Do wczoraj byłam święcie przekonana, że mój ośmiolatek już nie wierzy w Mikołaja. Pytał o coś więc mu mówię, że przecież byliśmy w aquaparku cały dzień i to był prezent na mikołajki od nas ( rodziców)
Ale kiedy mówił o piernikach i szklance mleka na parapecie i o PRAWDZIWYM MIKOŁAJU ... nie, nie mogę mu tego zrobić i ... uszykuję jakiś drobiazg, wypiję to mleko i pokruszę piernika - chce wierzyć niech wierzy