majmajka
10.04.10, 12:11
W takich naszych malych sklepikach. Okolo 10. I przysieglam sobie(a pamietliwa
jestem), ze juz nigdy tam zakupow nie zrobie.
Trudno. 8 km dalej Auchan, Real czy inne zagraniczne.
Kazy mowi o tragedii samolotu, a pani sklepkowa na to, ze ona to sie cieszy,
ze nowy prezydent bedzie. Drugi pan sklepikowy na to, ze zginela cala wladza,
ale co to za wladza??? Gupi jacys, ze do grata wlezli... Gdzie ja mieszkam????
Kobiety, w takiej chwili.... Slowo "polityka" powinno zniknac z naszych ust, a
nasze upodobania polityczne nalezaloby gleboko schowac pod poduche.