Dodaj do ulubionych

sprzedam mieszkanie...jak?:-/

25.01.10, 23:57

z racji tego, że planujemy wynieść się na wioskę...jesteśmy
zmuszeni sprzedać mieszkanie..a raczej dwa... jedno w Wawie drugie w
Zielonce..żadne nie jest moje..żeby nie byłowink no jedno prawie
moje..ale nie o to chodzi..wink

jak je sprzedać? z pomocą agencji czy bezpośrednio?.... kto się na
tym zna? ile taka agencja inkasuje mamony? pewnie zależy od
metrażu...ale no właśnie...jako, że ja z zielonki to zielona w tym
temacieuncertain poinstruuje ktoś?

będze dźwięczna i postaram się nauczyć wirtualnie alkohole stawiaćwink
Obserwuj wątek
    • kotka.zielonooka Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:06
      Ja bym zamiescila na serwisie
      www.szybko.pl
      z jakimis ładnymi zdjeciami smile

      Agencji nie polecam - gówno robia, za nic nie odpowiadaja ... a kase wezma (nie
      wiem dokladnie ile ale kilka % na pewno)
      • kotka.zielonooka Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:07
        ps. a kase co by agencja łyknela to lepiej wydac na notariusza zeby wszystko
        odbylo sie bez niespodzianek!
        • kowalowa Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:24
          a z tymi agencjami tak jest rzeczywiście? niby za co oni kasę biorą?
          bo ja to byłam nawet skłonna dołożyć..czy tam mniej zyskać, żeby
          agencja "to" załatwiła i mieć "wszystko" w dooopiewinkhmmmmmmmmm
          • kotka.zielonooka Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:37
            Agencja nie bierze żadnej ale to zadnej prawnej odpowiedzialnosci za dokonany
            zakup przez jej posrednictwo mieszkania. [ ja przynajmniej takiej agencji nie znam.
            Fakt - gorzej maja ci co kupuja mieszkanie - bo rownie dobrze może im zostac
            sprzedane takie ktore ma wielu wlascicieli lub jest zadłuzone albo ktos jest
            tam zameldowany i nie chce opuscic mieszkania (gro agencji w ogole tego nie
            sprawdza lub sprawdza "na gebe").

            Ale ci co sprzedaja tez maja nie rózowo - bo np dostaja zaliczke , oddaja klucze
            i podpisuja papiery i jesli z jakis powodów reszta kasy nie zostanie przelana na
            ich konto - to tylko droga sadowa pozostaje.
            Agencję mogą cmoknac - i ew.. zlozyc skarge na licencjonowanego agenta ktory w
            najlepszym wypadku straci licencje (ale co to pomoze oszukanemu
            wlascicielowi/kupujacemu ?:/)

            Ja mam z agencjami jak najgorsze wspomnienia - choc nie az tak dramatyczne jak
            tu opisuje (moze ktos ma lepsze smile) - i jesli kiedykolwiek bede
            kupowac/sprzedawac mieszkanie - to kase wydam na obsluge prawna u notariusza a
            nigdy nie na agencje!sad
            • kowalowa Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:45
              a ja tak po cichu myślałam, że agencja zajmuję się też sprawami
              notarialnymi...uncertain
              • kotka.zielonooka Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 00:56
                Kowalowa - ja sobie łba odciac nie dam - moze sa i takie ktore maja notariusza
                "na stanie" i biora prawna odpowiedzialnosc za to co robia.
                sprawdz , popytaj .
                • kowalowa Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 01:02
                  no przeca sprawdzam i popytujęwink jak zawsze najpierw na maglusmile

                  dzięki zilonooka za "konwersejszon", ale poprosze jeszcze
                  wtajemniczone o dalsze opinie i zdanie własnesmile
    • jkk74 Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 08:33
      kowalowa tak zupełnie OT smile
      a gdzie ty w tej Zielonce mieszkasz?
      bo ja też z tamtych rejonów i ciekawam czy my nie somsiadki były big_grin
      • asiaiwona_1 Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 08:44
        Ja kupowałam przez agencję. Agencja zajeła się sprawami
        notarialnymi, załątwieniem dokumentów ze społdzielni z której
        mieszkanie kupowaliśmy. My mieliśmy tylko przyjść na podpisanie
        aktu. I nie prawda, że agencja może sprzedać mieszkanie kilka razy.
        My zdecydowaliśmy się na umowę przedwstępną u notariusza z wpisaniem
        do hipoteki. Tzn, że od razu po podpisaniu umowy przedwstępnej
        notariusz zgłasza ten fakt w hipotece gdzie jest dokonywany
        odpowiedni zapis, I wtedy jeśli agencja czy właściciel mieszkania
        chciałby jeszcze raz sprzeda to samo mieszkanie to w koniecznym przy
        sprzedaży odpisie z księgi wieczystej będzie widniała informacja, że
        coś z tą nieruchomością jest już robione. Z tego co wiem to
        sprzedająca zapłaciła agencji chyba 2,5% - wszystko zależy jak
        wynegocjujesz z agencją. Koszty notariusza płaci kupujący, więc jako
        sprzedający nie musisz się o to martwić. Jeśłi byłąbyś
        zainteresowana agencją z której ja korzystałam to napisz. Wyślę ci
        ich nazwę na priva - agencja z W-wy. ja byłąm b. zadowolona z ich
        usług.
        • asiaiwona_1 Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 08:45
          aha, ta prowizja nie zależy od metrażu tylko od ceny za jaką
          sprzedajesz.
        • kowalowa Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 13:00
          z jednej strony wolałabym bezpośrednio,ale trzeba sie znać "mniej
          więcej" i mieć czas, a z Gutkiem Glutkiem przy boku może być cięzkouncertain

          a jeśli agencja to taka o jakiej napisała asiowa; tak więc jak
          możesz dobra kobieto to podaj mi namiar; będe wdzięcznasmile
          • asiaiwona_1 kowalowa 26.01.10, 13:21
            gołąbek przyleciał. Wpuść go szybko bo zamarznie smile
            • kowalowa Re: kowalowa 26.01.10, 13:28
              zmarznąć nie zdążył...już nawet w drogę powrotną odleciałsmile
      • kowalowa jkk 26.01.10, 13:09
        a moja droga ja mieszkam na ul.Długiej w tej Zielonce...a Ty?smile
    • bernimy Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 08:57
      Zdecydowanie bezpośrednio, samemu lepiej sprzedawać. Zresztą kupowac
      też. Tak kupiliśmy mieszkanie, mimo, że zaczynaliśmy od agencji, ale
      to co oni proponują -m lepsze oferty wiadomo mają dla siebie.
      Sprzedawaliśmy też sami, dużo wyższą kwotę uzyskaliśmy niż od
      agencji!
      Ale! Ale wymaga to więcej czasu, więcej chodzenie wokół tego itp.
      Nie chodzi o czas poświęcony np. na pokazywanie mieszkania - bo to
      akurat bez znaczenia czy samemu czy przez agenta. Nawet gorzej przez
      agenta, bo wtedy 3 osoby muszą znaleźć wspólny czas, a jak samemu to
      tylko 2 osoby!

      Zależy na czym Ci bardziej zależy. Jak cenisz swój czas to wybierz
      agencję, wszystko załatwią za Ciebie i nie musisz papierzysk
      załatwiać.
      Jak wolisz większą kasę, to bezpośrednio sprzedawaj!
      • inn-ka Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 10:52
        Zgadzam się z bern, to zależy od Twoich priorytetów. Nie chcesz mieć
        pierdzielenia wokół sprzedaży - weź agencję. Wolisz sama załatwiać i masz na to
        czas i ochotę - działaj sama.
        Zresztą założę się, że jak tylko umieścisz ogłoszenie w necie to zaraz
        rozdzwonią się agencje z pytaniem, czy mogą Twoją ofertę włączyć do swoich. Jak
        im się uda sprzedać - zykają na tym, ale nie robiąc nic nic tez nie tracą.
        Są agencje i agencje. My kupując mieszkanie zaczęliśmy od agencji, ale okazało
        się że mają na uwadze li tylko swój zarobek niż dobro klientów. Koniec końców
        kupiliśmy mieszkanie bezpośrednio.
        Ps. A kupujący chyba też wolą bezpośrednio, zawsze to dla nich kilka tys do przodu.
        • ma2ma Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 14:03
          Ja kiedys, jakies 3 lata temu, sprzedawalam mieszkanie, zlecilam to
          maklerowi, nie musialam latac na pokazywanie mieszkania-robil to za
          mnie makler, my tylko dostarczylismy mu klucze, ludzie ogladali a ja
          nie musialam za kazdym razem tam byc. kiedy juz sie zdecydowali, to
          ONI-KUPUJACY (szukali mieszkania takze przez maklera) z maklerka
          wybrali sobie notariusza, ich maklerka dbala o to aby w dniu
          podpisania aktu sprawdzic ksiegi czy zadne nowy wpis nei nie pojawil
          (a to wazne, tak jak kots wyzej pisal-bo a noz pojawi sie jakas
          hipoteka), my otrzymalismy ksero dokumentacji z banku ze kupujacym
          zostal udzielony kredyt na zakup mieszkania, zaliczka w dniu zakupu
          a reszta w ciagu 2, 3 dni na konto.


          powiem ci z doswiadczenia ze nie warto sie samemu tym zajomowac-
          jeszcze przy 2 mieszkaniach. jezeli znajdziesz dobrego maklera, to
          negocjuj od razu procent jaki on ma dostac za pomoc w sprzedazy (a
          oni moga zejsc i to ladnie w dol), wazne jest aby ta agencja miala
          dostep do ogolnego portalu gdzie umieszczane sa wszelkie ofery
          nieruchomosci (np. Nieruchomista), wtedy agencje tylko tam
          szukaja...moze warto tez poszukac maklera w dzielnicy, gdzie ma byc
          sprzedawane mieszkanie, bo gdy ktos szuka kontretnie tam to najpierw
          trafi do okolicznych malkerow...aha i nie podpisuj umowy na
          wylacznosc z maklerem (choc sie przy tym upieraja-a po co...jak ten
          sie nie sprawdzi to zlecisz 2 i nie musisz sie tlumaczyc ze zrywania
          umowy)



          najlepiej przejdz sie po kilku agencjach i podpytaj jak wyglada
          sprawa, czy maja chetnych jakich mieszkan ludzie szukaja itd..a noz
          trafisz na kogos znajomego i pojdzie szybko i sprawnie

          powodzenia
    • deela Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 14:18
      jak potrzebujesz moge ci polecic naprawde dobrego agenta
      zalatwia wszystko w tym notariusza
    • toffix Re: sprzedam mieszkanie...jak?:-/ 26.01.10, 21:29
      Jeśli chcesz sprzedawać korzystając z usług pośrednika to
      rzeczywiście poleconego. Niestety, działają na tym rynku różni.
      Generalnie pośrednik powinien zająć się wszystkim - łącznie z
      notariuszem, po drodze są zaświadczenia z administracji,
      zaświadczenia z urzędu dotyczące meldunku i takie tam. Prowizja
      pośrednika to standardowo 3 proc. netto. Liczone od ceny transakcji.
      Oczywiście rabaty należy negocjować. A co do "Ale ci co sprzedaja tez
      maja nie rózowo - bo np dostaja zaliczke , oddaja klucze
      i podpisuja papiery i jesli z jakis powodów reszta kasy nie zostanie
      przelana na
      ich konto - to tylko droga sadowa pozostaje." to bzdura jakaś
      totalna. Nie wydaje się przedmiotu umowy dopóki nie wpłynie cała
      kasa. Rzeczywiście w przypadku finansowania częściowo z kredytu mamy
      taką sytuację, ze najpierw jest przeniesienie własności, a później
      dopiero bank przeleje resztę pieniędzy. Wówczas należy dopilnować w
      akcie zapisu, ze kupujący poddaje się egzekucji z art. 777 KPC
      odnośnie zapłąty reszty ceny. Z kolei sprzedający wyda przedmiot
      umowy pod warunkiem tej zapłąty i równiez poddaje się egzekucji
      odnośnie wydania.
      Koszty umowy notarialnej w całości ponosi kupujący.
      Osobiście bym nie sprzedawała za pośrednictwem agencji. Ale to
      dlatego, że parę lat w takiej agencji pracowałam i wiem o tym tyle,
      że byłoby mi szkoda kasy.
      I podzielam opinię, że warto wybrać biuro zrzeszone, mające dostęp do
      ofert zamieszczonych na nieruchomista np, na pewno nie takie, które z
      innymi nie współpracuje wcale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka