czarnaalineczka 23.08.11, 17:50 serio jestescie gotowe na "koniec swiata" ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnaalineczka Re: na poważnie 23.08.11, 19:21 serio sie pytam www.youtube.com/watch?v=bppEdrfvIGo&feature=related Odpowiedz Link
aniuta75 Re: na poważnie 23.08.11, 19:22 A kiedy ma być? A tak serio to myślę, że nigdy tak nie będzie, że człowiek będzie gotowy. Bo przecież tyle jeszcze do zrobienia, do zobaczenia . Odpowiedz Link
olinka20 Re: na poważnie 23.08.11, 19:41 Yyyyyyy, ale kiedy to? Bo ja w piatek mam wizyte u dermatologa, jak przed piatkiem to stówkę przyoszczedze Odpowiedz Link
doral2 Re: na poważnie 23.08.11, 19:44 nie może być wcześniej niż 6 września. bo mam różne interesy do załatwienia i rozmowy z klientami, a poza tym akurat na urlop jadę. Odpowiedz Link
olinka20 Re: na poważnie 23.08.11, 19:50 Hmmm, mowisz ze twoj urop wazniejszy niz koniec swiata???? Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 23.08.11, 22:49 na bury powiedzmy za miesiac zaczyna sie wojna, wybucha pandemia, kataklizm jakis itp are you ready ?? Odpowiedz Link
esofik Re: na poważnie 23.08.11, 22:51 ostatnio mówili, że 2% przeżyje. Może sie załapię Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 23.08.11, 22:53 myslisz ze tak sama z siebie sie zalapiesz ? Odpowiedz Link
olinka20 Re: na poważnie 23.08.11, 23:00 To ja moze skrajnie niepatriotyczna jestem, ale pakuje siebie, chlopa, psa i kota i uciekamy na słowacje. Tam nie ma wojen, a jest euro Odpowiedz Link
esofik Re: na poważnie 23.08.11, 23:05 myłśisz że powinnam flaszkę postawić i kopertę dołączyć?? Ale komu ?/ Odpowiedz Link
bryanowa-1 Re: na poważnie 24.08.11, 14:52 za duzo w necie siedzisz i czytasz w nim za duzo informacji i tak własnie toba sterują,powodzenia Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 24.08.11, 16:41 mi mi mi flaszke i koperte zawsze chetnie przyjme Odpowiedz Link
doral2 Re: na poważnie 24.08.11, 17:38 nikt nigdy na nic nie jest gotowy. ni na małżeństwo, ni na śmierć swoją lub cudzą, ni narodziny, ni szkołę, ni pracę, ni cokolwiek. więc tym bardziej na koniec świata. więc co to za róóżnica?? bawmy się, póki czas Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 24.08.11, 17:45 nie rozumiesz powagi sytuacji wiec powiem inaczej wyobraz sobie ze zostaja zniszczone cale zapasy alkoholu nie ma winka piwka wodki rumu itd nie istnieja juz fabryki itd ludzi zostala garstka skad wezmiesz alkohol ? Odpowiedz Link
doral2 Re: na poważnie 24.08.11, 17:54 czarnaalineczka napisała: > nie rozumiesz powagi sytuacji > wiec powiem inaczej wyobraz sobie ze zostaja zniszczone cale zapasy alkoholu > nie ma winka piwka wodki rumu itd > > nie istnieja juz fabryki itd > > ludzi zostala garstka > > > skad wezmiesz alkohol ?.." o jakiej powadze sytuacji ty do mnie mówisz?? bez alkoholu można żyć. a bez jedzenia nie. a jak przyjdzie czas, to się będę martwić. martwienie na zapas do niczego nie prowadzi. od tego ino kłaki chorujom i wyłażom Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 24.08.11, 17:59 a kto mowi o martwieniu sie ? masz oc ac i inne uzbezpieczenia ? czy nie masz zeby sie nie martwic ? po prostu zwykle zabezpieczenie > bez alkoholu można żyć. polemizowalabym Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: na poważnie 24.08.11, 18:03 czarnaalineczka - ty tak na poważnie czy dealer cię oszukał? Odpowiedz Link
czarnaalineczka Re: na poważnie 24.08.11, 18:13 na powaznie nic nie bralam i nawet dzisiaj nic nie pilam Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: na poważnie 24.08.11, 18:39 Proponuję zaskoczyć koniec świata - zbiorowo się połóżmy i przestańmy oddychać, ale się skubaniec zdziwi. I budżet się uzdrowi bo nie trzeba będzie wypłacać emerytur i świadczeń na leczenie, nie będzie cholernej kampanii wyborczej, bo wyborców nie będzie - no same plusy Że też wam się chce takie głupoty wymyślać w ten upał - w tej chwili na blacie u mnie jest 30 kresek... Odpowiedz Link
majawrzosowa Re: na poważnie 24.08.11, 18:49 a jak się trzeba przygotować na koniec świata? pozakręcać wodne zawory? gazowe tyż? pospłacać zaciągnięte pożyczki albo pozaciągać nowe i przehulać( bo i chu.. i tak nie zdążą komornika przysłać) wyspowiadać się? przepić majuntek ? latać od wroga do wroga i pluć im w te zakłamane gęby? latać po tych co to się zawsze chciało ale się nie mogło bo zasady/wstyd/co ludzie powiedzą - i robić to co się chciało? a czy zwierzę domowe ( chodzi o kota a nie o faceta) tez wie, że nadchodzi koniec świata? bo jak nie wie, to może się na ten koniec nie załapać i kto to będzie potem karmić? ło matko. ile spraw przed końcem trzeba załatwić. chyba nie zdążę. Odpowiedz Link
olinka20 Maja 24.08.11, 19:16 Padłam ze smiechu po przeczytaniu tekstu o zwierzu domowym Odpowiedz Link