Dodaj do ulubionych

potrzebna pomoc!

16.10.11, 00:09

Olę i Jej rodzine znam od kilku lat.
Mama, ktora powiedziała-"ja nie wierzę w geny, tylko w miłosc"
Nim wypowiedziała te słowa- udowodniła swoj przekaz od początku swojego macierzynstwa czynami. Stworzyła szczęśliwy dom adoptowanym synom.
Przyszedł traumatyczny czas, Jej mąż zachorował.
W Polsce już nikt nie potrafi Mu pomoc
Gdyby tysiace osob wpłaciło choć symboliczną sumę, to Mąż Oli wykorzysta szanse, jakie daje Mu leczenie w onkologicznym szpitalu w Chinach
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: potrzebna pomoc! 16.10.11, 01:01
      Bei czytałam już wcześniej na Wyrodnych (choć nie mogę tam pisać) i posłałam parę złotych. niedużo, ale "ziarnko do ziarnka".. Serdecznie życzę zdrowia Panu Leszkowi i bardzo kibicuję. Oby się udało.
      • aga.r.72 Re: potrzebna pomoc! 16.10.11, 01:14
        a co to za choroba? Wczoraj na TVN była dziewczyna, dla której szansą jest jedynie operacja w Chinach. To ta sama choroba?
        • bei Aga 16.10.11, 10:37
          Nie oglądałam programu z chorą dziewczyną, nie wiem, na jaka chorobę zapadła.
          Skoro mowi o leczeniu w tym odległym kraju, to ma na pewno pełną swiadomosć szansy, jaka tam na nią czeka.
          WIEM, ze onkologiczna klinika w Chinach po gruntownym zapoznaniu się z pełną dokumentacją medyczną podjeła się leczenia tego przypadku.
          W Polsce lekarze rozłożyli ręce. Na pytanie Oli o ten znany chinski szpital onkologiczny- przyznali rację, ze metody stosowane tam mogą pomoc Leszkowi.
          Leszek boryka sie z nowotworem.
          Poczatkowo- z pierwszej diagnozy wynikało, ze leczenie będzie szybkie i skuteczne.
          Niestety, wszystkie terapie nic nie dały, osłabiły organizm, wręcz wyniszczyłysad
          Leszek jest pełen woli walki, tym bardziej, ze nie chce zawiesć dzieci, ktore rodziły sie w swoim zyciu dwa razy, a pierwszego zycia nie chcą pamiętać.

          Chylę czoła przed takimi rodzicami, pokochali miłością bezbrzeżną i bezdenną , adoptowali by poniesć wszystkie konsekwencje , jakie rodzic moze ponosic. Teraz los spłatał okrutnego figla sad....

      • bei Schiraz 16.10.11, 10:41
        Nie tylko w imieniu Rodziny Leszka dziekuję, dziękuję od siebie.

        Kazdy grosik jest niemiernie WAŻNY!

        Czytałaś na blogu Oli- jak panowie spod budki z piwem zbierają pieniądze dla Leszka?
        Poryczałam się tak, ze jeszcze w nocy moczyłam poduszkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka