alajna2 08.08.11, 12:42 mojego niemowlaka. Jak malej przemówić do rozumu, zeby wróciła do 6.40?? Toz to środek nocy dla takiego śpiocha jak ja! I nie pocieszać mnie,że Wy o 5.45 już dawno na nogach jesteście Idę się ciąć kawa potrzebnaaaaa Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
prigi Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 13:51 och, Alajna, jak ja ciebie dobrze rozumiem właśnie jestem po drzemce brutalnie zakończonej przez Adaśka moj gwiazdor zazwyczaj wsaje w nocy na karmienie między 4 a 5. czasami wcześniej, czasami wczale, ale ostatnia noc do lekkich nie należała. obudził się przed 1 i kategorycznie zarządał jedzenia, dodatkowo wtrąbił całą buteleczkę herbatki. niby nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że przez 2 h stanowczo odmawiał spania gdy w końcu zasnął o 3 to obudził się o 5.30. padam na pysk Odpowiedz Link
alajna2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 14:20 to sie prigi ciesz z tej drzemki! moja starsza jak się położyła o 13 to młodsza za 5min wstała, więc nawet sobie spokojnie nie poszłam siku, bo musiałam mleko na alarm szykować, do tego starsza w tym hałasie nie zasnęla, więć mam dwie marudy na stanie. Odpowiedz Link
prigi Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 17:18 uffff u mnie na szczęście starsza w przedszkolu. Bogu niech będą dzięki za tą instytucję Odpowiedz Link
doral2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 18:59 hehe, przestawi się młodej jak wrócimy do czasu zimowego a o 5.45 to ja już spod prysznica wychodzę i mam 15 minut na opuszczenie domostwa Odpowiedz Link
margotka28 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 19:19 to przeciez normalna godzina Sama tak wstaje, bo do pracy sie wybieram. A o ktorej idzie spac? Moze zbyt wczesnie? Odpowiedz Link
alajna2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 20:11 doral jak ja bym miała o tak wczesnej porze brać prysznic to bym sie pewnie wodą poparzyła. dla mnie jedyna słuszna pora prysznica to wieczór. wracając do tematu maleństwo zasypia o 20tej, wiec nie wczesnie. Liczę, ze Jej przejdzie tekie wstawanie Odpowiedz Link
doral2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 20:22 dzięki wczesnemu wstawaniu i wczesnej godzinie rozpoczynania pracy, mam jeszcze pół dnia wolnego. gdy inni mają przed sobą jeszcze godzinę lub dwie pracy, ja już w dawno w domu i mogę na kanapie poleżeć, albo poforumować, albo iść na basen, który o tej porze dnia jest pusty, albo na zakupy do sklepów, w których jeszcze nie ma tłumów. nie stoję rano w korku, ani w drodze do domu. teraz jadę do pracy 25 minut, gdybym pracowała od ósmej, jechałabym półtorej godziny w korku, wypuszczając bezsensownie podwójna ilość spalin do atmosfery. siódma rano to doskonała i wygodna godzina rozpoczynania pracy i bardzo sobie chwalę. poranne wstawanie może nie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie, ale wiąże się z całym mnóstwem innych bardzo przyjemnych rzeczy Odpowiedz Link
alajna2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 20:27 wiesz zgadzam się z Tobą, ze siódma to ok czas na rozpoczęcie pracy, ale wtedy, gdy nie miałam dzieci. wstać, ogarnąc się, sniadanie w pracy, wiadomo jak ktoś moze wygospodarowac chwilkę na jedzenie w pracy. Teraz to dla mnie ósma jest ok, ogarnąć sie i dziecię , odwieść do przedszkola. Nigdy nie byłam rannym ptakiem, a teraz to już mam mega lenia. Odpowiedz Link
doral2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 08.08.11, 20:34 kiedy moje dzieci chodziły do przedszkola, też pracowałam na siódmą. musiałam ogarnąć dwójkę, na piechotę do przedszkola, piechotą na przystanek. i jeszcze musiałam wyrobić się na pracowy autobus, bo komunikacja miejska do tego miejsca docierała raz na godzinę. szczęście, że przedszkole od szóstej rano było czynne i nie byłam pierwszą, która dzieci o tej barbarzyńskiej godzinie do przedszkola odstawiała. ciężko było, ale dałam radę wszystko mija, nawet najdłuższa żmija Odpowiedz Link
prigi Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 08:35 i tu się z tobą zgodzę Doral. w normalnym życiu, czyt. nie na macierzyńskim, chodzę do pracy na 6 rano. dojeżdżam 20 km i podróż zajmuje mi ca.20 min. wstaje o 5 w domu jestem po 14tej i w życiu nie zamieniłabym tych godzin pracy na żadne inne. cały boży dzień przede mną. nigdzie nie muszę się śpieszyć, zwalniać do urzędów. ale kurka, jak teoretycznie mam wolne, to nie widzi mi się wstawanie o 5 a może syn przygotowuje mnie do tego, co niebawem nastąpi? tzn. do powrotu do pracy? Odpowiedz Link
hanadoma Re: 5.45 to nowa pora wstawania 11.08.11, 06:42 święte słowa!!! moja 2 latka od prawie roku radośnie budzi się o 5. Do pracy i tak wstawałam 5.30 więc dla mnie to bez róznicy. Teraz mam wakacyjne wolne, i może i pospałabym dłużej ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Kawkę w spokoju wypiję, obiad nastawię i o 10-tej mogę beztrosko ruszyć na drzemkę z Małą Odpowiedz Link
mallard Alajna! 08.08.11, 22:07 Ty się ciesz, że nie o 4:45, - mogłabyś go wtedy nazwać Schlezwig Holstein Odpowiedz Link
dziub_dziubasek Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 09:28 To i tak późno. Moja trzylatka wstaje o 5.15 gotowa do zabawy. Od paru dni udaje mi się ją namówić by poszła jeszcze spać- dosypia czasem do tej 5.45... Odpowiedz Link
mamba30 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 12:48 mój niespełna 8 m-ny upodobał sobie godz. 5.10, więc z czym do gości... Odpowiedz Link
ez-aw Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 18:27 Mój syn też dziś na nogach od 5:20. Oczywiście z tego powodu ja też. Właśnie padam na pysk. Odpowiedz Link
alajna2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 20:10 mnie nie pociesza, z ektoś ma "gorzej", bo jego dziecię wstaje wcześniej. ze starszą przeszłam wszystkie pory pomiędzy 5tą a 7.30. Pamiętam jak miała rok z hakiem i był środek zimy to o 5tej wstawała, ciemno jak w pupie, co tu robić, a o 7mej już marudziła na maksa, Tak naprawdę to rozumiem, ze to przejściowe i kiedyś minie, ale dobrze sobie ponarzekac moja kolezanka się skarżyła, ze jej syn wstaje 4 lub 4.30. no ale kładła go 18.30,więc z czym do ludzi??? Odpowiedz Link
doral2 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 09.08.11, 20:34 daj gnojkowi łopatkę, niech rowy przeciwlotnicze pokopie z rana, może się zmęczy Odpowiedz Link
mamba30 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 10.08.11, 07:00 Jesssu, o 4, masakra. Mój dzisiaj ludzkie panisko - 5.40 A na urlopie jak byliśmy i cały dzień spędzał na dworzu, to potrafił pospać do 7-7.30 Jak gnoja do pionu postawić? Macie rady? Chodzi spać koło 20. Odpowiedz Link
cudko1 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 10.08.11, 09:55 nie wiem co gorsze.... bo moja wstaje o 10-11-12 rano (?) (chyba raczej w dzień) z tym że mnie to ani grzeje ani ziębi,... nie nie raczej ziębi bo ja do pracy na rano, a ta mała małpa chodzi spać ostatnio o 24!!!! wiec jestem masakrycznie niewyspana miałam plan drastycznego przestawienia z powrotem na normalne godziny spania, ale teraz młodej pilnuje babcia i błaga o niezostawianie jej niewyspanej wnuczki bo ją zajeździ zwyczajnie do mojego powrotu Odpowiedz Link
opium74 Re: 5.45 to nowa pora wstawania 10.08.11, 10:41 mój miał takie fazy... tylko ja miałam je głęboko w tyłku i wrzucałam mu do łóżeczka zabawki, nie zapalałam światła i albo zasnął albo bawił się po ciemku. O tej porze PANI MATKA śpi Odpowiedz Link