mam jeszcze dobry...
No nie wiem jak to ująć

Jak wychodzę przed blok, u siebie czy też u ,,teściowej" to słyszę takie dziwne cykanie. Nie wiem jak ten dźwięk określić. Jest tak co roku mniej więcej o tej porze i wieczorem, gdy już jest ciemno. Mój chłop też to kurde słyszy. Zastanawiamy się co to.
Nasza teoria to fale radiowe i inne, które może się nawarstwiają i taki dźwięk się tworzy. Kurde trochę mnie to przeraża, że sobie to ,,coś" tak hula. Słyszałyście coś takiego? Wie któraś o co w tym chodzi?

I nie śmiać się ze mnie

Nie piłam