Dodaj do ulubionych

prawidłowość

13.04.11, 20:28
znajoma posiadająca firmę sprzątającą zauważyła pewną prawidłowość : im pani domu bardziej damowata, bardziej ą ę , im staranniejsza wymowa, bardziej wypiłowane pazury - tym większy burdel w domu. znajoma mówi, jak widzi taką sztuczną entelygetną wytworność to od razu posyła więcej ludzi do sprzątania. sprawdza się to od 7 lat.
przypomniało mi się na fali wątku o tych co poszli i doszlismile
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: prawidłowość 13.04.11, 20:35
      Czy ja wiem?
      Ja tam ąę nie jestem, a czasem to mam burdel na kółkach i pewnie jakby przyszła profesjonalistka, to by sobie pomyslala o nas odpowiedniowink
      • bei Re: prawidłowość 13.04.11, 20:39
        Znam takie, co ąę i wypiłowane pazury- a mają sterylnie, zadna sprzątajaca z lupą i w białych rękawiczkach by nic nie znalazła.
        U mnie rożnie- i nie mam pazurów ani ąę- zalezy do weny do sprzątania.
    • doral2 Re: prawidłowość 13.04.11, 20:36
      niekoniecznie...znam przypadki nie potwierdzające tej reguły...
      ale generalnie tak, im bardziej wyfiokowana, tym większy syf w domu.
      czas zajmuje fiokowanie, na ogarnięcie spod tyłka czasu już brak.
    • majawrzosowa Re: prawidłowość 13.04.11, 20:47
      bajzel w domu to i ja mam na ogół nieziemski. jej chodziło raczej o chlew chlewowy: np. śmierdząca wykładzina w sypialni ( bo miesiąc temu coś się wylało i zostało), lepiące się szafki kuchenne, nowe formy życia w niewidocznych dla gości miejscach np. za kanapą, na półkach łaznienkowych itd. ogólnie: front uporządkowany ( coby ludzie widzieli) a w głębi brud, smród i niewiadomocojeszczealestrachdotknąć.
    • prigi Re: prawidłowość 13.04.11, 20:47
      według tej teorii powinnam jak najszybciej zrobić sobie paznokciebig_grin
      bałaganu powoli nie ogarniam w swoim mieszkaniuwink
    • exotique Re: prawidłowość 13.04.11, 23:08
      u mnie bywa burdel, ale nie jest brudno.
      natomiast mam bolaczke- bo jak lezalam w ciazy- to mi ubezp oplacalo panie do sprzatania.
      sama tez kilka razy zatrudnilam takowe.
      i kuzwa, jak cieszylam sie ze bede miala pomoc w domu to mna teraz rzuca- bo robia kobity nie tak i juz, jakies mycie podlog dookola stolu (bo pod stolem nie widac?) czy umycie kibla (zalanie chemia, pomieszanie w nim szczota i spuszczenie wody)- umycie glazury wokol kibla to przeciez chyba jakies wydumane zyczenia.
      a ja wychodze z zalozenia, ze jak sie cos robi- to nalezy to robic dobrze lub wcale.


      aa mistrzynia okazala sie pani, co do posprzatania toalety i lazienki (nieduze) zuzyla 8miopak recznikow papierowych.
      • w_miare_normalna Re: prawidłowość 13.04.11, 23:17
        ex- wlasnie dlatego nie wyobrazam sobie jak mialabym pozwolic komus wejsc do mojego domu i pozwolic grzebac w w moich szafach i w mojej ubikacji. sama musze posprzatac zeby wiedziec, ze jest zrobione dokladnie, tyle ze ja ponoc dziwna jestem bo nawet K. nie pozwalam zjechac odkyurzaczem bo ja zrobie to lepiej, tylko ze ja pedantka, a to juz inna kwestia tongue_out
    • edycja_kopiuj_wklej Re: prawidłowość 14.04.11, 06:43
      Ech, a ja musze chyba sobie znalezc jakas pania do sprzatania, bo nie daje rady. Przynajmniej na sporadyczne ogarniecie mojego balaganu. Ale w Wawie to licza sobie strasznie duze kwoty.
      • opium74 Re: prawidłowość 14.04.11, 09:47
        sama kiedyś sprzatałam po domach a później zatrudniałam już chyba kilkanaście pań...
        z punktu pracownika nie mogę narzekac, zawsze miałam super miłych pracodawców a z niektórymi miałam kontakt kilka lat po tym jak już u nich ie sprzątałam smile

        Jesli chodzi o panie do sprzątania... tu gorzej..... na prawdę dobre miałam dwie. Jedną panią Bożenkę która ideałem niedościgłym pozostanie, sprzatała lepiej niż ja sama, zaglądała w miejsca które ja bym olała / np. wycierała kurz za obrazkami na ścianie/ do tego była czysta, szybka, miła, kulturalna - niestety popsuło jej się zdrowie i musiała zrezygnować.


        oraz obecna panią Elę która jest szybsza od wiatru smile czasem o czymś zapomni ale wystarczy poprosic następnym razem i jest OK.

        Za to było właśnie kilka takich które oczekiwały prawie że przed ich przyjściem to ja posprzatam a one tylko kurz omiotą suspicious
    • kikimora78 Re: prawidłowość 14.04.11, 10:20
      no i właśnie po to zatrudniają pomoc - żeby mieć ogarnięte. jakby miały pożądek (chciały i/lub umiały go zrobić i utrzymać) to po co firma sprzątająca.

      to tak, jakby manicurzystka narzekała, że przychodzą do niej z paskudnymi paznokciami, zaniedbanymi - no po to przychodzą, żeby je "podrasować", jakby miały piękne ręcę to by nie przyszły.

      (aha - ja nie jestem ą ę, i nigdy nie miałam pomocy do sprzątania. Czasem nawet chciałam ale mój mąż odmiawia wpuszczenia kogoś do domu, żeby w rzeczach "grzebał". Ale dzięki temu sam to wszystko robi, np. mycie okien, kibla, kuchni i wogóle bardziej jest robotny niż ja. To może on jest moją "pomocą domową"?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka