juz człowiek nie może sobie spokojnie w weekend wypocząć!!!
Otóż, nasza sąsiadka jest tzw. kocią mamą. Porobiła przed klatką
jakieś cholerne kocie osiedle z pudeł i kartonów. Siedzi to
dziadostwo w tym i śmierci, wszędzie sika i znaczy

mało tego -
sąsiadka 3 kocury bierze do mieszkania. nie wykastrowane toto,
śmierdzące. Siedzimy sobie w sobotę w mieszkanku, sprzątamy, bo
goście mieli przyjść. A tu 'miau miauuuuuuuuuuuu'. Otwieramy drzwi,
a tu dziadol podły kupę strzelił nam na wycieraczce

kurna mać! A
reszta łazi po korytarzu (dwa pozostałe). Sąsiadka jak się okazało,
otworzyła im drzwi, żeby sobie pobiegały!!! no i opowiada ze
śmiechem, jak to kocury ostatnio tym młodym studentom ('tym wiecie,
spod 15stki') wycieraczkę zasikały

no mega śmieszne!!!! i nam w
sobotę też wycieraczkę zasiurały świnie jedne! głupio nam kablować
Administracji na sąsiadkę, bo stara i samotna kobieta, ale kurna,
chyba przesada żeby to dziadostwo łazilo po korytarzu sikało i kupy
robiło ludziom na wycieraczkach

są jakieś środki odstraszajace dla
kocurów? co mamy robić??? śmierdzi na korytarzu jak w chlewie
jakimś

dziękuję, że mogłam wylać żale