11.10.11, 23:00
czy nie?

zdejma czy nie?
mnie sie marzy Polska swiecka- politycznie swiecka.
nie- nie mowie ze religia jest beee. ale religia niech sie zajma poslowie po pracy, w swoich parafiach a nie trybunach sejmowych.
Obserwuj wątek
    • troll_only Re: zdejma? 11.10.11, 23:36
      nie zdejmną

      a mi sie marzy Polska, w ktorej sie szanuje zdanie wiekszosci, szczegolnie jesli ono nie powoduje u mniejszosci wrzodu na doopie, szczegolnie u tej mniejszosci, ktora tą doopę wywiozła daleko z kraju
      • exotique Re: zdejma? 11.10.11, 23:48
        No i zdanie wiekszosci sie zobaczy.
        i nie martw sie o moje posladki- maja sie swietnie.
        a to czy daleko czy blisko nie zmienia faktu ze Polka jestem i mam takie samo prawo do opinni jak i jakies trolle.

        swoja droga zawsze mnie zastanawialo- ze jak bana sie nie zdejmie- to pod nowym nickiem tu sie trolostwo zlazi... eghhh
        • troll_only Re: zdejma? 12.10.11, 00:03
          takie ma samo prawo do złażenia się jak i ty więc po co taki prymitywny komentarz....

          wisi krzyz to niech wisi - szczypie cie w twoje posladki, ze ci przeszkada, chuste tez na ulicy bedziesz zdejmowała, bo to tez przeciez nie świeckie ?
          • opium74 Re: zdejma? 12.10.11, 08:05
            też mam nadzieję ze zdejmą.
            W Polsce są obecne także inne wyznania i albo wiszą symbole wszystkich albo żaden.
            Sejm to nie kościół. Zresztą oni chyba tam mają jakąś przysejmową kapliczkę??
            • olinka20 Re: zdejma? 12.10.11, 09:46
              Chcialabym zeby zdjeli ( bo jak pisała wyzej Opium , sejm to nie koscioł), ale czarno to widzeuncertain
              Juz widze jak niekotrzy posłowi i wezwani ksieza "rejtanem" sie kładąuncertain
              • cudko1 Re: zdejma? 12.10.11, 09:48
                mnie tam symbole nie przeszkadzają

                ale już dotacje z budżetu czy jak to się zwie, brak opodatkowania księży, religia w szkołach już bardziej

                i popieram całym sercem te zmiany
                • fajnyrobal Re: zdejma? 12.10.11, 10:29
                  Ale przecież zamiast religii masz opcję lekcji etyki. Ją też trzeba wyprowadzić poza mury szkoły?
                  Bez przesady, jakieś normy muszą być dzieciom przekazywane, szkoła nie tylko ma uczyć, ale też wychowywać, a z tym jest bardzo kiepsko.
                  Jeżeli rodzice życzą sobie by w szkole ich dzieci uczyły się religii, judaizmu, buddyzmu czy islamu powinno być to uszanowane. Wiara nie jest osobną rzeczą, to cześć naszego życia, czy tego chcemy, czy nie i należy to uszanować.
                  • dziewczyna_bosmana Re: zdejma? 12.10.11, 10:34
                    <Ale przecież zamiast religii masz opcję lekcji etyki.> a te lekcje prowadzi wychowawca albo katecheta.. często nie ma ich wcale i nie wiadomo co z uczniami zrobić. Sama będę mieć z tym "problem" bo mam niekatolickie dziecko.
                    • opium74 Re: zdejma? 12.10.11, 10:39
                      "Ale przecież zamiast religii masz opcję lekcji etyki. Ją też trzeba wyprowadzić poza mury szkoły?
                      Bez przesady, jakieś normy muszą być dzieciom przekazywane, szkoła nie tylko ma uczyć, ale też wychowywać, a z tym jest bardzo kiepsko. "


                      żartujesz?? Jaka etyka?? prowadzona przez katechetki lub księży.... w rzeczywistości dzieci lądują w bibliotece albo na ławeczce po pokojem nauczycielskim.

                      Normy moga być... ŚWIECKIE. Jakoś moje pokolenie wyrosło na normalnych ludzi a religii w szołach nie miałam. Kogo rodzice chcieli ten chodził do salki przy kościele.
                      • lucusia3 Re: zdejma? 16.10.11, 00:19
                        opium74 napisała:

                        > "Ale przecież zamiast religii masz opcję lekcji etyki. Ją też trzeba wyprowadzi
                        > ć poza mury szkoły?
                        > Bez przesady, jakieś normy muszą być dzieciom przekazywane, szkoła nie tylko ma
                        > uczyć, ale też wychowywać, a z tym jest bardzo kiepsko. "
                        Od wychowywania i przekazywania wartości dzieciom, to jestem ja - rodzic. Nauczyciele mają nauczyć przedmiotów i działania w grupie z obcymi ludźmi. Niczego takiego za bardzo nie uczy. Jak będę chciała, żeby dziecko uczyło się chińskiego - który przekracza podstawowy kanon wiedzy, to zapewnię mu lekcje tego języka, jak będę chciała, żeby zgłębiało teologię, to też powinnam móc coś takiego załatwić.
                    • fajnyrobal Re: zdejma? 12.10.11, 11:13
                      Ale to już jest wina dyrekcji szkoły, że nie daje wyboru, albo olewa sprawę uncertain
                    • kaamilka Re: zdejma? 13.10.11, 21:42
                      Powiedz mi czy sie myle. Bralas slub koscielny i chrzcilas dziecko?
                  • jolunia01 Re: zdejma? 12.10.11, 11:42
                    fajnyrobal napisała:

                    > Ale przecież zamiast religii masz opcję lekcji etyki. Ją też trzeba wyprowadzić
                    > poza mury szkoły?

                    W znakomitej większości szkół została wyprowadzona - do niebytu. Od lat walczyłam o etyke w kolejnych szkołach mojej córki, w tym roku wreszcie jest, tyle że córka w klasie maturalnej i żeby mieć ocene z etyki na świadectwie musiałaby samodzielnie uzupełnić wiedzę przewidziana w programie dla klasy I i II. Chore po prostu.
                    W czasach jej podstawówki i gimnazjum żadna szkoła w ponadosiemdziesięciotysięcznym mieście nie oderowała takich lekcji, a przez ostatnie dwa lata licealiści mogli korzystac z lekcji etyki międzyszkolnych - tylko dlaczego w sobotę przed południem? Trudno się chyba dziwić, że zainteresowanie było niewielkie.

                    > Bez przesady, jakieś normy muszą być dzieciom przekazywane, szkoła nie tylko ma
                    > uczyć, ale też wychowywać, a z tym jest bardzo kiepsko.

                    No właśnie. Dlaczego nie widac pozytywnych efektów wychowawczych cotygodniowych lekcji religii przez cały okres edukacji?

                    > Jeżeli rodzice życzą sobie by w szkole ich dzieci uczyły się religii, judaizmu,
                    > buddyzmu czy islamu powinno być to uszanowane.

                    Powinno, ale nie jest. Księża stoją ponad konstytucją i tylko Palikot i Środa mówią o tym głośno.

                    > Wiara nie jest osobną rzeczą, to cześć naszego życia, czy tego chcemy, czy nie i należy to uszanować.

                    Owszem, ale życia prywatnego. Nie widzę potrzeby narzucania jej inny. Czasy krucjat dawno już mamy za sobą.
              • dziewczyna_bosmana Re: zdejma? 12.10.11, 10:50
                Już tam widzę kolejnych obrońców krzyża tylko nie w moherach a w garniakach smile Jako osoba wierząca nie mam nic do symboli religijnych ale na takie rzeczy jest miejsce w świątyni, w domu, w miejscu wyznawania kultu. Wierząc trzeba żyć z godnie z wyznawanymi zasadami a nie obwieszać się i na siłę coś demonstrować krzycząc przy tym że jest się lepszym od tych którzy tego nie robią.
                --
                https://www.suwaczki.com/tickers/d69cvcqgkfrq6ssd.png
    • dziewczyna_bosmana wiecie co? 12.10.11, 11:28
      Po namyśle stwierdzam że dobrze jak ten krzyż zostanie. Powinni jeszcze odmawiać Ojcze Nasz przed każdym posiedzeniem albo odprawiać skróconą mszę, może im wtedy głupoty ze łbów wylecą i się wezmą za robotę a nie przeżeranie naszych pieniędzy!
      • doral2 Re: wiecie co? 12.10.11, 11:40
        imho powinni zdjąć i w sejmie i w szkołach i we wszelkich pomieszczeniach publicznego użytku.
        skoro państwo jest świeckie, to niech ono rzeczywiście jest świeckie, a nie dwulicowe.
        każdy ma prawo do swojej religii, ale niech jej nie narzuca innym.jeden wierzy mocniej, drugi słabiej, trzeci wcale, a czwarty wierzy w co innego.
        więc albo wieszamy symbole wszystkich religii (ale co wtedy z niewierzącymi?), albo nie wieszamy żadnych.
        każdy może sobie w domu nawieszać krzyży ile mu na ściany wlezie, jego sprawa.
        ale przestrzeń publiczna powinna być od tego wolna.
        bo narzucanie mi symboli religijnych w tejże przestrzeni oraz religii w szkołach jest naruszeniem mojego prawa do wolności.
        • troll_only Re: wiecie co? 12.10.11, 13:14
          "bo narzucanie mi symboli religijnych w tejże przestrzeni oraz religii w szkołach jest naruszeniem mojego prawa do wolności".

          a osoby chodzące w chustach na ulicy i noszace je jako symbol religijny tez naruszają twoje prawo do wolnosci

          a gej ktory zamiast zostawic swoje preferencje seksualne w sypialni idzie z nimi głośno do sejmu tez was razi ze miesza sferę prywatną z publiczną działalnoscią ? Czy gejem to mozna byc publicznie a wiara to juz prywatna sprawa, dobrze rozumiem uncertain
          • opium74 Re: wiecie co? 12.10.11, 15:53
            ale gej nie każe przemalować sali plenarnej na tęczowo,
            osoba nosząca chustę /swoją drogą tak samo jak kiedyś mężatki na polskich wsiach/ nie każą mi jej nosić osobiście.

            Jak ktoś jest wierzący to niech krzyżyk nosi sobie na łańcuszku czy też wpięty w klapę garnituru a nie wiesza na ścianie która jest po części moją ścianą.
            • troll_only Re: wiecie co? 12.10.11, 16:13
              ale gej nie trzymajacy swojej seksualnosci w sypialni tylko demonstrujący na paradzie czy idacy za reke z partnerem na ulicy zmusza mnie do tlumaczenia mojemu dziecku co to za dziwadło - wiec dlaczego skoro im wolno to ja ze swoją religijnoscia (albo poseł) mamy sie chowac w kosciele ? - toleracja dla geja tak, dla chrzescijanina juz nie?

              chustki na wsi nie były symbolem religijnym jakim sa u muzułmanek, owszem nie kazą mi ich nosic - jak słusznie zauwazyłas - ale ja tez nie kazę ci nosic krzyzyka wiec w czym problem?
              • opium74 Re: wiecie co? 12.10.11, 20:42
                gej trzymający za rękę swojego partnera zmusza cie do tłumaczeń w takim samym stopniu co pani w chustce na głowie, zakonnica przepasana różańcem zakńczonym krzyżem z umarłym człowiekiem czy osoba o innym kolorze skóry.

                Wieszając krzyż w budynku na który ja płacę podatki jest zupełnie czyms innym.
                • troll_only Re: wiecie co? 12.10.11, 20:59
                  a co mają podatki do kwestii krzyza to juz kompletnie nie rozumiemuncertain
                  zapewne z twoich podatkow nie został zakupiony

                  nie odpowiedziałas mi jednak na pytanie - czy burka jako religijny symbol zniewolenia kobiety tez razi twoje poczucie wolnosci i tez glosno krzyczysz o jej zdelegalizowanie w Polsce (nie widzialam takiego watku) i co z wychodzeniem ze swoja seksualnoscia poza swoją sypialnię

                  ps tez nie zycze sobie by z podatkow ktore płace płacic pensję panu ktory zmienił sie w panią i jeszcze chce zeby panstwo mu za to zwrociło pieniądze (i co z moich zyczen? ano nic)
                  • exotique Re: wiecie co? 12.10.11, 23:40
                    WIDZISZ, a w swieckiej Francji zakaz burki jest w instytucjach publicznych. tzn w szkolach, urzedach itp
                    uczennice ktore ze wzgl wyznaniowych nosza chusty sciagaja je wchodzac do szkoly- zakladaja wychodzac. krzyzy na scianach brak.
                    bo to jest swieckie panstwo.

                    a cos ty sie gejow przyczepila? w zasadzie mozna powiedziec, ze hetero tez sie obnosza ze swoja seksualnoscia, bo swieca obraczkami po oczach
                  • paskudek1 Re: wiecie co? 20.12.11, 08:18
                    wbrew pozorom, bo jak widzę nie wszyscy to rozumieją, ten krzyż MA wielki wpływ na politykę, kształt ustaw i całą resztę. To, że on wisi w Sejmie to jet legitymizacja tej "katolickiej Polski" ustawy o "ochronie życia poczętego" oraz brak regulacji in vitro. Krzyż w sal obrad, wg jego "obrońców" daje im prawo do wyciągania takiego wniosku" mamy krzyż na sal obrad = jesteśmy katolikami = Polska jest krajem katolickim = wszyscy Polacy sa katolikami = nasze ustawy MUSZĄ respektować zasady wiary katolickiej. A że NIE WSZYSCY Polacy to katolicy, że ustawy NIE POWINNY opierać się na zasadach jakiejkolwiek wiary to już szanownych posłów nie interesuje. Mnie na prawdę g..no obchodzą poglądy religijne ministra Gowina czy posła Hoffmana. Ale ONI uważają, że zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi mają prawo kształtować przepisy, obowiązujące wszystkich ludzi w tym kraju. I niestety, ten krzyż wiszący w sali obrad im to ułatwia.
                    A nie powinien tam wisieć, ponieważ został powieszony chyłkiem, po "ciemku", bez stosownej uchwały, bez dyskusji nawet. ot, kilku posłów uznało, ze tak ma być. A potem poszło dalej: szkoły, szpitale, urzędy państwowe itp.
                    To nie jest kwestia tego, że niewierzącym przeszkadza symbol, to jest kwestia tego, że mnie, wierzącej przeszkadza, ze ktoś na podstawie wiszącego symbolu uzurpuje sobie prawo to takiego stanowienia przepisów, że są one oparte na przepisach wiary. Mnie do mojej wiary ustawy państwowe NIE SĄ potrzebne.
    • prigi Re: zdejma? 12.10.11, 21:08
      może wypowiem się jako katolik wierzący praktykujący.

      jestem ZA ściągnięciem symboli religijnych (wszelakich) ze ścian w szkołach, urzędach, że o sejmie nie wspomnę. jeśli ktoś ma taką potrzebę, może mieć przy sobie obrazek święty, w ramce na biurku, w portmonetce itd. nikt tego nikomu nie zabrania, ale narzucanie jednej słuszenej religii jest po prostu nie właściwe. wiarę ma się w głowie i duszy, a nie na ścianie. pokazuje się ją przez godne zachowanie a nie ignorowanie innych.

      a porównanie parady gejów do krzyża w sali plenarnej, dość pokręcone. ale udajmy, że jest odpowiednie- twoje problemy z tłumaczeniem dziecku inności seksualnej, kochany nowy trollu, można porównać do tłumaczenia dziecku niewierzącej osoby o co chodzi, nomen omen, w pielgrzymkach. jednym i drugim chodzi o to samo-o przedstawienie światu, że są, że trzymają się razem, że tworzą pewną subkulturę. no ale jeden zobaczy zboczeńców, a drugi moherowe berety. ot, cała różnica
      • troll_only Re: zdejma? 12.10.11, 22:51
        chusta wam nie narzuca religii tylko krzyz na scianie??
        gej na ulicy nie narzuca waszym dzieciom orientacjii tylko religia w szkole deprawuje ?

        rozumiem ze muzea tez przeczyscic bo tam tez mogłby sie ktos poczuc ze mu sie cos narzuca, w koncu to tez przestrzen publiczna i to o zgrozo utzymywana z pieniedzy podatnikow - Leonardo na stos. Chcecie czy nie ale religia chrzescijanska to czesc naszej historii i tradycji, naszej tozsamosci.

        ehh, bijemy piane ale wasza tolerancja ogranicza sie do jedynie słusznej tzn waszej wizji swiata, są jeszcze inne ...
        • exotique Re: zdejma? 12.10.11, 23:42
          oj zapedzasz sie kochana, zapedzasz.
          i nie wiadomo po co i dlaczego.
          a skoro roznicy miedzy sztuka w muzeum a krzyzem w sejmie nie widzisz- to juz inna sprawa
        • esofik Re: zdejma? 13.10.11, 22:07
          masz ciasny, ograniczony umysł
          wszedzie widzisz tylko burki i gejów.. pozwól ludziom żyć..
          • troll_only Re: zdejma? 14.10.11, 22:14
            wszedzie widzisz tylko burki i gejów..

            Wydaje mi sie że łatwiej spotkac na ulicy burkę niz w tv wypatrzyc na sali sejmowej krzyz i dla ułatwienia myslenia przypomnę, ze wątek nie zaczął sie od burek ze mi przeszkadzają tylko od krzyza ze tobie przeszkadza wiec dobra rada dla ciebie - daj zyc innym (jesli mają ochotę to rowniez i z krzyzem)
            • exotique Re: zdejma? 14.10.11, 22:55
              tak czy siak, krzyz jest umieszczny niezgodnie z konstytucja.
              ja spokojnie poczekam na rozwoj wypadkow.
              • troll_only Re: zdejma? 14.10.11, 23:11
                exotique napisała:

                > tak czy siak, krzyz jest umieszczny niezgodnie z konstytucja.
                > ja spokojnie poczekam na rozwoj wypadkow.


                a to raczej twoja prywatna opinia, konstytucja nie zabrania wieszania krzyzy a nawet cos tam mowi o dziedzictwie i kulturze zakorzenionej w " chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach",
                niewykluczone ze bedziesz musiała poczekac dłużej niż ci sie wydaje, pozdr
        • mamolka1 Re: zdejma? 15.10.11, 10:14
          Tyle tylko że burka jest na konkretnej osobie a krzyż wisi na ścianie w miejscu publicznym.
          Jak dla mnie w krzyże, obrazki itp to się osobnik wierzący może nawet wytatuować ale od miejsc użyteczności publicznej wara
        • jowita771 Re: zdejma? 15.10.11, 11:28
          > gej na ulicy nie narzuca waszym dzieciom orientacjii tylko religia w szkole dep
          > rawuje ?

          Co Ty porównujesz? Gej na ulicy to tak, jak zakonnica na ulicy. Nie mam nic przeciwko zakonnicom na ulicach, niech sobie chodzą, nawet w habitach, a co! wink
          Religia w szkole to inna sytuacja, nie widzisz tego?
    • marghe_72 Re: zdejma? 13.10.11, 00:16
      Nie zdejmą.
      I nie dowieszą nic nowego wink
      • exotique Re: zdejma? 14.10.11, 00:00
        Juz dzis w radio slyszalam jak jeden z poslow mowil, ze on muskularny chlopak i nikomu nie pozwoli sobie nic sciagac. ze scian oczywiscie.

        Natomiast Pan co zyje z kotem powiedzial, ze jak krzyz zdejma, to narodowa tradycja padnie. i narod na to nie pozwoli.
        o spoleczenstwie nie wspominal
        • jowita771 Re: zdejma? 15.10.11, 11:30
          Ale w ostatnich wyborach zdaje się wyszło, że społeczeństwo jest liczniejsze, niż Naród. tongue_out
    • kannama Re: zdejma? 15.10.11, 08:47
      sprawa smoleńska nieco przycichła to teraz przez następne miesiące sejm i media będą sie kręcić wokół sprawy krzyża...bo przecież nie ma ważniejszych spraw...co tam gospodarka czy reformy...
      • dziewczyna_bosmana Re: zdejma? 15.10.11, 09:50
        Nie chodzi o to że nie ma ważniejszych spraw. Takimi aferami przykrywa się to co się dzieje ważnego żeby ludzie nie zdążyli się zorientować i zareagować. To się dzieje od dawna..
    • jowita771 Re: zdejma? 15.10.11, 11:18
      Mnie się marzy, żeby krzyży nie było w szkołach, szpitalach, urzędach i w sejmie też. To nie jest miejsce krzyża. Mówię o instytucjach państwowych, oczywiście, w przykościelnych niech sobie wieszają, co chcą. Jestem za przestrzenią publiczną wolną od krzyży.
      • troll_only Re: zdejma? 15.10.11, 21:55
        ty chcesz szpitala bez krzyza a ja z krzyzem - w koncu takie dumne jestescie ze swojej tolerancji - jakos jej nie widzę skoro ci przeszkadza mały krzyzyk na scianie, chyba ciszy nocnej nie zakłóca uncertain

        a mi si marzy sejm bez pana ktory udaję panią uncertain
    • aga.r.72 Re: zdejma? 16.10.11, 01:17
      Nie, nie zdejmą. Kościół ma silne lobby.
      Jednocześnie zaznaczam, że jestem katoliczką. Jednak uważam, że religia w kościele, a w urzędach praca.
      • troll_only Re: zdejma? 16.12.11, 17:59
        wiadomosci.wp.pl/title,Krzyz-w-sejmie-nie-narusza-prawa-premier-zadowolony,wid,14088672,wiadomosc.html?ticaid=1d91a
        pozdrawiam smile
        • akasya Re: zdejma? 20.12.11, 00:16
          Trollu, sprawdź, co to ta burka o której tak nudzisz w kółko. Dobrze wiedzieć czym jest to, o czym się pisze. W Polsce jakoś jej nie widać, ba, nawet w Europie nie uświadczysz jej zbyt często. Występuje głównie w 1 muzułmańskim kraju.
          Reszty nie skomentuję, bo Twoje myślenie jest dla mnie zbyt... hmmmm.... egzotyczne?

          Podpisuję się za to pod postem, że miejscem religii jest świątynia a w urzędach powinno się pracować.
    • kiecha3 Re: zdejma? 16.12.11, 21:26
      Polska świecka to marzenie ściętej głowy... 90% zdeklarowanych katolików, a kościoły coraz bardziej puste... religia się zdewaluowała w wydaniu "bójcie się Boga"...

      Staram się być tolerancyjna.. Ale to nie zawsze wychodzi... Obu stronom niestety..

      Jestem za zdjęciem symboli religijnych w miejscach urzędowych.. Jeśli ktoś wierzy, to nie potrzebuje "złotego cielca" na ścianie.. Ma wiarę i swego boga w sercu.. I jeśli ma taką potrzebę obwiesza się swoimi symbolami w domu, na ciele czy innych prywatnych miejscach - dla mnie to i tak tworzenie obrazu - którego bóg nie chciał - ja przynajmniej tak rozumiem...

      Co do religii w szkole - nie miałabym nic przeciwko gdyby to była nauka o religii - jako takiej, co to jest religia, wiara, jakie są czym się różnią wyznania i odłamy... A nie nauczanie (zresztą z tego co pamiętam marnej jakości) chrześcijaństwa/katolicyzmu.. osobiście na szkolnej religii widziałam jak ksiądz wytarł kolegą tablicę.. Dosłownie..
      Ale nie przekreślam całego kleru przez jednego debila na bani.. poznałam wspaniałego księdza.. miał prawdziwe powołanie.. pomoc trudnej młodzieży.. Jest Salezjaninem.. i potrafił zachęcić do siebie i swojej misji... I w tym ja widzę rolę religii.. ma nieść pocieszenie, ratunek i nadzieję... A nie zwady, politykę, kupczenie i pieniądze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka