02.03.10, 19:54
zauważyłam włanie u młodego w palcu drzazge i zbierająca się rope
wokół niej, zastanawiam się, czy ruszać to, czy czekać do jutra i
iść do lekarza,gdyby nie ta ropa, to już bym ją pewnie wyjęła ale
nie wiem czy ruszać to skoro jest ropa?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: drzazga 02.03.10, 19:57
      ja bym pęsetą wyjęła, ropę wycisnęła, zdezynfekowała spirytusem salicylowym,
      zakleiła plastrem i tyle.

      ale ty zrobisz jak uważasz smile
      • karra-mia Re: drzazga 02.03.10, 20:50
        ja podobnie jak doral
        ostrożnie bym wyciągnęła, rankę pczyściła z ropy i zdezynfekowała
        spirytusem.
    • funkcjonariusz_angua Re: drzazga 02.03.10, 19:59
      Jak da się wyjąć bez dużego rozbabrania tego to wyjmij. Jak masz w
      domu szare mydło, to zrób mydliny i niech dziecko tam moczy palec.
      Powinno pomóc.
      • agik82 Re: drzazga 02.03.10, 20:32
        jak ropa jest, to ja bym nie wyciągała drzazgi sama

        riwanol na gazik, przykryj folią i na to drugi gazik i zaklej plastrem
        dolewaj riwanolu co jakiś czas, aby to mokre było,

        za dzień, dwa powinno przejść

        • doral2 Re: drzazga 02.03.10, 20:49
          od samego rivanolu drzazga nie wyjdzie. trzeba ją wyjąć, a potem można w
          rivanolu moczyć.

          jak drzazgi nie wyjmiesz, to się w życiu nie zagoi. lekarz też drzazgę najpierw
          wyjmie, a potem zaleci w rivanolu moczyć.

          zatem dwie szkoły, falenicka i otwocka - drzazgę wyjmuję sama, drzazgę wyjmuje
          lekarz.
          • pyzunia2007 Re: drzazga 02.03.10, 21:35
            próbowałam wyjąć sama, ale młody się wyrywa i ni hu... nie da sie
            dotknąćsad
            • doral2 Re: drzazga 02.03.10, 21:40
              u lekarza będzie się wyrywał tak samo.
              obmyśl jakiś sposób na jego unieruchomienie.
              albo odrąb palucha, po co mu paluch z drzazgą? wink
            • karra-mia Re: drzazga 02.03.10, 21:44
              pyzunia malo tego, że się będzie wyrywał, to jeszcze lekarz nie
              będzie się cackał.
              Mój młody jak skończył rok dostał jakiegoś stanu zapalnego siusiaka.
              Chirurg siłą po prostu ściągnął napletek, wycisnął ropę. Wszystko na
              żywca, a ja po całym tym "zabiegu", trwającym 2 minuty może, byłam
              spocona jak szczur z emocji, napięcia, trzymania młodego, jego
              wrzasku...
              Spróbuj czymś go zając i mu to wyjmij, a jak się nie da, to wtedy do
              lekarza.
              • bryanowa-1 Re: drzazga 03.03.10, 01:11
                ciepła woda z szarym mydłem,niech se raczkę pomoczy az mu sie zmarszczy
                skóra(wiesz o co chodzi) i potem dasz rade wyjac.zdezynfekowac i plaster.
                • bernimy Re: drzazga 03.03.10, 08:49
                  No i jak, Pyzunia?
                  Ja też bym spróbowała sama wyjąć, bo po co cała otoczka wyjazdowo-
                  lekarzowa, synek pomyśli, że faktycznie wielkie halo się wydarzyło.
                  A po wyjęciu moczyłabym w sodzie, bo pięknie zawsze "wyciąga" ropę z
                  wszelkich stanów zapalnych. Nie szczypie, nie piecze!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka