Dodaj do ulubionych

Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego chce :/

02.03.10, 19:20
Do tej pory mialam słuzbowego Forda Focusa (nie polecam smile) ale jak kiedys pisałam w firmie sie coraz bardziej "jebie", szefem został mega buc , a poniewaz ja charakterku milego nie mam - to pare razy sie scielismy - i wiem juz ze samochod słuzbowy zostanie mi prawdopodobnie odebrany .
No i kij go trącał smile

Ale chce sobie kupić moje własne autko- tyle tylko ze nie wiem jakie smile
Budzet 50-60 tys. Najchetniej nowy chyba ze znajde naprawde kogos poleconego kto bedzie sprzedawał w mire nowe (1-5 letnie) auto.

Jakie jest fajne? Bedzie mi słuzyc głównie do poruszania sie po miescie praca-dom, dom-sklep itp., no ale dobrze by bylo gdyby na wyjazd do np. wrocławia i poznania raz na pol roku - tez bylo ok.smile
Ma byc ładne (!) , funkcjonalne i po prostu "przyjazne" smile

Jestem zakochana w Hondach (nowa Civic jest przepiekna smile)- ale nie wiem czy mnie stac.
Podobaja mi sie bardzo nowe modele Fiata (i podobno sa obecnie duzo lepsze i nie psujace sie jak to jeszcze drzewiej bywalo - w ogole zachwycam sie stylistyka aut włoskich - np. alfa romeo - tylko jednak ciut sie boje czy nie zbyt awaryjne)
Francuskie auta - odpadaja (mam okropne doswiadczenia z Citroenami i Peugeotami, choc sa bardzo ładne smile a Reno mi sie zwyczajnie nie podoba).
Nie podobaja mi sie auta niemieckie uncertain oprocz BMW coupe i Audi coupe smile ale budzet mam za maly smile, ale takie Ople czy VV - odpadaja ze zwgledów wizualnychi ohydnego plastikowego wnetrza jakie koncern proponuje nabywcom uncertain ) .
Nie jestem przekonana do "amerykanskich" czyli Fordow (ohyda!!!:/) i Dodge'ów przede wszystkim, a na Mini Morrisa mnie nie stac smile

Czyli dokladnie wiem czego NIE chce (to juz coś!!! smile) za to nie do konca wiem co chce.

Francuzy i Niemieckie - odpadaja. Zostaja mi japonczyki (Honda, Nissan, Mitsubishi) , koreanczyki ( chyba tylko KIA) , włochy (Fiat) i hiszpania czyli przesliczny Seat

Jakie auta z tej puli wybrac? Te ktore mi sie bardzo podobaja z wygladu - czyli Europa ( Włochy i Hiszpania) - czyli Fiat i Seat - boje sie czy sa niezawodne i bezawaryjne...
Te ktore maja dobra opinie ze sie nie psuja - Toyota , KIA, Mitsh. , nissan - nie zabardzo pasuja mi pod wzgledem estetycznym uncertain.

Własciwie jeden i drugi warunek - spełnia HONDA (dobry silnik, nie psujaca się i sliczna smile) ale troche droga.

Moze cos polecicie ?smile
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:28
      Oj Kotka ale masz rozrzutsmile
      Alfa- moj partner jezdzi 3 rok i nie mial zadnej awarii, piekne jest
      nowe MITO sama na nie choruje potwornie, ale na razie finansowo nie
      dam rady.
      A polecam suzuki swift, w podobnej cenie nie kupisz auta tak dobrze
      wyposazonego- klima, 6 poduszek i tego typu bajery.
      Jak chcesz wiecej info to wal na priv.
      Poza tym dobrze kojarze, ze ty z woj slaskiego jestes?
      • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:33
        Nie ja mieszkam w W-wie (fakt urodzilam sie we Wrocławiu ale od dziecinstwa
        mieszkam w Warszawie smile)

        Rozrzut mam dwutorowy - głowa i serce. smile Głowa podpowiada za wybraniem auta
        japonskiego (ew. koreanskiego), serce spoglada tesknie w strone aut Włoskich i
        Hiszpańskich ...
        Alfa Romeo - bardzo mi sie podoba !!! ale tez bardzo jej sie boje. Nie stac
        mnie - głownie czasowo - na jakies naprawy a niestety sama umiem wlac paliwo i
        tyle. chce auta naprawde niezawodnego a niestety o alfach nasłuchałam sie tyle
        ze ... no jednak sie bboje ze nie bede miala sczescia smile

        Suzuki o ktorym piszesz - wlasnie obejrzałam sobie w googlu jak wyglada - takie
        "klockowate" i bezpłciowe troche...uncertain musze na żywo zobaczyc, dzieki za
        nakierowanie, moze na zywo prezentuje sie troche bardziej "charakternie" smilesmilesmile
        • doral2 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:39
          oo, suzuka śwista też miałam smile
          bardzo fajne auto, praktycznie bezawaryjne.
        • olinka20 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:40
          Prawda jest taka, ze wiekszośc aut i tak jest teraz składana w
          Europie wiec nie ma juz powoli czegos takiego jak "bezawaryjnośc"
          japonskich samochodowsmile
          Wiem co mowie a propos alf, jedyne co naprawiał w serwisie i to 2
          razy to szyba ktora rozbił sam, a raczej rozbił mu przejezdzający
          TIR, wiec nie narzekamy na awaryjnosc. Znajomy swoja Audi A3 jedzi
          na serwis co 2 tygodnie- jakis problem z olejem.
          A Suzuke moge goraco polecic, małe zwrotne gowienko, wszedzie sie
          wcisniesz, ma przywoite osiagi w mieście pali około 6 litrow.
    • bernimy Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:29
      A no to się nie udzielę, bo ja polecam Toyotę smile
      • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:38
        bernimy - Toyota jest bardzo ok i bardzo ładna! ale nie jest "lepsza" od
        Hondy a chyba (moze sie myle) jest jednak ciut droższa?
        I Honda jednak bardziej mi sie "z wygladu" podoba i mniej ich widze na ulicach
        smile. Wiec jesli okaze sie ze mnie "stać" na Toyote to równie dobrze bedzie mnie
        stać na Honde i wtedy wybiore Honde smile
        Taką to pokretną logika tłumacze brak Toyoty w moim zestawie smilesmilesmile
        • olinka20 Kotka a propos toytot:) 02.03.10, 19:43
          Toz to najnudniejsze auto na swieciesmile
          • bernimy Oli, chcesz oberwać???? 02.03.10, 21:51
            Co to ma znaczyć najnudniejsze, eee?
            No przyznam się szczerze, że dla mnie najważniejsze aby auto było
            nie kłopotliwe a nie jak wygląda, ale jednakowoż Toyota mi się
            podoba smile
            • olinka20 :P 03.03.10, 12:28
              Napisałam tylko sama prawdę, dla mnie ważne oprócz osiągow i
              bezpieczeństwa jest WYGLĄD auta a Toyota kojarzy mi sie z
              najnudniejszym autem swiata.
              HOWGH!!
              I zdania nie zmienię.
        • bernimy Koteczko, ale Twojemu facetowi 02.03.10, 21:53
          to ja jednak współczuję big_grin jeśli Ty tak potrafisz wszystko
          pokrętnie / wykrętnie przerobić na swoje big_grinbig_grinbig_grin
          Ale ja też swojemu współczuję big_grin
          • kotka.zielonooka Re: Koteczko, ale Twojemu facetowi 02.03.10, 22:40
            tez mu wspolczuje smile ale on sie bidak chyba juz przyzwyczaił smile
    • stillgrey Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:30
      Kotka, ja Ci moge dac namiar na faceta z Pruszkowa, ktory moze sprowadzic Ci
      auto na zamowienie, jest naprawde godny polecenia. My go znalezlismy na
      bezwypadkowe.net i tam ma same dobre opinie, nam wlasnie sprowadza auto. Z tego
      co wiem, ma aktualnie na sprzedaz honde civic 1,4 z 2007 roku, 12 tys przebiegu,
      srebrna, za 54tys.
    • doral2 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:30
      polecam nissana (bo miałam), i kia (bo mam).
      ale jak będę zmieniać samochód, to na nissana. nissan rulez. navarę se kupię smile
      ale tobie navary nie polecam, bo to duży wóz i dużo chla, kaszkaja oblukaj,
      bardzo przyjemy wóz i w cenie się zmieścisz smile
      • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:41
        doral smile - terenówki - jak sie domyslilas - nie chce smile
        w zakorkowanym miescie na trasie głownie praca -dom troche taki zakup bylby bez
        sensu
        Duzo dobrych opini ostatnio faktycznie o nissanie słysze - co prawda np. odrzuca
        mnie na wydok wyjatkowo pokracznego Nissana notesad ale wierze ze maja i
        ładne modele smile

        (ja mam fiola , sorry ale wiele aut po prostu zwyczajnie mi sie z wygladu nie
        podoba i tak wydziwiam smile)
    • mme_marsupilami Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:38
      Mazde 3 mamy - bezawaryjna, wygodna. Wersja 2 tez fajna. Obejrzyj, moze uda sie cos trafic niedrogo.
      • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:42
        Mazdy nie znam - podoba mi sie z wygladu - choc dosyc rzadko widze to
        auto na ulicy smile , nic nie wiem o awaryjnosci smile

        nissan kaszkaj- tez nie znam , oblukalam w googlu - niebrzydki squbaniec smile
        • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 19:43
          eh... a cudnego z wygladu Seata nikt nie poleci?smile
        • seniorita_24 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 20:14
          Mazda fajna, ale części drogie i bez zamienników. Z wyglądu i mocy też są
          niczego sobie i z ciekawymi silnikami twoja nie-ulubiona Toyota (do miasta i z
          przyjemnym pomrukiem pod maską Corolla TDI), Saab (elegancja z turbo doładowaniem).
          • doral2 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 20:22
            Kotka, toteż ci terenówki nie polecam wcale, bo do jazdy po mieście mało wygodna.
            seata wcale nie polecam, imho hiszpanie mają słabe tradycje motoryzacyjne.
            fiata też nie, jak twierdzi moja dawna znajoma fiatami jaskiniowcy jeżdżą wink

            patrz na wielkość bagażnika (zakupy) i na spalanie. mój kotłuje prawie 11 litrów
            i trochę mię szlag trafia jak w korkach stoję.

            nissan kaszkaj to by był dobry wybór. o mało co, a bym go miała, ale się plany
            zmieniły.
            mam jakiś sentyment do nissana jako marki.
            • teqilaa Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 12:38
              do jazdy po miescie nie ma nic lepszego od terenówki, wszedzie
              wjedzie i dziury nie straszne. Ja tam tylko terenówke uznaję, ale ja
              to zboczuch i fascynat w tym temacie jestem.
              • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 12:52
                Tiaaa... zwłaszcza na trasie w scislym centrum gdzie zwykle jeżdzę i gdzie miejsca do zaparkowania jest 0,75 normalnego miejsca postojowego a niektore uliczki sa wąskie na 0,5 normalnego samochodu. (bo z braku miejsc parkingowych ludziska parkuja po jednej i drugiej stronie ulicy)

                Tarenówka tez "żre" znacznie wiecej.
                Trzy - ja sie nie zachwycam samochodami terenowymi - wydaje mi sie ze czasami kobieta w takiej terenówce wyglada jak na traktorze za czasów PRL (nie każda ale duzo smile) . Wole samochody niezaduze do "skali" kobiety i bj. w typie sportowym smile
    • ez-aw Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 20:19
      Ja mam Kia i jestem bardzo zadowolona. No, może silnik trochę za mały. Ale
      nowsze Kia mają już większe silniki. I 7 lat gwarancji też coś znaczy.
      • agik82 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 20:28
        mam zaufanego ludzia od używek, ale niestety daleko od ciebie

        a co do autka, to kia jakaś i jedzieszsmile
        • asiaiwona_1 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 21:17
          kaszkaj i mi się podoba. A z seata polecę Leona - małżonek
          masłużbowego, trochę podrasowanego. W każdym razie wizualnie jest
          bardzo ładny. Ah i mi się też kia soul podoba, ale ponoć sporo pali w
          mieście i ma średnią przyczepność
          • tysia77 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 23:13
            Mam nowego Seata Altę,jeździ się świetnie.Mam taką bogatszą wersję
            wyposażenia,wcześniej jeździłam podstawową wersją poprzedniej Corsy
            więc jest to dla mnie spora róznica.Jeździłam też testową wersją
            Leona,był mega "wypasiony",miał silnik 1.8 Żal mi było go oddawać.
            • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 23:34
              No własnie! seat! seat! smile
              strasznie mi sie podobaja tak z "wygladu" - to oczywiscie opcja pt. "serce" smile
              resztki rozumu każa mi sie zastanawiac nad opcja "głowa" smile
              ale jak jeszcze pare opini uslysze ze seaty fajne są i sie nie psują ... to... oj smile
              • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 23:35
                tia... "każą" smile
                sorki smile
                • tysia77 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 02.03.10, 23:57
                  "jak jeszcze pare opini uslysze ze seaty fajne są i sie nie psują"
                  My swój zakup konsultowaliśmy z kumplem mechanikiem,jest zachwycony
                  naszą Alteą.Próbował kupić używaną,ale mu się nie udało.Ma teraz
                  Reanult(takie większe) i twierdzi,że przy naszym to porażka.On ma
                  auto służbowe,żona nie jeździ więc żal mu było kupić auto na jeden
                  wyjazd w tyg.
    • makenzen Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 00:31
      Ja mam nubirę z 1998 roku. Jeździ się nią bardzo fajnie, autko z gatunku
      "gniotsa nie łamiotsa", ale ma już swoje lata i coraz więcej rzeczy się w nim
      psuje. Mamy dopiero marzec, a ja w tym roku już 2 razy odwiedziłam warsztat, za
      pierwszym razem celem wymiany przewodów hamulcowych, za drugim - cewki
      zapłonowej. Mój budżet już rzyga tymi wydatkami, w tym roku prawdopodobnie
      opchnę tego rzęcha (jak Bóg da, hehe wink) i też będę chciała kupić coś zamiast.
      Podobają mi się toyoty yaris, ale są drogawe, przyjemnie się jeździ oplem corsą,
      jednakże to, na czym by mi bardzo zależało, to to, żebym nie musiała wydać
      więcej na naprawy niż na paliwo, tak jak w przypadku mojego "machalasa" (taki
      środek transportu, "jedzie kowboj, macha lassem" wink)...
      A nissan note faktycznie pokraczny, ale nie ma większego PASKUDZTWA niż fiat
      multipla, fuuu!!
      • kotka.zielonooka Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 00:35
        A to tak - fiat multipla przypomina mocno zdziwoną zyciem rapuchę smile
        Myslę ze projektanci byli wtedy mocno pijani smile
        • fajka7 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 00:56
          Kilka lat temu zainwestowalam w nowego civica i wspominam ten
          samochod jako idealny. Nie wiem jakie dzis sa ceny, ale 6 dych
          powinno starczyc. Ja wtedy zaplacilam 54 tys pamietam i wszystko, co
          chcialam w nim mialam- elektryke gdzie trzeba, klime, alufelgi.
          Jezdzilam tym autem 2,5 roku i kompletnie nic sie z nim nie dzialo,
          tylko benzyne lalam. Nie bylo mnie wtedy stac na mocniejszy silnik,
          ale pamietam, ze ten 1,4 tez dawal rade. Teraz pewnie sie te silniki
          zmienily. No nie wiem, dla mnie honda to jest konkret i drugi raz
          bym kupila to samo. Ludzie, ktorym ja sprzedalam tez byli
          zadowoleni - wysylali pozdrowienia kilka tygodni po zakupie, jak juz
          sie upewnili, ze uczciwy zakup i naprawde wszystko gra.
          Nie sprzedalabym jej, gdyby nie potrzeba zmiany na duze kombi.
          Alfe mialam tez - masakra z usterkami, problemy z czesciami, drogie
          naprawy, bo wszystko nietypowe, nigdy wiecej. Chociaz silnik miala
          taki, ze bylam 1sza na swiatlach, ale silnik miala akurat porsche, a
          reszte, to chyba z syreny.
          Francuskich aut ja nie kupuje i moglyby dla mnie nie istniec.
          Za to niemieckie uznaje, choc uwazam, ze japonczyki jednak lepsze.
          Fiaty mialam 2 - no fiat, to fiat, nic szczegolnego.
          Skode mialam - to cos jak ten fiat.
          No i lanosa mialam. Nienawidzilam tego samochodu glownie za to, ze
          byl lanosem, ale przyznaje uczciwie, ze nic sie z nim nie dzialo,
          mial swietne wyposazenie i tez facet, ktory kupil jeszcze przez
          kilka lat mowil, ze sie super sprawuje.
          Wracajac do opli - maz jezdzi czwartym oplem po kolei, ale vectra,
          wiec Cie nie interesuje. One sa w porzadku naprawde, ja je lubie,
          ale szybciej lapia pierwsze usterki niz japonskie.
          Reasumujac- bierz honde smile Ostatnio o malo nie kupilam drugiej, z
          tymze teraz celuje w wieksze egzemplarze, ale skonczylo sie na
          nissanie, mial kilka atutow wiecej w ostatecznym rozrachunku.
          • fajka7 Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 01:07
            O kurka, najtanszy civic 62 tysie stoi w cenniku. Sie porobilo.
            Idz do salonu i wez w promocji rocznik 2009 - jeszcze powinni jakies
            miec.
            • aguacate Re: Autowo-wiem czego nie chce, nie wiem czego ch 03.03.10, 01:36
              Micra!! Z Nissanow. Z silnikiem 1.2 byla rewelacyjna, bo jest
              leciutka, wiec:
              1) zapieprzala na trasach jak sie patrzy
              2) w miescie super do parkowania!
              3) pali malutko, bo to maly samochodzik jest
              4) ladna jest smile

              Obecnie mam Audi A3 (9 letnie) i tez jest super, bo stare audi to
              wciaz dobre audi, no ale rozumiem, ze nie chcesz uzywanych, bo mozna
              sie naciac.
              • esse-lte zestaw 03.03.10, 09:48
                alfa,honda są drogie w użytkowaniu.Każda wymiana części to
                niebagatelny koszt.
                Toyoty są awaryjne i ja po porażkach z land cruserem mam dość.W
                firmie mamy yarisy a to już mega porażka.
                Polecam fiata bravo
                peugeot 307
                citroen 3 ten nowy
                kia bo prawie wszystkie modele są udane
                seat hmm,brat vw i trochę plastikowy
                rewelacyjny mitsubishi colt
                dacia logan heheheh żartowałam

                Ja preferuję wygodne i duże zastanawiałam się po toyocie nad navarą
                ale jak zobaczyłam testy to padłam.Wybrałam amerykańca ale ślicznego
                i nie narzekam.No spalanie ma kolosalne ale wygląd się liczy no niesmile
                • antyka Re: zestaw 03.03.10, 10:12
                  Ja mam stara toyote avensis, ma przebieg prawie 140 tys. i jest BEZAWARYJNA.
                  No nic sie z tym samochodem nie dzieje, kompletnie nic.
                  Jak bede musiala ja sprzedac, to sie chyba zaplacze na smierc smile
                • kotka.zielonooka Re: zestaw 03.03.10, 12:54
                  esse-lte - pisasłam, Francuzów nie biorę w ogóle pod uwage smile
                  Co do kosztu utrzymania Hond - ok, moze i sa wyższe niz takich fordów i opli - ale jak sie bedzie psuła rzadko lub nigdy smile) - to niech sobie te czesci i bedą drogie smile
                  • olinka20 Re: zestaw 03.03.10, 13:15
                    Kotka a czemu francuzów niet?
                    Kiedys jezdzilam laguną 2 i bardzo mi sie podobało.
                    A to moje marzenie:

                    http://modculture.typepad.com/photos/uncategorized/citroen_ds2.jpg
                    • kotka.zielonooka Re: zestaw 03.03.10, 13:26
                      Pisałam w I poscie - mialam "kontakty" z Peugeotami i Citroenami - bardzo złe i przepadło - zadna sila mnie do kupienia francuskiego auta nie przekona nawet jakby dawali gwarancje na 100 lat i zrobili mi auto na zamowienie smilesmilesmile
                      a Reno (jakiekolwiek) mi sie zwyczajnie bardzo nie podoba .

                      Pewne marki z gory wykluczylam - i nie chce wracac do rozpatrywania ich "kandydatur" . Z tego co zostalo - i tak wybór ogromny zebym sobie głowe zawracala tym co odrzucilam na wstepie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka