doral2 22.10.10, 20:51 tylko w październiku, tfu, w piździerniku: 1 łikend - ja na wyjeździe, mąż w domu 2 łikend - mąż na wyjeździe, ja w domu 3 likend - ja na wyjeździe, mąż w domu 4 łikend - mąż na wyjeździe, ja w domu dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: łikend :/ 22.10.10, 20:55 A ja własnie pakuje sie, zeby swe boskie ciało wygrzac w gorących zrodłach. Pewnie wroce z katarem Odpowiedz Link
karra-mia Re: łikend :/ 22.10.10, 21:15 przebiję cię 1 łikend - starszy dzieć chory 2 łikend - starszy i młodszy chorzy 3 łikedn - starszy i modszy ciagle chorzy, mąż na noc w robocie Odpowiedz Link
doral2 Re: łikend :/ 22.10.10, 21:32 hehe, to ja cię jednak przebijam. kiedyś: - jeden dzieć chory - drugi dzieć chory - mąż chory - a suka miała cieczkę. musiałam wziąc urlop. Odpowiedz Link
karra-mia Re: łikend :/ 22.10.10, 21:51 no jeszcze mi brakuje, żeby się mąż rozłozył i psica moja... mnie już nawet nie te choroby tak dobijają, co niepewność jutra, bo już już prawie jest dobrze i za chwilę znów ciul ze wszystkim Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: łikend :/ 23.10.10, 08:54 doral - widzę, że widujesz się z mężem tak jak ja ze swoim U nas trwa na szczęście ostatni etap rozłąki. Znaczy się mąż bawi się na wyjeździe integracyjnym w Barcelonie, a ja kwitnę w "pięknej i słonecznej" stolicy Jutro w końcu wraca i na chwilę obecną nie ma w planie żadnych wyjazdów. Ale ja się tym tak nie podniecam bo w każdej chwili może się okazać, że znowu gdzieś jedzie... Odpowiedz Link
karra-mia Re: łikend :/ 23.10.10, 11:18 oli nawet mi nie gadaj. Z Maksem przeszliśmy w ciągu 3 tygodni zapalenie tchawicy, angina ropna, zapalenie ucha, uczulenie na antybiotyk Z Olkiem własnie walczymy z temp, której już nie powinno być i dziś jedziemy do lekarza zobaczyć, co się dzieje. Czy to zęby tak ida, czy coś się kluje Odpowiedz Link
doral2 Re: łikend :/ 23.10.10, 23:57 o boziuniu, barcelonaaaaaa!!! cóż za cudowne chwile w niej przeżyłam!!!!! jejeu!!!! Odpowiedz Link