temu o 22:18 przyszła na świat Galantyna

Pamiętam jak chwilę po porodzie zalałam się łzami, jak ciężko było przez kolejne 87 dni w szpitalu, choć nasze małe słońce z dnia na dzień świeciło coraz mocniej(wyryte w pamięci mam te okropnie trudne dni)...dzisiaj Wika kończy rok, jest mała radosną istotą zaczyna chodzić i jak na nią patrzę to czasami sobie myślę, że to musiał być zły sen, że to wszystko jest nie możliwe. Pamiętam również , ze wtedy każdego dnia wchodziłam na forum i po przeczytaniu wszystkich wpisów w swoim wątku ładowałam baterie na kolejny dzień

to Wy wtedy byłyście dla nas niesamowitym wsparciem, jeszcze raz wielkie dzięki, że byłyście, trzymałyście kciuki i modliłyście się za naszą Wikę
tinypic.pl/usnn0kt7jmk9