Dodaj do ulubionych

talusia POMÓŻ

01.01.12, 23:25
proszę powiedz mi, jak długo rozbiegiwałaś te bolące piszczele? No masakra tyle czasu minęło a ja wciąż mam wrażenie, że zamiast coraz więcej móc przebiec to coraz mniej. Jedynie tylko ból szybciej mija, bo rano wstaję i już nie boli. Wychodzę na max pół godziny i w zasadzie 1/3 do połowy nawet całej drogi to ja przechodzę, bo jak czuję, że już nie mogę to trochę idę, trochę rozciągam się o ławeczki, a resztę biegnę. I zawsze ledwo dociągam nogi do domu i po klatce schodowej to już horror.

Proszę pociesz, że to już wkrótce, pleease! Nie no serio, ile to trwało u Ciebie?
Obserwuj wątek
    • talusia Re: talusia POMÓŻ 02.01.12, 09:23
      serio to nie pamiętam bo to trochę tak pojawiało się i znikało, u mnie najgorzej było rano i jak ruszałam do biegu, jak rozgrzałam to już było o niebo lepiej u mnie najgorszy był start.smarowałam sobie fastumem i jakąś inną dicloziają. Trochę bolało tak z miesiąc - ja nie biegałam i nie biegam codziennie. Może biegaj co drugi dzień tak przez tydzień, żebyś dała im się zregenerować. Jest taki portal bieganie.pl może tam znajdziesz wiecej informacji. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka