buzka25
27.07.10, 09:53
i jakos nie umiem sie przyzwyczaic, hehehe, ale bylo super, tylko z bazy
zabiegowej nie jestem zadowolona, na przyszly rok bede bardziej obeznana w tym
i nie dam sie zagluszyc ze lekarz powie "TAK" i tak ma byc, bede sie domagac
swego, ot co. Wrocilam i od razu same problemy spadly na glowe, wszytsko
zwiazane z bylym meze, on se hula, pije, a z bankow do mnie przyjezdzaja, ale
pan powiedzial ze i tak go znajda bo przeciez sie nierozplynie w powietrzu.
Mam dosc juz tego wszytskiego, najlepiej zasnąć i sie wiecej nieobudzic.