kurwa, wysiadł mi kręgosłup

znowu.
chodzę połamana, wczoraj mi trochę przeszło, to się dzisiaj schyliłam i od
nowa polka galopka

ibuprom to moje ulubione draże od kilku dni, przez te posrane praktyki nie mam
czasu iść i kwitnąć u lekarza, bo nie wyrobię godzin a jak nie wyrobię godzin,
to cała szkoła pójdzie się walić

ja mam dosyć - mam 27 lat i od kiedy zaszłam w ciążę z tymem czyli od lat
prawie 4 mam problemy z kręgosłupem. mam tego dosyć

a jak wcześniej chodziłam do lekarza to mi pierdolił, że korzonki.
w zeszłym roku jak byłam to stwierdził,że sobie naciągnęłam.
kurwa, jak tylko znajdę chwilę, to mu chyba zrobię z dupy jesień średniowiecza
i nie wyjdę z gabinetu bez skierowania na prześwietlenie