Dodaj do ulubionych

Nocny zawał

12.12.11, 20:03
Obudzilam sie koło 3, na spiocha poszłam do ubikatorka na siku, sikam, oczy zamkniete, otworzyłam nagle jedno, bo usłyszałam głosne furkotanie, a tu z piwnicy wylazł rudy i pakuje sie na kolana!
Prawie zeszłam na zawał!big_grin
Obserwuj wątek
    • sewa.49 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:17
      E... tam, pewnie snilo Ci sie big_grin
      • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:21
        Nie.
        Gnojek po tygodniu opanował jak otowrzyc przesuwane drzwi do piwnicy i łazi tam i chomikujewink
        Pin ma ponad rok i sie boi tam schodzic.
        • sewa.49 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:26
          inteligentna bestia wink
          na myszy poluje
          • dorcia1234 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:28
            sewa.49 napisała:

            > inteligentna bestia wink
            > na myszy poluj

            i następnym razem ukochanej pani w środku nocy taką myszkę przyniesie...
            • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:30
              Myszy raczej nie mamy, bo trzymamy tam ciuchy do prania ( bo tam pralka jest).
              To chyba taka mysza jedna z druga by zezarła ciuchywink a sa całe.
              • sewa.49 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:35
                Widzisz olinka, krok po kroku i dowiedzialas sie gdzie kotek w nocy spi smile
                • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 20:41
                  Ale jakim kosztem big_grin
                  • aguacate Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:02
                    ja przed chwila otwieram szuflade z naczyniami (dolna), a tam kot!
                    wrzasnelam tak, ze sie sama przestraszylam.
                    bestia nauczyla sie wchodzic przez otwor na lodowke na wina wmontowana w szafki...
                    • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:07
                      Ale cwaniak!!!
    • anna_sla Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:02
      ja bym się conajmniej rozdarła big_grin dobrze, że nie mam żadnego ani rudego ani czarnego w domu ani niczego innego co mlaska, drapie, trzeszczy, skrzeczy itp. big_grin
      • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:09
        Anna, on jest delikatny, wskakuje bez uzycia pazurów gorzej z Pin kotką, ostatnio jak wskoczyła to wbiła mi pazur i nie umiała go wyjącuncertain
        A ja chyba byłam zbyt zaspana zeby sie wystraszyc az do krzykuwink
        • anna_sla Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:26
          > Anna, on jest delikatny, wskakuje bez uzycia pazurów

          tym gorzej. Byłby biednym zestresowanym kotem przeze mnie. Cokolwiek wydaje delikatne odgłosy lub ruchy po zmierzchu powodują, że miękną mi kolana, serce wali i mam ochotę krzyczeć. A jakby się rzucił gwałtownie lub głośno to po prostu zamarłabym i nie zdążyła cokolwiek poczuć, zareagować przed zastygnięciem big_grin a potem pewnie padłabym.
          • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:35
            To dobrze, ze trafił do mnie, a nie do ciebiewink
            • anna_sla Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:50
              > To dobrze, ze trafił do mnie, a nie do ciebiewink

              noo.. ja nawet współczuję swoim dzieciom, Ty wiesz co one się nieraz naprzeżywają jak mnie spotkają na swej drodze po ciemku. A jak mnie kiedyś Krzysiu budził w środku nocy poprzez delikatne głaskanie moich włosów to nie pytaj mnie gdzie wtedy byłam big_grin
              • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:52
                big_grin
    • fajnyrobal Re: Nocny zawał 12.12.11, 21:24
      Ja ostatnio chcąc pościelić łóżko młodej dostałam hercklekotu, bo w wysunietej szufladzie na pościel znalazłam śpiącego Knedla smile
      • asiaiwona_1 Re: Nocny zawał 12.12.11, 22:06
        fajnie wy macie z tymi waszymi zwierzakami. big_grin Ale ja i tak wolę je na odległość. Tym bardziej, że kotów się bardzo boję big_grinbig_grinbig_grin
        • olinka20 Re: Nocny zawał 12.12.11, 22:10
          Asiowa, kotów sie boisz?? big_grin
          Zobacz u mnie w galerii jakie słodziakibig_grin
          • asiaiwona_1 Re: Nocny zawał 12.12.11, 22:13
            olinka - ja na bieżąco jestem z twoimi kotami big_grin Są cudne. Ale ja się boję kotów i już. One zawsze tak blisko mnie przechodzą i dziwnie na mnie patrzą big_grinbig_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka