Synalek

15.02.10, 16:46
Już mi ręce opadają do tego mojego pierworodnego syna.
Dzisiaj w przedszkolu dostał smutną buźkę, bo uderzył kolegę. Według niego i dzieci stanął w obronie młodszego kolegi, który został popchnięty. Mój syn twierdzi, że trzeba pomagać słabszym i młodszym, dlatego uderzył. Oczywiście tłumaczę, że to nie jest dobra metoda, a ten w ryk, że przecież zawsze mu mówimy, że trzeba bronić młodszychuncertain Ma żal do pani, że tamten chłopiec nie dostał smutnej buźki (syn nauczycielki z innej grupy). Nie wiem dlaczego, nie chcę wyjść na roszczeniową babę, więc nie zapytałam.
Poza tym spaliłam się ze wstydu, bo powiedział pani, że gra planszowa jest "do dupy" i jeszcze przy mnie gdy go za to rugałam stwierdził "mamuś, ale przecież nieraz sama tak mówisz". Spłonęłam, bo rzeczywiście zdarza mi się coś tam przy nim chlapnąć. Mógłby już się w końcu nauczyć, że pewnych rzeczy nie wynosi się z domususpicious
    • mama_vinca Re: Synalek 15.02.10, 16:48
      Dzieci maja to do siebie, ze sa szczere do bolu smile
    • aniuta75 Re: Synalek 15.02.10, 16:55
      big_grin
      No ale smutna buźka niesprawiedliwie dana...
      • beata132 Re: Synalek 15.02.10, 17:09
        Aniuta, w sumie to nie mam pretensji o buźkę. Bardziej o to, że sprawa
        zakończyła się karą, a sprawa nie została do końca wyjaśniona. Wydaje mi się, że
        pani powinna wytłumaczyć mojemu Gadowi i reszcie dzieci dlaczego Szymon dostał
        karę, a drugi chłopiec nie dostał. A tak to wszystko zostało w próżni, i ja mam
        się męczyć z pytaniami syna dlaczego spotkała go dziejowa niesprawiedliwość.
        • lolinka2 Re: Synalek 15.02.10, 19:44
          to przerzuć ciężar na nauczycielkę, co będzie zupełnie uczciwe i
          sprawiedliwe, bo chrzanić buźki, ale jeśli mały się fobii przedszkolnej
          czy czegoś nabawi, bo pani niesprawiedliwa jest w jego mniemaniu, to
          klapa będzie...
          • beata132 Re: Synalek 15.02.10, 20:00
            Jutro zapytam co i jak.
            O fobię przedszkolną się nie boję, bo mój syn lubi to przedszkole, a poza tym
            będzie tam tylko do czerwca, bo od września czeka go szkoła.
Pełna wersja