w_miare_normalna
28.09.10, 16:27
Cześ dziewczyny, mam pytanko.
Moja córa się w niedziele wieczorem oparzyła gorącą wodą, szczęście, że nie był to wrzątek. Poparzona została stopa na wierzchu i kostka. Pojechaliśmy na pogotowie, na szczęście bąbli nie ma, smaruje nóżkę maścią arcalen, ale nadal jest czerwona i jak dotykam to mówi, że boli, co jak wiem jest normalne bo mija dopiero 2 dzień. Pani na pogotowiu powiedziała, że gojenie się potrwa około 7 dni, ale nie z tym mamy problem. Otóż młoda od tego przykrego incydentu panicznie boi się wody. Próbowaliśmy wczoraj podstępem ją włożyc do wody, niestety tak krzyczała, że się to nie udało. Między jednym spazmatycznym płaczem, a drugim pytała "jest gorąca" ?Niestety tłumaczenia, że nie nic nie dały. Co zrobic ?