Dodaj do ulubionych

Problem z prasowaniem- kot

15.12.10, 12:23
Tak mi sie z wczoraj przypomniało.
Jak pewnie czesc z Was wie, uwielbiam prasowac ( prosze nie krytykowac ani sie nie smiac).
Ale odkad mam kota to nie moge sie oddac tej czynnosci w pełni.
Cały czas musze uwazac, bo ona atakuje deskę do prasowania, kabel, a nawet samo zelazko.
Psikanie na nia woda działa na sekunde. Potem atak sie zwieksza.
CO ROBIC???
Prosze o nie pisanie- przestan prasowac wink
Bo ja mam wtedy czas na swoje przemyslenia big_grin
Obserwuj wątek
    • zuzanka79 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 12:25
      Proponuję na czas prasowania odizolować kota w innym pomieszczeniu. U nas działało. Potem kot w obawie o areszt przestał się rzucać.
      • prigi Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 12:43
        ja znów przyklaszczę zuzce.
        zamknij albo kocurkę albo siebie w ogólnie niedostępnym pomieszczeniu (istnieje obawa, że załapie, że klamka jest od tego, aby na nią skakać i ratowac się z pomieszczenia-na to też się przygotuj). mój kocur zawsze szalał jak prasowałam firanki. mało, że pozaciągał to jeszcze pogniótł to co z takim trudem i niechęcią udało mi się wyprostwaćuncertain z wiekiem mu przeszło, ale siedział do tego czau albo u nas w sypialni, albo w łazience
        • olinka20 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 12:55
          Cholerka, u nas drzwi mało.
          Chyba tylko toaleta albo łazienka zostaje bo ja wlasnie w sypialni prasuje.
          A nie zamkne sie w sypialni, bo asystuje mi pies big_grin
          A pies musi pilnowac czy wszyscy sa na miejscu i kursuje pomiedzy pokojami.
          Czyli chyba ja zamknę w ubikatorku.
          • doral2 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 14:00
            to przywiąż sznurkiem do kaloryfera wink
    • moninia2000 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:07
      hahaha! A jesli psu drzwi na jakis czas zamkniesz to problem?
      Chyba krecka nie ma, ze musi wciaz miedzy pokojami lazic?
      Ja bym kota odseparowala i juzsmile
      Moj jest jakis..."specjalny", bo wystarczy, ze ostrzegawczym tonem wymowie jego imie i...zostawia, co kombinowal.
      A najczesciej mowie: "Nawet nie probuuuuuj" i zmykasmile
      • olinka20 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:15
        Moj pies jest, hmmmm, jak to powiedziec, rozpieszczony ciut za bardzo.
        Oczywiscie nie jest to moja wina big_grin
        I nauczony został, ze drzwi sypialni sa zawsze otwarte, chyba ze wlasnie sie w czyms wytarzał, albo jest cały mokry po kapieli.
        Dlatego po ponad 3 latach jego zycia nie bede mu robic rewolucji w jego uporządkowanym zyciu.
        Kotu dam jeszcze szanse big_grin
    • moonshana Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:20
      przestań prasowaćbig_grinbig_grinbig_grin
      a jak już koniecznie musisz się męczyć, a kota odseparować nie sposób to może... załatw mu na ten czas jakąś rozrywkę? nowe piórko przywiązane do klamki? albo kilka kokardek papierowych na różnej długości sznurka? albo cokolwiek innego, czego dziad jeszcze nie widział, a co będzie bardziej interesujące od żelazka?
      a tak na marginesie, to spiesze na Ciebie donieść do TOZu. znęcasz się nad kotem za pomocą prasowania. bidulek chwili spokoju nie ma, tylko musi Cię bronić przed potworną deską, strasznym żelazkiem i okrutnym kablem. jak nic, traumę będzie miał.
      • moonshana Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:22
        aaa, dwa znajome koty dostały głupawki na punkcie ozdoby choinkowej pod postacią blaszanego dzwoneczka. dzwoneczek został ściągnięty z choinki i podarowany kotom. od dwóch dni za nim latają, i wielce się burzą jak dzwoneczek na noc jest chowany do szafki.
        • olinka20 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:47
          Hahaha, oszalałabym z takimi dzwonkowymi terrorystami.
          Ona w ogole jakas dziwna jest, bawi sie korkami od wina, ktore kradnie psu.
          Ups, teraz to juz na bank ktos na mnie doniesie big_grin
          • moonshana Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 15:57
            a wolałabyś żywego szczura?smile kiedyś któryś nasz kot przyniósł sobie do domu szczura. żywego, dzikiego obrzydliwego szczura. i tak go sobie puszczał. i łapał. i przyduszał. i puszczał. i łapał. i przyduszał. a jak ludź zainterweniował to szczur zwiał za szafę. a wielki bydlak był. w domu same baby były, cóż... była wielka ucieczka z zaszczurzonego pokoju. kot został w środku. po 10min. kocina eeeee... opanowała sytuację.
            uwierz, lepsze dzwoneczki. aczkolwiek bardziej hałaśliwe.
            • prigi Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 16:10
              big_grin
              dobre z tym szczurem. mam uzasadnione obawy, że mój kastrat zszedłby na zawał serca, gdyby takiego stwora zobaczył.
              hmmm....chociaż raz wygonił szczura wędrującego w szachcie; nie wiedzieliśmy dlaczego jak opętany skakał do licznika energii.okazało się następnego dnia, gdy u sąsiadów u dołu biegał sobie w mieszkaniu wypasiony gryzońwink
              z ozdób choinkowych mój uwielbia (dosłownie) łańcuchy. potem robi srebrne kupywink
              • zuzanka79 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 16:23
                Mi Felka ( kot ) w przypływie dobroci upolowane ptactwo na wycieraczkę znosiła w lecie. Sąsiedzi się śmiali, że na obiad big_grin
                Kładła trupa na wycieraczce i sobie szła gdzieś tam.
              • moonshana Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 16:31
                dodam: kiedyś jak jedliśmy obiad, kocina przyniosła sobie też coś na ząb. wróbelka. jeszcze się trzepotał. biedny kot nie rozumiał, czemu został natychmiast wywalony z pokoju przy akompaniamencie krzyków pełnych obrzydzenia.
                • aguacate Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 17:34
                  Olinka, a prasowalas juz posciel, od kiedy masz kota? To dopiero jest zabawa, jak on sie owija w czesc, ktora zwisa z deski, poluje na kable przez posciel, rzuca sie na deske przez posciel... Super fajna zabawa, tylko posciel sie troszku niszczy.
                  Moich nie idzie odseparowac, Kacper rzuca sie na drzwi sz wydrapie dziure. Sprawdzalam.

                  Musisz znalezc cos, czego nie lubi, skoro wode lubi. Dmuchanie w nos?
                  • olinka20 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 17:46
                    Uff, na szczescie poscieli nie prasuje.
                    NAstepnym razem sprobuje z dmuchaniem w nos.
    • iksa29 Re: Problem z prasowaniem- kot 15.12.10, 19:44
      Olinka ja mam idealne rozwiązanie, przyjedź prasować do mnie.
      U mnie kota nie ma, fakt niebawem będzie szczeniaczek, ale myślę, że damy mu radę.
      A prasowania mam baaaardzo dużo z dwójki moich dziewczyn, plus kilka szmat męża.
      Oj kobieto będziesz mogła myśleć i myśleć, nikt Ci przeszkadzać nie będzie bo zabiorę rjebjatę w miasto.

      Acha, i Jeszcze pyszną kawuśkę postawię i do tego piękne, pyszne ciacho.

      Co Ty na to?

      • olinka20 A ja na to 15.12.10, 19:50
        Że nie jestes pierwsza z takim zaproszeniem big_grin
        Chyba najpierwsza byla Zuzanka a potem Aga.
        KIedys chyba pojade w tournee maglowo prasowalniczebig_grin
        • makbyt Re: A ja na to 16.12.10, 16:44
          Prasuje jak dwa moje koty spią. bo inaczej.. 3letni norweg uwala sie na desce i musze go omijać prasując rzeczy , a 7miesięczny sibek skacze jak oszalały na kabel.
    • jowita771 Re: Problem z prasowaniem- kot 16.12.10, 18:25
      Zapraszam do mnie. U mnie też jest deska, żelazko i starta ciuchów do prasowania. I tylko kota brak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka