dezetta 08.01.11, 21:28 Łóżeczko stoi zmontowane w sypialni, pościel kupiona i gotowa do wyprania, tak samo ręczniki. Stosy ciuszków gotowe do wyprania, pieluszki tetrowe wyprane i wyprasowane przez dziadka. Pampersy i proszek do prania nabyte. Większość rzeczy do szpitala czeka na spakowanie. Zostało kilka pierdół do kupienia. Od wtorku zaczynamy 35 tc Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 21:34 Kurcze, a pamietam jak dosłownie chwilunie temu pisałas, ze jestes w ciązy... Ale ten czas zapiernicza. Odpowiedz Link
dezetta Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 21:39 Daj spokój, pamiętam jak 14 czerwca test zrobiłam Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 21:47 To prawie już Kurcze jakaś ekspresowa ta twoja ciąża. Moja to się ciągnęła i ciągnęła i ... ciągnęła. PS. Sugerowałabym ci się spakować Ja nie zdążyłam Odpowiedz Link
jkk74 Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 22:27 eee a ja w polu z przygotowaniami... chyba znieczulicę mam, bo jakoś syndrom wicia gniazda mnie nie dopadł... łóżeczko szefowa mi pożycza, z materacem nowiutkim... za wózkiem dopiero się rozglądam, choć fakt faktem wiem co mniej więcej chcę... ale ubranka? butelki? inne gadżety?? ech zestarzałam się chyba, bo zupełnie mnie to nie podnieca... w sumie może cię zatrudnię co byś mi wyprawkę skompletowała? Odpowiedz Link
deela Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 22:37 oo jkk a jaki wózek myślisz? bo ja chyba swój sprzedam - od jakiegoś czasu stoi i tyle z tego w sumie młody zapiernicza na nogach a ja mam rezerwową parasolkę.... :o taki mam: allegro.pl/5w1-tako-jumper-2010-fotelik-11xgratis-nowe-wzory-i1386493873.html wzór serca wrzos - podobny do tego serca fioletowe (lekko się różni odcieniem), mam spacerówkę gondolę i fotelik z adapterem do wózka dezetta bo to twoje pierwsze nie Odpowiedz Link
3-mamuska Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 22:53 Kurcze,ja zawsze lubilam te przygotowania. Troche ci ich zazdrosze,ale tylko ich hahah,bo dzieci to mi starczy. Odpowiedz Link
dezetta Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 22:54 Kochana, rodzisz miesiąc po mnie więc masz jeszcze troszkę czasu. Druga sprawa jest taka że 80% rzeczy mam od rodziny/znajomych i nawet nie miałam pojęcia ze tego i owego będę potrzebować. Po trzecie to moje pierwsze dziecko więc i emocji ciut więcej Jak się czujecie?? Odpowiedz Link
jkk74 Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 23:30 dobrze dziś zmęczona jestem, bo w ramach przygotowań wywaliliśmy szafę z pokoiku i trzeba było porządki zrobić... wywaliłam dwa!!! worki ciuchów wszelakich, do tego 1 worek innych dziwnych i mniej dziwnych, ale zepsutych bądź nieprzydatnych rzeczy... nie wiedziałam że TYLE rzeczy mieści się w tym moim mieszkanku Odpowiedz Link
purpurowa_komnata Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 23:26 Dobra jesteś-ja właśnie usiadłam żeby zamówić kilka rzeczy dla dziecka na allegro. Po kilku minutach okazało się,ze jednak muszę pojechać na porodówkę ... tytułem wspomnień. Na usprawiedliwienie:miałam nadzieję,ze to będzie co najmniej miesiąc później. Nie kupowałam wcześniej bo nie chciałam. Odpowiedz Link
otojestemtu Re: zaczęło się na dobre :) 08.01.11, 23:32 O to prawie już. Kurde, a tak niedawno jeszcze sama się pakowałam. Już niedługo położna będzie twoją najlepszą przyjaciółką Odpowiedz Link
czarneoczy się spakuj :) 09.01.11, 08:20 i nie piecz przypadkiem ciasta czekoladowego skończyliśmy remont dzieckowego pokoju, ja poprałam Kluskowe ciuszki, upiekłam ciasto z myślą o ostatniej rozpuście czekoladowej bo za 3 tyg Kluska się zjawi, Zakontraktowanego wysłałam na ostanie piwo (z myślą, że za 3 tyg... ) no i o 3 nad ranem jechałam na porodówkę Odpowiedz Link
prigi Re: zaczęło się na dobre :) 09.01.11, 16:06 jutro mój teść przychodzi zerwać starą tapetę u córy (nie wiem KTO ją pomalowal kredkami, ołówkami i pozrywał ogromne fragmenty ze ściany). nowa, wybrana przez córę, już leży w przedpokoju i czeka na inaugurację. chciałam przy okazji zamontować u dzieciaków drzwi wsuwane w ścianę, ale na takie trzeba czekać z 6 tygodni, a teść nie może tyle czekać a w ogóle to jestem zrozpaczona, bo na co chcę wydać kasę, to okazuje się, że dostanę od znajomych i rodziny. ja wiem, że chcą pomóc, ale ja chcę WYDAĆ kasę Odpowiedz Link
doral2 Re: zaczęło się na dobre :) 09.01.11, 20:28 omatko Dez, myślałam że rodzić zaczęłaś!! ić w cholerę, ludzi nie denerwuj Odpowiedz Link
paskudek1 Re: zaczęło się na dobre :) 12.01.11, 11:18 kobieto to idź i WYDAJ kasę na SIEBIE) Nie śledzę forum zbyt dokładnie i nie wiem czy to Twoje pierwsze czy nie dziecko ale jak pierwsze to uwierz - łap ile znajomi dadzą jeżeli tylko masz gdzie trzymać. Kasę i tak wydasz zanim się obejrzysz na trylion innych rzeczy których znajomi nie dali A jak to jest Twoje drugie czy kolejne dziecko to powinnas to sama wiedziec lepiej ode mnie Powodzenia w wydawaniu kasy. Odpowiedz Link
dezetta WIELKIE PRANIE 10.01.11, 20:26 właśnie dobiega końca. Ręczniki i pościel już się suszą, aktualnie wirują się ciuszki. Jeszcze jutro kombinezon, kocyk,rożek, kołderka i po praniu Odpowiedz Link
ramta-mtam Re: WIELKIE PRANIE 10.01.11, 20:34 Jejku, jak ja Wam zazdraszczam...tego zamieszania, podniecenia, emocji i całego tego bałaganu związanego z oczekiwaniem. Ech, mnie to już nie grozi Odpowiedz Link
alajna2 Re: WIELKIE PRANIE 10.01.11, 20:45 no już niedługo u mnie zaczął się 33tc, po niespodziewanych skurczach-spakowana do szpitala. Ubranka, pościel, rożek do wyprania, trzeba wymyć wózek i fotelik oraz zakupić nowy materac. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
dezetta Re: WIELKIE PRANIE 10.01.11, 20:48 Pakowanie zacznę w środę, jutro będę prasować/odpoczywać Odpowiedz Link
aurinko Re: WIELKIE PRANIE 11.01.11, 20:37 dezetta napisała: > Pakowanie zacznę w środę, jutro będę prasować/odpoczywać Kurcze, to Ty już w pełni będziesz gotowa... ja w środę też się pakuję ale po to żeby przejechać 400km do innego miasta )) Moja mama twierdzi, że na głowę upadłam... Na wszelki wypadek wezmę kartę ciąży i torbę szpitalną jakby mi przyszło rodzić daleko od domu Odpowiedz Link
dezetta Re: WIELKIE PRANIE 11.01.11, 21:32 "ja w środę też się pakuję ale po to żeby przejechać 400km do innego miasta. Moja mama twierdzi, że na głowę upadłam..." Moja mama też wiele rzeczy twierdzi ale ją skutecznie gaszę jednym stanowczym acz kulturalnym zdaniem i mam spokój Na święta jechałam 300 km autem (mąż prowadził) do teściów w okolice Krakowa, matka łapała się za głowę. To jej ręce zdrętwiały a nie mi , podróż w obie strony przebiegła bez problemów. "Na wszelki wypadek wezmę kartę ciąży i torbę szpitalną jakby mi przys > zło rodzić daleko od domu " Obyś nie musiała rodzić daleko od domu.. Tak czy siak weź też wszystkie badania i leki jeśli jakieś przyjmujesz. Ja mam zawsze przy sobie wszystkie wyniki, kartę ciąży, ubezpieczenie i instrukcję od lekarza jak ze mną postępować w razie awarii. Na tym etapie ciąży to nawet w tramwaju może mnie dopaść poród Odpowiedz Link
aurinko Re: zaczęło się na dobre :) 11.01.11, 20:34 U mnie też...wchodzę w 35tc i muszę jeszcze dokupić fotelik samochodowy (prawdopodobnie kupię w ten weekend bo jadę do Wawy i jestem umówiona na oględziny fotelika) i gondolę - muszę sprowadzić z Niemiec ale na to jeszcze czas. Dziwnie się czuję z tym, że wszystko czeka gotowe, jakoś mi za wcześnie na to I nie mam parcia na jakieś wicie gniazda, wszystko się samo przez te 8 miesięcy naszykowało Odpowiedz Link
dezetta Re: zaczęło się na dobre :) 11.01.11, 21:24 Dla mnie to całe "wicie gniazda" to jakaś bzdura. Trzeba w końcu przygotować to i tamto bo rodzi się dziecko. To nie przesadzanie kwiatków tylko przyjście na świat CZŁOWIEKA. Jak się kupuje psa czy kota też przygotowuje się dom i nikt do tego ideologii nie dorabia. Czy pakowanie na wakacje też powinno mieć nazwę?? Syndrom Niespokojnego Turysty by pasował. Odpowiedz Link
atenette Re: zaczęło się na dobre :) 12.01.11, 09:37 U mnie 32tc i też powoli wszystko przygotowuję, tym bardziej, że straszą mnie przedwczesnym porodem (mam skurcze, rozwarcie na 1cm). Powoli kompletuję brakujące rzeczy, ale mam nadzieję, że mała poczeka jak najdłużej, bo jest malutka, a na dodatek parę dni temu odwróciła się znowu główką do góry Odpowiedz Link
alajna2 Re: zaczęło się na dobre :) 12.01.11, 11:02 no cóż udało się ubranka wyprać i wyprasować. Materac zamówiłam na allegro. Jeszcze,o ile dotrwam do terminu, ok 6tyg, więć mam zamiar polatać po sklepach, najeść się różnych pychotek i odpoczywać. Choć z tym ostatnim to może byc ciężko przy aktywnej 3 latce i jakims niepokoj co by tu jeszcze poprzestawiać i poprawić Odpowiedz Link
dezetta Re: zaczęło się na dobre :) 12.01.11, 11:54 Zaciskaj nogi i odpoczywaj. Będzie dobrze i już!! Odpowiedz Link
dezetta PAKOWANIE DO SZPITALA 12.01.11, 15:21 Rzeczy dzieckowe gotowe WSZYSTKIE. Z rzeczy mamowych brakuje pierdół które dopakuję w ostatniej chwili. No, teraz mogę spać spokojnie Odpowiedz Link