Dodaj do ulubionych

Co psujecie

29.01.10, 19:01
Matko, bo ja strasznie psuje wszystko za ma kabel - wczoraj zrypałam zasilacz
do laptopa, zuzywam średnio 3 myszki w roku i 3 pary sluchawek. Nie wiem, co
ja z nimi wyprawiam.
I spluczke w kiblu jeszcze czasem psujewink
Obserwuj wątek
    • mme_marsupilami Re: Co psujecie 29.01.10, 19:03
      Tak sie zastanawiam i chyba nic nie udaje mi sie permanentnie psuc, no moze parasolki.
      • grave_digger Re: Co psujecie 29.01.10, 19:05
        dlania, pewnie masz to w kosmogramie wink
        też czasem coś psuję.
        • grave_digger Re: Co psujecie 29.01.10, 19:07
          ale właśnie mi się przypomniało - ja notorycznie wszystko gubię!
          mam 6 dowód, 4 prawo jazdy, nie pytaj co jeszcze jest któreś z kolei...
    • orissa Re: Co psujecie 29.01.10, 19:04
      Wszystko co mi w ręce wpadnie. Tłukę naczynia, wyrywam gniazdka ze ścian, piloty nigdy nie chcą mi działać tak, jak powinny, a ostatnio zepsułam suszarkę do włosów.
    • tomelanka Re: Co psujecie 29.01.10, 23:34
      psuje to co nie jest moje zazwyczaj, niechcacy ofkors uncertain jestem w stanie zepsuc
      wszystko do czego uzywa sie igly i nitki wink
    • arallia Re: Co psujecie 29.01.10, 23:40
      Raczej nic, bo staram się dbać o rzeczy, za które 'ciężkie
      pieniądze' zapłaciłam.
      A jak coś pożyczam od kogoś to już chucham i dmuchamsmile
    • mathiola ja 29.01.10, 23:42
      nic nie psuję.
      Ale za to wszystko gubię.
      To znacznie gorsze niż psucie, bo popsute można zreperować, a zgubione ciężko
      znaleźć.
      I gdzie jest do k... mój sweter??? Ponad rok i nadal go nie ma??
      • semida Re: ja 29.01.10, 23:47
        Math ja nie wiem gdzie się podziało co najmniej 50 sztuk ubran moich,małża i Młodej.Był już remont a ubrań nadal niet.Duchy?
    • semida Re: Co psujecie 29.01.10, 23:43
      Telefony,komputery,zabawki Młodej,myszki od lapa(w ciągu ostatnich 10 miechow 4 poszły się jebać),piekarniki elektryczne,mikrofalowki(przez ostatnie pol roku 2 poszły się jebać),lampki(takie nadłóżkowe) i wiele wiele innych
      P.S.M mówi że tylko ja tak potrafię,proszę napiszcie że nie tylko ja...wink
      • pulcino3 Re: Co psujecie 30.01.10, 16:31
        Ja raczej nie, ale mój młody jak najbardziej:
        - spłuczkę w kiblu kompaktowym, piloty, komputer, wodomierz, łóżko swoje, łóżko
        moje (połamał listwy pod materacem - 2 razy naprawiane, rozgrzaną lampką
        przypalił obicie, nożem do tapet pociął obicie - w odstępach czasowych nie
        wszystko na raz), uchwyty w meblach, klawiaturę, jest tego więcej ale bym
        musiała sie dłużej zastanowić. I co ciekawe, psute rzeczy najczęściej są świeżo
        kupione, nowe. Tak więc zawsze jestem przeszczęśliwa ;/
        • prigi Re: Co psujecie 30.01.10, 18:11
          wszystko rozumiem' ale wodomierz???
    • setia Re: Co psujecie 30.01.10, 17:40
      wiele rzeczy, ale najczęściej urządzenia elektryczne. są dni kiedy psuję
      wszystko do czego się dotknę; kiedy zapalam światło pękają żarówki, a kiedy
      przechodzę obok latarni te gasną.
      • doral2 Re: Co psujecie 30.01.10, 17:52
        notorycznie "psuję" okulary przeciwsłoneczne, więc mam ich dużo, tanich, bez
        żadnych filtrów i bajerów, bo szkoda mi na to kasy, tym bardziej że "psuję"
        rocznie około dziesięciu par...
      • estelka1 Re: Co psujecie 30.01.10, 17:54
        Zegarki, te na rękę oczywiście. Tylko założę i jest bum. Odkładam do
        szafy, po kilku dniach ożywają. Tak że mam kolekcję zegarków w
        szafie. A poza tym, piloty, lampki przyłóżkowe i buty. Choćbym nie
        wiem, jak się starała piloty i lampki w mojej obecności spadają na
        podłogę i po 2-3 takich podejściach zabijam je bezpowrotnie. A buty,
        no cóż, jakaś kulawa jestem widać. Niechby były nie wiem jak dobrej
        marki, rzadko przeżywają jeden sezon. No chyba że to są jakieś
        paputki kupione na szybkiego w jakimś najtańszym sklepie, bo te co
        miałam na nogach się rozpadły i trzeba było JAKIEŚ kamaszki wrzucić
        na stopy, żeby nie wyglądać jak bezdomna. Takie to nie chcą się
        zepsuć. Za nic smile
    • prigi Re: Co psujecie 30.01.10, 18:12
      pogromca zderzaków w autach się kłania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka