Dodaj do ulubionych

Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomocy!

09.03.10, 15:59
Pilnie potrzebuje "maleńkiej" porady / odpowiedzi na pytanie w sprawach zarzadzania nieruchomosciami.
Moze znacie kogos takiego kto sie zna (prawnika?) albo same umiecie odpowiedziec.

W skrocie : koło mojego mieszkania jest drugie mieszkanie ktorego wlascicielka- starsza pani zmarla . Syn owej kobiety - mieszkajacy zupelnie gdzie indziej wynajał mieszkanie osobie ktora zainstalowala w tym mieszkaniu najpierw xero (obok jest uczelnia wiec wyobrazcie sobie te tlumy studenciakow codziennie!) a teraz ...stołówkę dla studentów!!! Co jest totalnym przegieciem !

Pilnie potrzebuje jakiejs informacji - gdzie szukac przepisów i paragrafów ze taka dzialalnosc (obiady) nie moze byc prowadzona w normalnym (nie przerobionym pod taka dzialalnosc) mieszkaniu w normalnej kamienicy .
Mieszkanie jest wlasnoscia wspolnoty (ale chyba nie ma żadnego "regulaminu") ale kwestie np. sanepidu, dot. dzialnosci gospodarczej w lokalu mieszkalnym , kwetie niedostosowania lokalu do takiej dzialanosci (wentylacja , p-rzeciw-pozarowe etc) - bo to normalne mieszkanie bnic nie bylo przerabiane!

Pilnie potrzebuje pomocy - jest koszmarnie uncertain
Tlumy ludzi do tego xera codziennie od rana do wieczora (halasy na klatce, trzaskane drzwiami co 10 sekund, brudzenie butami , wpuszczanie obcych do kamienicy bez pytania przez pracownikow xera , dzwonienie ludzi po innych lokalach jak "xero nie odpowiada" , a teraz jeszcze wizja stolowkowych smrodow i ew. najazdu np. prusakow jest koszmarna uncertain)
Obserwuj wątek
    • magiczna_marta Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:03
      Ja bym do spoldzielni wlasnie sie udala, dowiedziec sie co z tym
      fantem zrobic.
      • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:09
        Spoldzielni nie ma ! jest Wspolnota prowadzona przez "lesnych dziadków" i nikt
        nic nie wie.
        jak sama nie napisze pisma i nie przytocze argumentow to gówno wyjdzie ...

        Chodzi mi o przepisy bedace ponad jakimis wewnetrznymi ustaleniami lub ich
        braku we Wspolnocie Mieszkaniowej - czyli wlasnie przepisami Sanepidu (bo jest
        zywnosc, wentylacja etc ) , p-poz (bo jest dzialalnosc ) etc.
        Glownie na te przepisy z sandpidem i przechowywanie zywnosci licze - bo wiem ze
        sa dosyc restrykcyjne
    • aniuta75 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:06
      O cholera sad.
      Nie znam się. Pewnie do PIHu bym zadzwoniła z małym donosikiem wink.
      • agata-gryfino Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:12
        Albo do sanepidu coby kontrole przysłali i do spóldzielni dowiedziec
        sie czy to jest legalne oni o tym wiedza ew,. skarge na hałasy itp
        • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:27
          skarga na halasy nic nie da- po protu tlumy ludzi sie przewalaja przez klatke
          schodowa ale w godzinach 8-20,00 (wiec nie am ciszy nocnej)
          tu nic nie ugramy :;/
          • totorotot Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 18:40
            kochana, żeby mieć jadłodajnię to trzeba tyle papierów i pozwoleń i generalnie 'pieprzenia się', dostosowywania pomieszczeń i tak wielu rzeczy, ze możesz na 1000% być pewna, ze on tego nie ma. WIem, bo sama byłam nieszczęśliwą posiadaczką baru z żarciem i w końcu odpuściłam - nie wyrobiłam nerwowo ;DD ale to nie ten temat. Sanepid ma tak upierdliwe przepisy, że na bank jadłodajnia na II piętrze kamienicy nie przejdzie ;DD
            Ja tam bym zadzwoniła na policję i pogadała z jakimś kompetentnym kolesiem.
            Poza tym w prawie polskim nie funkcjonuje nic takiego jak cisza nocna; jeśli Wasz spokój jest zakłócany w biały dzień również masz prawo domagać się zaprzestania owego zakłócania.
            Generalnie prawo i zasady dobrego współżycia są po Waszej stronie smile
            Na początek w ogóle zadzwonłabym do własciciela lokalu i z nim pogadała smile
    • totorotot Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:13
      Koteczko, bardzo Ci wspolczuje.
      Stołówka dla studentów w kamienicy? W głowie się nie mieści.
      Na dobry początek proponuję donosik do sanepidu, do straży pożarnej, zamykanie domofonu na zamek że się samym przyciskiem nie wejdzie; a tak w ogóle to spiknęłabym się z innymi lokatorami, ustaliła co komu przeszkadza, jakie są przepisy (może kamienica jest zabytkowa?) i jaki plan działania,a następnie porozmawiała z tym "przedsiębiorczym" sąsiadem
      • totorotot Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:14
        no i oczywiście do urzędu skarbowego ;DDD ale to wreeedne bardzo hihi
      • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:17
        Przeszkadza wszystkim, mi i jeszcze jednemu sasiadowi najbardziej - bo jestesmy
        najblizej, ale podpisza wszyscy (no prawie) mieszkancy .
        Tyle tylko ze w kamienicy wiekszosc ludzi to emeryci.
        Nie wiedza co , nie wiedza jak. maja problem z najprostszym zarzadzaniem
        wspolnota (trzeba wynajac chyba jakas zew. firme ktora to bedzie robic ale tez
        sa klotnie czy i jaka)

        Wiem ze jesli sama nie sklece pisma - w ktorym powolam sie na paragrafy i
        przepisy - nic nie drgnie.
        Do sanepidu i PIH zadzwonie - spytam , moze mi tez cos poradza smile
      • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:18
        > Stołówka dla studentów w kamienicy

        Niopuncertain W dodatku w normalnym mieszkaniu i na II pietrze uncertain
        Jazda, nie!? uncertain
    • migotka-2 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:15
      Kota spacer do sanepidu z zapytaniem czy lokal zostało odebrany przez nich na
      taką działalność!
      I z tego co pamiętam to prowadzenie działalności gastronomicznej w lokalu
      mieszkalnym wymaga zgody władz spółdzielni i załatwienia kupy papierów.
      Obstawiam, że na dziko to się dzieje!
      Sprawdź u zarządcy czy wie o działalności, jeśli tak to zarządca nie dopełnił
      formalności pytając o opinię sąsiadów.
      To juz jest podstawa do usunięcia uciążliwców.
      • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:23
        Na 100% jest na "dziko" - bo ja jestem niby też w zarządzie Wspolnoty i nikt z
        nami niczego nie ustalał!
        Niestety sama tez na prawnych rzeczach malo sie znam - ale chociaz posluguje sie
        netem i mam energie zeby to zalatwic.

        ps. a donos do sanepidu chyba faktycznie zloze [ do US nie wiem czy jest sens bo
        mozliwe ze to legalna dzialalnosc - maja sprzet w tym xero niczym w copy general;:/)
        • migotka-2 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 16:28
          Idź zapytaj jako zarząd o dokumentację, którą powinni się byli wykazać.
          Pozwolenie na działalność, zaświadczenie z sanepidu, inspekcji pracy, umowę
          najmu, numery NIP, REGON. Takie dokumenty powinny się znaleźć u przedstawiciela
          zarządu. Twoje wymagania powinny ich schłodzić nie narażając Cię na antypatyczne
          gesty ze strony biznesmenów.
        • karolinek Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 17:08
          [ do US nie wiem czy jest sens b
          > o
          > mozliwe ze to legalna dzialalnosc - maja sprzet w tym xero niczym w copy genera
          > l;:/)

          No ale jeśli prowadzą działalność gospodarczą to muszą na przykład mieć
          zgłoszenie jaką konkretnie.
          Przedzwonić do wydzialu kontroli w US nie zaszkodzi.
    • margotka28 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 17:15
      każda wspólnota ma zarząd lub zarządcę, który wybierają mieszkańcy
      oraz ma statut, na podstawie którego działa. Poproś osobę
      zarządzającą wspólnotą o udostępnienie statutu i będziesz wiedziała,
      czy ów lokal może być przeznaczony na działalność czy też nie. Poza
      tym - działalność stricte polegająca na zbiorowym żywieniu podlega
      dużym obostrzeniom. Wątpię, czy mają odpowiednie zgody. W tym
      przypadku trzeba zawiadomić sanepid.
    • teqilaa Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 17:29
      sanepid? skoro zarcie to moze trza w ten desen uderzyć?
      • kotka.zielonooka Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 18:50
        No ze Sanepid - to juz ustalone, dzieki .

        Ale moje pytanie bardziej bylo w strone gdzie szukac jakis przepisów i
        paragrafów co moze a co nie moze byc prowadzone w lokalach mieszkalnych .
        • margotka28 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 18:58
          statut wspólnoty
        • totorotot Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 19:35
          Koteczka, na razie nie ma co wytaczać armaty na muchę smile Wykonaj kilka telefonów - sanepid, urz. skarbowy, policja, właściciel lokalu i czekaj, aż załatwią sprawę za Ciebie, po co się nerwować i przemęczać?
          A pismo na razie nie musi zawierać żadnych paragrafów, a brzmieć w deseń:
          My, mieszkancy kamienicy mieszczącej się przy ul. Kwiatowej prosimy o usunięcie uciążliwości polegającej na:
          -
          -
          -

          tu wymieniasz wszystko, co nam w tym wątku, trzaskanie drzwiami, otwieranie domofonu wszystkim jak leci, dzwonienie przez klientów pod Wasze numery, dodatkowe koszta sprzątania klatki itp.

          Poza tym na razie - tzn.jutro rano- bym obdzwoniła w/w instytucje oraz właściciela lokalu. Poza tym zazwyczaj w lokalnej gazecie prwadzone są darmowe dyżury prawników- możesz zadzwonić i się dopytać co i jak, dokladne paragrafy itp. smile
          Powodzenia i trzymaj się.
          • doral2 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 19:49
            o ile mnie pamięć nie myli, to aby uzyskać zgodę na prowadzenie punktu
            usługowego w lokalu mieszkalny, przedsiębiorca powinien uzyskać zgodę
            współmieszkańców i przedstawić ją w urzędzie gminy, który to urząd wydaje
            zezwolenie na prowadzeni rzeczonej działalności gospodarczej.
            ja bym się do urzędu gminy kopnęła i zapytała we właściwej komórce, na jakiej to
            podstawie rzeczony pan otrzymał zgodę na prowadzenie bardzo uciążliwej dla
            lokatorów działalności gospodarczej??
            jako osoba zainteresowana masz prawo wglądu do dokumentów.
            i napisz skargę do naczelnika.
            do sanepidu też.
        • beata985 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 12.03.10, 16:09
          kotka.zielonooka napisała:

          > No ze Sanepid - to juz ustalone, dzieki .
          >
          > Ale moje pytanie bardziej bylo w strone gdzie szukac jakis
          przepisów i
          > paragrafów co moze a co nie moze byc prowadzone w lokalach
          mieszkalnych .
          >


          zadzwoń do sanepidu,pip, pih, us....itp itd gdzie tam jeszce
          ustalicie, że chcesz otworzyć lokal gastronomiczny w mieszkaniu w
          kamienicy i co będziesz potrzebowała w związku z tym.
    • pulcino3 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 09.03.10, 20:00
      www.wspolnoty.net.pl/
    • bryanowa-1 Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 10.03.10, 02:12
      na stołówke sanepid a na ksero-hałasy policja-zakłucanie porzadku
    • attiya Re: Uciążliwe sasiedztwo - pilnie potrzebuje pomo 10.03.10, 07:39
      zadzwoń do sanepidu i spytaj się czy ktoś spod tego adresu ma pozwolenie od nich
      na prowadzenie takiej działalności, do urzędu skarbowego też możesz się przy
      okazji przejść i dopytać się.
      Przy okazji nie wiem ale chyba w budynku tego typu nie można takowej stołówki
      prowadzic
      Zresztą sądząc po ilości wpisów dziewczyny na pewno doradzą ci
      • asiaiwona_1 koteczko 10.03.10, 09:09
        moja siostra pracuje w sanepidzie. Wysłałam jej linka do tego wątku z
        prośbą by coś ci doradziła.
        • asiaiwona_1 siostra mi odpisała 12.03.10, 15:38
          więc wklejam:

          Cześć!
          Odniosę się tylko do problemu "stołówki" od strony Inspekcji
          Sanitarnej.

          Wg obowiązujących przepisów każde rozpoczęcie działalności związane
          z produkcją, sprzedażą i podawaniem posiłków wymaga zgłoszenia w
          Inspekcji Sanitarnej i uzyskania odpowiedniej zgody. Najpierw -
          odbiór techniczny z działu Zapobiegawczego Nadzoru Sanitarnego
          (zaopiniowany projekt, odpowiednia wysokość pomieszczeń,
          oświetlenie, wentylacja, szerokość drzwi, itp.). Potem decyzja
          zatwierdzająca na prowadzenie działalności z działu Higieny
          Żywności. Szczegóły zależą od projektu, wyposażenia i infrastruktury
          takiego lokalu. Sądzę, że taka "stołówka" prowadzi żywienie "od
          podstaw" czyli prowadzi się w niej obieranie ziemniaków i warzyw,
          mycie, porcjowanie mięsa, a potrawy podaje się na naczyniach
          tradycyjnych. Czyli powinny być oddzielne pomieszczenia do obróbki
          wstępnej warzyw, mięsa, nie mówiąc już o dezynfekcji jaj. W
          pomieszczeniach tych muszą być zamontowane zlewozmywaki, umywalki do
          rąk. W kuchni powinny być wydzielone stanowiska do mieszania
          surówek, "wykańczania" mięsa, smażenia tegoż, jakiś aneks do
          zmywania naczyń kuchennych. Do mycia naczyń stołowych musi być
          oddzielne pomieszczenie, wyposażone w gastronomiczną zmywarko-
          wyparzarkę z temperaturą wyparzania powyżej 85 st. C. We wszystkich
          pomieszczeniach ściany i posadzki muszą być gładkie, łatwozmywalne,
          na oknach muszą być zamontowane siatki ochronne przeciwko owadom.
          Muszą być oddzielne lodówki na surowce, półprodukty i gotowe
          potrawy. Wejście dla pracowników i dostawa towaru powinny być
          oddzielne. Oddzielne toalety dla pracowników i klientów, bo gdy jest
          konsumpcja na miejscu, kibelki dla jedzących też muszą być. Nie
          wspomnę już o odzieży ochronnej pracowników, badaniach lekarskich,
          wymazach w kierunku SS (salmonella, shigella), badaniu wody. A także
          o takim szczególe jak wdrożenie zasad dobrej praktyki higienicznej,
          produkcyjnej i systemu HACCP i prowadzeniu rejestrów związanych z
          tymi systemami - codzienne zapisy kontroli temperatury w lodówkach i
          zamrażarkach, kontroli temperatury podczas obróbki termicznej mięsa,
          zapisy czynności porządkowych, monitorowanie obecności szkodników
          itp. itd.

          Wszystkie te wymogi określone są przepisami: rozporządzeniem
          Parlamentu Europejskiego i Rady 852/2004 w sprawie higieny środków
          spożywczych oraz ustawą z 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i
          żywienia.

          Obywatelskim wink obowiązkiem jest zgłoszenie faktu działania
          nielegalnej jadłodajni do Inspekcji Sanitarnej, aby zapobiec
          zatruciu pokarmowemu jedzących tam osób, bo na pewno żadne z w/w
          wymogów nie zostały spełnione.
          Trzeba napisać prośbę o interwencję (bo mamy wdrożone systemy
          jakości i wszystko musi być na papierze wink ), a sanepid na pewno
          się tam zjawi. No, na pewno u nas tak by było. Obowiązuje ochrona
          danych osobowych osoby skarżącej, więc "dziki" przedsiębiorca nie
          dowie się kto skarżył.
          Tak na marginesie, to sanepid ma słabe środki, aby taki proceder
          ukrócić, max. mandat to 500 zł., ale jak weźmie się za to urząd
          skarbowy, to może być weselej.

          Uff, to tyle.
          Pozdrawiam
          Ania.
          • totorotot Re: siostra mi odpisała 12.03.10, 15:52
            Asia, ja jestem pewna, że ci cholerni studenci NIE DEZYNFEKUJĄ JAJ!!!!!!!!
          • lubie.garfielda Re: siostra mi odpisała 12.03.10, 16:02
            STRZEŻ MNIE, PANIE, PRZED EMAGLOWĄ ZMOWĄ...
          • kotka.zielonooka Re: siostra mi odpisała 14.03.10, 21:47
            asiaiwona_1- dzieki za pomoc smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka