinie,
      czasem po dwóch.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka