Mój mąż ma dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa. Z synem mam
zajebisty kontakt, fajny chlopaczek. Był z nami nawet na wakacjach.
Zażartowałam, ze wyprostuję mu wlosy. No i tak się chłopakowi
spodobalo, że jak wczoraj do nas wpadl przed jakimś spotkaniem to
spytał czy mu wyprostuję włosy. No i co mu miałam nie wyprostować
Tym bardziej, że spotkać się mial z dwoma (dwiema?) laskami.