Dodaj do ulubionych

czujecie sie bezpieczne

24.01.11, 20:10
w mieszkaniu czy domu? chodzi mi o drzwi wejściowe jakieś specjalnie bezpieczne zamki czy coś takiego?? Poza tym że nabijam dzisiaj z wacikami na maglu , to nawiedziła mnie dzisiaj koleżanka która właśnie ma bzika na punkcie zamków w mieszkaniu i trzeci montuje bo sie boi.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:14
      nie mam takiego bzika.
      mam trzy jazgotliwe psiury big_grin
      • grave_digger Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:21
        mam na przeciwko zaprzyjaźnionego sąsiada policjanta. dwa piętra niżej też policjant. z resztą, w każdej klatce mieszka tu policjant big_grin
        • bluemadlen-1 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:26
          grave_digger napisała:

          > mam na przeciwko zaprzyjaźnionego sąsiada policjanta. dwa piętra niżej też poli
          > cjant. z resztą, w każdej klatce mieszka tu policjant big_grin

          w sumie to zazdroszczę fajnie tylu mundurowych.
      • bluemadlen-1 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:27
        doral2 napisała:

        > nie mam takiego bzika.
        > mam trzy jazgotliwe psiury big_grin

        zazdroszczę!!na moim metrażu o te 3 za dużo więc nie mam ani jednego.
    • karra-mia Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:22
      nie mam takiego bzika, mam dwa zamki, ale one właściwie nie sa potrzebne, bo jakby ktoś chciał się wejść, to wystarczy mocniejszy kop w dzrwi i wylecą razem z futrynąbig_grin
      drzwi mnie nie męcza, ale jako że mieszkam na parterze, to okna mi spać nie dawały. Teraz mamy rolety zewnetrzne i śpie spokojniesmile, szczególnie jak mąż w pracy na noc.
      • bluemadlen-1 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:25
        karra-mia napisała:

        > nie mam takiego bzika, mam dwa zamki, ale one właściwie nie sa potrzebne, bo ja
        > kby ktoś chciał się wejść, to wystarczy mocniejszy kop w dzrwi i wylecą razem z
        > futrynąbig_grin
        > drzwi mnie nie męcza, ale jako że mieszkam na parterze, to okna mi spać nie daw
        > ały. Teraz mamy rolety zewnetrzne i śpie spokojniesmile, szczególnie jak mąż w pra
        > cy na noc.

        o to z tym kopem masz jak my, zawsze mąż mówi po co ci zamki jak kopną drzwi i wylecą powiem szczerze że koleżanka tez ma takie blokowe zwykłe drzwi nie wiem po co jej kolejny zamek, no ale cóż bzik to bzik.
    • prigi Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:24
      zdaża się, że zapomnę na zamek zamknąć drzwi wyjściowewink
      więc chyba schizy nie mam
    • gku25 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:27
      Tak, mam w domu jednego prywatnego mundurowego a na klatce jeszcze co najmniej 4. W bloku zaś mam ich co najmniej kilkunastu. Poza tym tu nie zdarzają się napady czy kradzieże, bo osiedle jest dość specyficzne.
    • dezetta Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:35
      Czuję się bezpieczna i nie mam bzika na punkcie zabezpieczania drzwi. Mieszkam w spokojnym miejscu.
    • lalinka11 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:44
      Mam drzwi Gerdy jak kupiliśmy mieszkanie to od razu wymieniliśmy i zamki takie bolcowe, że nie taki jęzor wyłazi tylko trzy takie bolce i od głównego zamka przy zamykaniu taki na jeden bolec po przeciwległej stronie. Zamki były już z drzwiami.
      • bluemadlen-1 Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 20:49
        lalinka11 napisała:

        > Mam drzwi Gerdy jak kupiliśmy mieszkanie to od razu wymieniliśmy i zamki takie
        > bolcowe, że nie taki jęzor wyłazi tylko trzy takie bolce i od głównego zamka pr
        > zy zamykaniu taki na jeden bolec po przeciwległej stronie. Zamki były już z drz
        > wiami.


        zazdraszczam takich drzwi
        • ez-aw Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 21:58
          bluemadlen-1 napisała:
          > zazdraszczam takich drzwi

          Mi też możesz zazdrościć smile Pierwsza rzecz po przeprowadzce, to była wymiana drzwi ze zwykłych na antywłamaniowe z atestem. Bolcy mam ......... 10 (wchodzą w ścianę, podłogę i górną część framugi) U mnie łatwiej jest wyciąć wszystko z futryna (to bardzo głośne) niż mocować się z tymi bolcami smile
          Polecam takie drzwi - ja się nie boję.
          • cudko1 w takie drzwi antywłamaniowe 26.01.11, 13:22
            kiedyś wsadziłam palec, uncertain a dokladnie w tą dziurę gdzie wchodzi ten bolec i jednocześnie te drzwi zamknęłam uncertain
            po dziś dzień nie weim jak tego dokonalam ale krew była nawet na suficie tongue_out
    • edycja_kopiuj_wklej Re: czujecie sie bezpieczne 24.01.11, 21:56
      Absolutnie nie, jakos sie pod tym wzgledem wychowalam bezstresowo. Notorycznie w domu zapominalo sie zamknac drzwi na noc, czasami przez zapomnienie, czasami bo jak rodzic wracal z popoludniowki kolo 23 coby nie halasowal kluczami. Moja mama po przenisieniu sie na wies w lecie zostawia drzwi do domu otwarte na osciez i balkonowe, zeby byl przewiew.

      Acha, zostalam raz okradziona kiedy mieszkalam w domu w pelni z zakratowanymi oknami i 5 zamkami w drzwiach. No ale wtedy mieszakalam juz w Warszawie
      • zales239 Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 09:44
        Mieszkam w domku,drzwi wejsciowe mamy do dupy,dobry kop i wchodziszsuspicious
        Ale my nawet nie zamykamy drzwi na klucz,nieraz całe noce są otwarte,bo zapominamy.
        Takie specyficzne miejsce zamieszkania,piwnica otwarta,rowery na zewnatrz i mnóstwo niepotrzebnych i potrzebnych rzeczy w niej i nie zdażyła się jeszcze kradzież.
        Co było dla mnie nie do pomyślenia,że rower na zewnątrz i co? nikt nie zapierdzielił hehe,przyzwyczaiłam sięsmile
        • mona_mayfair Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 10:34
          Zales, na to Twoje wygwizdowo się złodziejom nie chce przeprawiaćwink
          Ja shizy nie mam, ale drzwi mam dość porządne. Wcześniej też miałam takie, co to nawet ich kopać nie trzeba było, wystarczyło mocniej pchnąćtongue_out
    • mme_marsupilami Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 10:51
      Tak, odkad wymienilam drzwi na antywlamaniowe.
      • opium74 Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 11:12
        tak, czuje się bezpiecznie smile
        mieszkając w bloku miałam dzrwi antywłamaniowe Dierre. Łatwiej było wykuć dziurę w ścianie niż je wyłamać suspicious
        Teraz mieszkając na wsi nie wysilaliśmy sie na drzwi antywłamaniowe bo chyba tylko włamywacz pasjonat próbowałby wyważyć drzwi mogąc wejśc przez okno big_grin
        często okno w kotłowni jest non stop otwarte.
        Rolety są ale nie zasuwamy wszystkich i zawsze - na dodatek rolety łatwo się podważa łomem wink
        często zapominam zamknąć drzwi na klucz a ostatnio zostawiłam na cała noc uchylone suspicious
        • opium74 Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 11:13
          a! i jeszcze sąsiad ma gęsi - są czujniejsze od stada psów, jak zaczynają "gęgać" to d razu wiem że ktoś obcy idzie smile
    • slimakpokazrogi Re: czujecie sie bezpieczne 25.01.11, 23:10
      zupełnie się nie boję... u nas nawet na klatce nie kradną (wózki, rowery...), to do domu tez nikt nie wlezie. Na noc staram się zamykać, ale zdarza mi się zapomnieć. I chyba kiedyś zostawiłam otwarte drzwi wychodząc z domu... Sąsiadka tez kiedys miała, otwarte i UCHYLONEsmile) , a w domu nikogo... Jakoś dobry ten blok nasz i uczciwytongue_out
    • anna_sla Re: czujecie sie bezpieczne 26.01.11, 08:19
      i tak i nie. Zawsze mi się wydaje, że przyjdzie jakiś debil i sforsuje drzwi (znaczy cichcem wink), pozażyna nas w nocy, albo mi dzieci ukradnie uncertain Truchleję jak w domu cisza, wszyscy śpią i nagle jakiś odgłos, szelest itp. Z drugiej strony czuję się bezpiecznie, bo mam mimo wszystko zajebistych sąsiadów, którzy wiem, że mi pomogą, przybiegnę jak będę wołać o pomoc itd. Oni mają taką siatkę wywiadowczą wink (chyba dlatego, że to głównie starsi ludzie i chyba z nudów od siedzenia w domu), że wiedzą wszystko o wszystkich i znajdą danego sąsiada nawet na końcu miasta, bo wiedzą gdzie czyj rodzic, brat, siostra mieszka big_grin

      Pamiętam jak coś kiedyś się stało, woda ciekła sąsiadowi z naszego kaloryfera, znaleźli nas, nie znając żadnych numerów telefonu, u teścia na obiedzie big_grin. Sąsiadka kiedyś mi zostawiła klucze pod swoją nieobecność nikomu nie mówiąc, dziwnym trafem sąsiedzi do mnie pierwszej uderzyli po klucze jak w łazience sąsiadki rura pękła. Tak, ze z jednej strony to wścibscy ludzie (co czasem wkurza), siedząc kiedyś przed blokiem na ławeczce robili za "informację" i np. kierowali listonosza do mnie na podwórko. A z drugiej strony to nawet mili
      ludzie i dość zżyci (jak się im na odcisk nie naciśnie, bo wtedy bywają naprawdę paskudni) i razem imprezują. My kiedyś też razem z nimi jedną imprezę rządziliśmy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka