najeeli 03.10.11, 19:49 wziełam w banku kredyt dla szwagra ale nie mam nic na papierze mam szanse jakos dzialac prawnie w sprawie zwrotu pieniędzy? wlasnie dzis szwagier zawiadomił mnie beztroskko ze on nie ma pieniędzy i nie odda Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amoreska Re: pomoc prawna 03.10.11, 19:53 Uuuuuu Sorry za bezpośredniość, ale mi to wygląda beznadziejnie finansowo Odpowiedz Link
olinka20 Re: pomoc prawna 03.10.11, 20:01 Mąż powinien mu wpie@!@$# spuscic. Kojarze, że to nie pierwszy raz szwagier sie tak zachował. I oczywiscie zero utrzymywania kontaktów, zero. Odpowiedz Link
iziula1 Re: pomoc prawna 03.10.11, 20:43 To juz lepiej byś zrobiła gdybyś ten kredyt przechulała A tak dupa.... Dla banku ty jesteś strona i z ciebie będa ściągac raty, odsetki, odsetki za nieterminowe spłaty itp. Duzo tego jest ? Odpowiedz Link
najeeli Re: pomoc prawna 03.10.11, 22:31 dużo no to sie wkopałam na amen jutro bierre cv w łape i ide pracy szukac Odpowiedz Link
olinka20 Re: pomoc prawna 03.10.11, 22:36 Naj, a maz nie moze z bratem " po mesku" porozmawiac? Odpowiedz Link
najeeli Re: pomoc prawna 03.10.11, 22:58 a moze mozetylko coto da nie ma kasy i juz tak powiedział i moge sobie czekac na kase a on nie da i koniec a bedzie gorzej za 3 mies bedzie miał dziecko Odpowiedz Link
prigi Re: pomoc prawna 04.10.11, 09:41 jak to nie ma kasy? niech sprzeda co ma-samochód, biżuterię, zegarek itd. niech go twój mąż do tego zmusi jak to kużwa, nie ma?!? w głowie mi się to nie mieści Odpowiedz Link
olinka20 Re: pomoc prawna 04.10.11, 09:42 No to dupa. Ale maz i tak powinien z nim porozmawiac, bo udawanie, że nic sie nie stało jest bez sensu. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: pomoc prawna 04.10.11, 09:54 tak sobie myślę, że umowa ustna to też umowa. Jak macie świadków, którzy słyszeli wasze rozmowy o pożyczce to chyba i do sądu można z tym iść. Odpowiedz Link
doral2 Re: pomoc prawna 04.10.11, 10:02 naj, powiedz mi, czy miałaś zaćmienie umysłowe, gdy brałaś kredyt na szwagra? jeszcze na siebie, na męża, na matkę czy ojca, ale na SZWAGRA?? i do tego dałaś mu ot tak, bez żadnego kwitu?? no litości... Odpowiedz Link
najeeli Re: pomoc prawna 04.10.11, 10:06 zaćmienia to nie ale wy wziełybyscie własnemu rodzeństwu kredyt? Odpowiedz Link
olinka20 Re: pomoc prawna 04.10.11, 10:34 Wiesz to zalezy. W obecnej sytuacji finansowej siostrze tak, bratu niechętnie ( ale mimo wszystko tak). Ale jakbym była na twoim miejscu, z 3 dzieci i dochodami tylko meza, a pan szwagier goły i wesoły, spodziewający sie dziecka- to nie. I grzecznie bym wytłumaczyła, ze mam 3 dzieci i te dzieci musza jesc. Odpowiedz Link
prigi Re: pomoc prawna 04.10.11, 10:42 wiesz co, mój szwagier prosił swojego brata, a męża mojego, o znaczną pożyczkę. i SAM zaoferował, że podpisze umowę dot. tego, daty, formy spłaty i innych szczególach. nawet dla mojego brata nie wzięłabym kredyty bez podpisania z nim umowy. nie ma takiej opcji Odpowiedz Link
zofia.wicinska Re: pomoc prawna 04.10.11, 10:03 A dałaś mu pieniądze do ręki czy przelałaś na konto. Jak masz przelew to możesz go zadenuncjować do urzędu skarbowego o darowiznę. Albo przynajmniej postraszyć. pzdr Odpowiedz Link
prigi Re: pomoc prawna 04.10.11, 11:14 najeeli mąż mi tutaj podpowiada: -co to za kredyt i co jest jego zabepieczeniem? bo jeśli np. jest to kredyt hipoteczny a jego zabezpieczeniem jest mieszkanie, w którym mieszka szwagier-świnia, to w razie niespłacania rat bank może z czasem wszcząć działania w celu egzegucji zabezpieczenia, czyli eksmisję. Odpowiedz Link
prigi Re: pomoc prawna 04.10.11, 12:05 teraz przyszło mi do głowy jeśli kredyt był wzięty na zakup jakiegoś dobra, to ty jestes jego właścielem. zażądaj jego zwrotu i spienięż łatwiej by było coś doradzić, gdbyś napisała, jaki to rodzaj kredytu i na co mniej więcej był zaciągnięty Odpowiedz Link
mamakarolla Re: pomoc prawna 04.10.11, 11:55 jeśli nie spisaliście nic na papierku to klops. Ale może macie jakies potwierdzenie przelewu czy świadków? Ja generalnie wzięłabym się facetowi za dupę. Twój mąż powinien z bratem poważnie porozmawiać. Co z tego, że on będzie miał dziecko, Ty tez je masz. Nagłośniłabym sprawę w rodzinie, pogadał z jego żoną/konkubiną, z rodzicami itd, żeby mu się wstyd zrobiło. Odpowiedz Link