Moja siedmiolatka jest na maksa zakochana i to na poważnie

Takie mi dzisiaj wieści ze szkoły przyniosła - mamo wiesz mam już chłopaka, zapytałam się go i on chce być moim chłopakiem i ja się tak cieszę, bo on mi się tak bardzo podoba.
A wszystko to opowiadała mając wypieki na twarzy, błysk w oku i cała z tej szczęśliwości aż promieniała.
Łoooooo matkoooo czy to już się zaczyna? Dopiero co jej pieluchy zmieniałam.