Dodaj do ulubionych

poki co, lipa

07.04.10, 09:15
z kupą do nocnika. Mlody wali rowno w gacie, za chiny nie chce usiasc na
nocnik/nakladke. pytam po 100 razy i sie nie przyzna gadzina. Z sikaniem nie
ma problemu nigdzie, ani na dworze, ani w gosciach, a kupsko ylko w gaciesad
Powiedzcie, ze mu minie, plisssss....
Obserwuj wątek
    • tabakierka2 Re: poki co, lipa 07.04.10, 09:18
      przejdziewink
      ale nie wiem kiedytongue_out
      • migotka-2 Re: poki co, lipa 07.04.10, 09:25
        Wiesz co jakby mnie ktoś pytał 100 razy to zrobiłabym w majty dla zasady!
        Z moją najstarsza było podobnie, też pytałam 100 razy, a ona i tak w majty.
        Mówiła już całymi zdaniami.
        Nasza mądra pani doktor powiedziała, że przetrenowałam dziecko i, że nacisk w
        każdej formie jest frustrujący. Kazała odczekać kilka dni bez ciągłego pytania.
        Jak już rzeczony element znalazł się w gatkach to miałam czekać aż dzieć
        zasygnalizuje, że coś tam ma i okazać zdziwienie. Następnie bez zbędnych
        komentarzy przebrać i zasugerować, że musi mówić wcześniej bo ubranko się
        pobrudziło. Walczyłam ok 2 tygodni i zrozumiał o co kaman!
        Powodzenia!!!!
        • tedesca1 Re: poki co, lipa 07.04.10, 09:47
          coś w tym może jest, mój na razie też tylko sika do nocnika i nawet do kibelka,
          ale on od niedawna dopiero, wogóle to sam biegnie do nocnika i sika albo staje
          przed łazienką, ja go pytam rzadko, natomiast gdy przychodzi moja mama to czasem
          3 razy na minute: chcesz siku? kurde no mnie to doprowadza do szału i młodego
          również więc zwróciłam jej uwagę, mnie też by to wkurzało więc rzeczywiście może
          zrób jak migotka mówi,
          mój myślałam, że już nauczy się kupę na nocnik robić, bo latał bez batek po domu
          i nagle widzę, że ciśnie kupę, no to lecę z nocnikiem, nie zdąrzyłam ale i tak
          go posadziłam, następnym razem gdy robił kupę leciał już na nocnik, nie zdąrzył
          ale usiadł sobie i sobie pomyślałam, kurde załapie, no ale potem mu się już
          zapomniało smile
          • kowalowa Re: poki co, lipa 07.04.10, 13:32
            migotka dobrze prawismile

            mona..postaraj się nie naciskać...jak komuś bardzo na czymś zależy
            efekt jest zupełnie inny..wyluzujwink

            ii teraz sie mądrze..ciekawe jak ja będe pisać za jakiś czas jak
            Gutek będzie się uczył zycia bez pieluchwink
    • ba_warka Re: poki co, lipa 07.04.10, 13:35
      minie!!
      Jeśli mniej-więcej znasz porę wypróżniania synka wtedy postaraj się go posadzić
      na nocnik i np.czytaj ulubione bajki.A kiedy mu się uda zrobić kupkę we właściwe
      miejsce-zaserwuj małą nagrodęsmile
      • tabakierka2 Re: poki co, lipa 07.04.10, 13:51
        a gdybyś zainwestowała w pieluchy wielorazowe?
        czułby zawartość pieluchy, moze to by mu przeszkadzało?
        • mona_mayfair Re: poki co, lipa 07.04.10, 14:12
          Onwszystko wie w teorii, za to w praktyce nie chce za chiny zrobic ai do
          kibelka, ani do nocnika. Przychodzi sie pozalic po fakcie. Wczoraj widzialam, ze
          cos sie kroi. pytam dziada, czy chce kupe, on twardo ze nie. I przyszedl za 5
          min z klocem w gaciach uncertain
          • opium74 Re: poki co, lipa 07.04.10, 14:29
            wyrośnie....przecież jak zacznie chodzić na randki to nie będzie robił w gacie wink
            • mona_mayfair Re: poki co, lipa 07.04.10, 14:36
              mam nadzieje wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka