Dodaj do ulubionych

Zakochana na maksa

08.02.11, 16:50
Moja siedmiolatka jest na maksa zakochana i to na poważnie big_grin Takie mi dzisiaj wieści ze szkoły przyniosła - mamo wiesz mam już chłopaka, zapytałam się go i on chce być moim chłopakiem i ja się tak cieszę, bo on mi się tak bardzo podoba.
A wszystko to opowiadała mając wypieki na twarzy, błysk w oku i cała z tej szczęśliwości aż promieniała.
Łoooooo matkoooo czy to już się zaczyna? Dopiero co jej pieluchy zmieniałam.
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Zakochana na maksa 08.02.11, 17:11
      kochana, moja 8-miolatka ma stałego "chłopaka" od czasów przedszkola big_grin W poprzednie wakacje umawiali się na randki w parku big_grinbig_grinbig_grin W obstawie którejś mamy szli do knajpy na lody big_grin Moja młoda ma już sprezyzowane plany co do wspólnego życia z wybrankiem serca big_grin
    • iksa29 Re: Zakochana na maksa 08.02.11, 18:50
      Moja Gosia jak miała 4-5lat upatrzyła sobie chłopca w naszym bloku starszego o 8 lat.
      Zawsze gdy mijał ją na klatce mówił cześć a ona z pąsem na polikach mu odpowiadała, po jakimś czasie akcja się powtórzyła, Kamil cześć a ona z maślanymi oczami mówi do mnie: mamo, ale on jest słodki co?

      Umarłam... z wrażenia i na widok jej maślanych oczu.
      Ona teraz ma 9,5 Kamil skończone 18 i słabość do niego ma do dziś.
    • anna_sla Re: Zakochana na maksa 08.02.11, 20:46
      ja na szczęście już nie pamiętam pieluch mojej córki smile Też już się u nas zaczyna, ale jeszcze lajtowo. Na razie stwierdza, że bardzo jej się chłopcy podobają.
    • mearuless Re: Zakochana na maksa 08.02.11, 21:15
      ja również zakochiwalam sie juz od przedszkola.
      kolega z grupy przynosil mi koszyczki z kwiatkami ...plastikowymismile

      w szkole bylo jeszcze gorzej, juz od 1 klasy zawsze miałam jakiegoś narzeczonego.... w ktorym bylam dozgonnie i po uszy zakochana na cale zycie czyli przy moim temperamencie jakis miesiacbig_grin

      przejdzie mi jak skoncze 70-tkewink
      • mallard Re: Zakochana na maksa 09.02.11, 10:04
        Ależ miło się czyta to, co napisałyście! smile
        Nooo, dziarskie te Wasze małe kobietki - moja córcia, to krótko przed siedemnastką miała pierwszego chłopaka. To zresztą był (i jest nadal) najlepszy kolega jej starszego brata wink
        • otojestemtu Re: Zakochana na maksa 09.02.11, 23:08
          mallard napisał:

          > - moja córcia, to krótko przed siedemnas
          > tką miała pierwszego chłopaka.

          Szczęściarz, tyle lat spokoju wink

          Ja tak wcześnie nie zaczynalam chyba big_grin swoje podboje kojarzę dopiero koło czwartej klasy.
          Walentynkę mu taka odstrzeliła, że aż mnie zazdrość zżera big_grin
          • a-inka Re: Zakochana na maksa 09.02.11, 23:50
            poczekaj jeszcze parę lat
            ja ma na stanie czternastolatkę,średnio zakochuję się dwa-trzy razy do roku i ratuj sie kto może,kto nie możę zmuszony jest w znosic wybuchy płaczu z okazji zwrócenia uwagi,coby sprzątneła po sobie w łazience/sypialni/kuchni etc. Należy też się wykazać cierpliwością i emaptią,gdy ma nagłe wybuchy entuzjazmu(znaczy:ukochany spojrzał łaskawym okiem na zbiórce lub napisał ciekawy komentarz na F.)-wtedy mamy sielankę w domciu-nie kłóci się z bratem,nie wyzywa go od idiotów,zajmie się młodszą siostrą,a nawet sama z własnej woli poodkurza chatę.
            Poza tym,trzeba znosić rysowanie serduszek i inicjałów na zaparowanej szybie prysznicowej,rysowanie sobie owych na dłoniach i zamglony wzrok oraz totalne rozkojarzenie.
            Mówi,że jeszcze się nie całowała,ale to tylko kwestia czasu,jak mnie brutalnie uświadamia mój chłop.
            Acha-ostatnio wpadła w euforię,bo kolega poprosił ja,żeby mu popilnowała.Szalik.
            Tak więc,kochana,wszystko jeszcze przed tobą,pozdrawiamsmile
            • zales239 Re: Zakochana na maksa 10.02.11, 08:43
              Jakbym o mojej czytałasuspicious
              Dopiero mi ulzyłotongue_out jak sie studentka wyprowadziłabig_grin
              Fochy i zmiany nastroju co 5 minut sprawiały,że cała rodzina miała dość,a jak chłopak napisał smsa miłego czy w inny sposób wyraził swoje uwielbienie w domu była sielanka.
              Muszę powiedzieć,ze długo to trwało około 4 lat wrrrrrrrsuspicious

              Moje trzecie dziecko 6,5 roku zapowiedziało w związku z Walentynkami,że się ze mną OŻENItongue_out
              Jak mu wytłumaczyłam,że z mamą to nie bałdzo suspiciousi jest przecież jeszcze małym chłopcem,to kazał poczekac,że przeciez urosniesmile
              No tak a ja juz wtedytongue_out wózek zaliczę
              • mallard Re: Zakochana na maksa 10.02.11, 10:54
                zales239 napisała:

                > Moje trzecie dziecko 6,5 roku zapowiedziało w związku z Walentynkami,że się ze
                > mną OŻENItongue_out
                > Jak mu wytłumaczyłam,że z mamą to nie bałdzo suspiciousi jest przecież jeszcze mały
                > m chłopcem,to kazał poczekac,że przeciez urosniesmile
                > No tak a ja juz wtedytongue_out wózek zaliczę

                To dosyć powszechne "zjawisko".
                Czytałem kiedyś w jakiejś "satyrze w krótkich majteczkach", że chłopiec w podobnym wieku deklarował zamiar ożenku ze swoją starszą siostrą, którą uwielbiał. Na uwagę mamy, że z siostrą nie można się żenić odparł:
                Taaak?! To dlaczego tata ożenił się z tobą?! wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka