beata985 13.01.12, 20:11 Zapraszam wszystkie ćwiczące i mające zamiar ćwiczyć foremki na zajęcia. Zapisy całą dobę. Wstęp- FREE Zajęcia będą odbywać się w dogodnych dla każdej godzinach i miejscu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziewczyna_bosmana Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 13.01.12, 21:20 Weź mi nie przypominaj bo mam ochotę wytłuc wszystkie lustra i chodzić w szlafroku.. Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 13.01.12, 22:22 Beata pochwal sie ile suwów dzisiaj zrobiłas Odpowiedz Link
beata985 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 13.01.12, 23:31 ja obowiązkowo 3x50 rano, południe, wieczór Odpowiedz Link
nerri Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 13.01.12, 23:34 Ja od niedzieli zaczynam(popołudniu odbieram mój), natchnełaś mnie z tym srzętem Odpowiedz Link
i_b13 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 08:40 ja po tygodniu zaprzyjaźniania się z orbitrekiem, wczoraj go dosiadłam dziecię 10 tygodniowe w leżaczku przed maszyną matka na maszynę matka w ruch dziecię w śmiech po 12 minutach zeszłam nieżywa... kondycja zerowa mała aż się obsrała ze śmiechu Odpowiedz Link
kodam3 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 09:14 a macie instruktorkę? jesli nie,to ja służę oczywiście za odpłatnością do wyboru-karnety miesięczne,albo wejsciówki jednorazowe Odpowiedz Link
aqua48 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 09:31 Dołanczam się, choć z maszyn wykorzystujących siły fizyczne posiadam jedynie mopa i starą maszynkę do mięsa. Ale namachać się przy niej też trzeba. Odpowiedz Link
anna_sla Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 10:42 ja też sie dołączam z maszyn mam bieżnię i wreszcie na dłużej jej wykorzystuję, wreszcie nóżki tak nie szwankują i rowerek stacjonarny na Chińczyków jakiś badziew z marketu, na którym prawie kolanami w brodę się stukam Jakby nie patrzeć to też wysiłek w takiej pozycji jeździć I jak jeszcze będziecie tak z tym leg magic to normalnie czynszu nie zapłacę a kupię Ja chcę, ja chcę, ja chcę Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 12:18 Ja rano machnełam 300 suwów, planuje dzisiaj jeszcze ze 300 Odpowiedz Link
beata985 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 12:22 300!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 wow Odpowiedz Link
kodam3 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 15:23 a ja w ogóle nie korzystam z maszyn Odpowiedz Link
prigi Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 16:42 ja wam będę wodę przynosić a sama piwo i chipsy wcinać wygodnie rozparta na fotelu Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 20:30 No to się zapiszę... Mimo, że słomiany ogień ze mnie. A tak a' propos: czy jeśli w nocy ból kręgosłupa mnie budzi to znaczy, że przegiełam z ćwiczeniami? Bo na razie wmawiam sobie, że nagle przestał mu materac odpowiadać i tylko przypadkiem zbiegło się to w czasie z ćwiczeniem... Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 14.01.12, 21:20 To odpusc jak masz rano nie wstac. Odpowiedz Link
sewa.49 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 15.01.12, 12:10 Eyyy... to ja Was bede na razie dopingowac i motywowac Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 15.01.12, 21:25 No i Olinka nie ćwiczyłam przez Ciebie (na kogoś być musi ). A rano i tak nie wstałam bo mnie jakieś choróbsko powaliło... Ale dzisiaj już nie popuszczę - będzie ciąg dalszy katowania Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 15.01.12, 23:57 Mła???? Ja tez w niedziele nie cwiczylam! Bylam na wystawie kociej Zakochałam sie w Main coonach - Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 22:31 Tła!! Ja wczoraj ćwiczyłam. I nawet jakoś sprawniej mi poszło po tej przerwie. A main coony to my love od dawna, ale czysto platoniczna Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 22:38 Aka, ja sie wczoraj tyle nagłaskałam, ze moje małe serduszko płakało, ze nie moge zadnego zabrac Slicznosci te maine coony. Odpowiedz Link
anna_sla Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 22:51 a ja tak. Opuszczacie się moje panie Ja za to nie ćwiczyłam w piątek, ale za to sprzątałam do 1:30 więc powinno też się liczyć i w sobotę przez imprezę. Za to non stop prawie się śmiałam na imprezie, więc też powinnyście mi zaliczyć do ćwiczeń brzuszków . Wczoraj biegałam z MĘŻEM! Tylko chyba więcej nie chcę, bo on kondycję ma lepszą, 2x w tygodniu chodzi na siatkówkę i w ogóle pracuje fizycznie i jak ja nie mogłam i szłam to ten orbitki dookoła mnie robił i mnie poganiał, bo się nudzi!! Albo mnie rozśmieszał gadzina. No jak tu biec i się śmiać? Dziś śnieg spadł i nici z biegania, ale zaraz pogonię chłopaków spać i zrobię z 300 brzuszków (bo tyle staram się robić oprócz biegania).. Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 22:57 Ja, jak mi jutro wzrok pozwoli to zabieram chlopa i na silke idziemy ( ale zalezy jak sie bede czuła) Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 23:13 Anna, ale na śniegu ponoć świetnie się biega Ja niestety nie wiem tego z doświadczenia, bo biegania nie cierpię ale wielu joggingowców cieszy się na śnieg prawie tak samo jak mój kot i wiele psiaków Oli, no fajne są te main coony, ale ich cena mnie powala... No i jednak do mojego serca bardziej przemawiają te porzucone sierotki z najlepszej polskiej rasy dachowej Jak sobie pomyślę, że zamiast Mietczysława mego, mogłabym mieć jakiegoś main'a to nie widzi mi się to zupełnie Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 23:25 Aka, ja wiem ze dachowce sa the best ( popatrz na mojego rudzielca ) ale jednak zachorowałam na tego maine coona. W wersji nakolankowej ,starszy ( czyli nie sprzedany szybko) mozna juz za 800 zł miec( nie powiem, prawie do bankomatu skoczyłam ) Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 17.01.12, 21:42 To teraz przelicz ile cudowności możesz swojej zgrai sprawić za to 800 PLN Fajne są maine coony ale dopóki mam wokół mnóstwo dachowców, których nikt nie chce, zostaną tylko jako obrazki do podziwiania. Poza tym 6 w totka też jeszcze nie wygrałam, bo o ile samą cenę jeszcze da się przełknąć, o tyle późniejsze utrzymanie, czyli jakieś super specjalistyczne karmy (bo chyba takie trzeba dawać rodowodowym, żeby nie "zbrzydły" nie?) chyba już mnie przerasta. Ale jakbyś jednak "uległa" to chętnie obejrzę zdjęcia Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 17.01.12, 21:57 Moje dachowce i tak jedzą najdrozszą karme na rynku Marzenia, marzenia, ale jednak metraz nas ogranicza Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 17.01.12, 22:28 Aha, no to kwestię karmy pomijam (ale że wybredne takie czy że muszą właśnie taką? I jaką dajesz?) A metraż? Aj tam, oj tam jak mawiają ostatnio Coś mi się nie wierzy, że nie znalazłabyś miejsca dla jeszcze jednej "przybłędy znalezionej przypadkiem na wystawie" (zainspirowane wątkiem opium o śwince) Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 17.01.12, 22:35 Nie są wybredne, ale wole zaplacic za karme niz potem za weta. Poza tym pies je Acane to kotom bede załowac??? Acane suchą, a z mokrych animonda plus bozita. Metraz, ogolnie nie jest zły ale najlepszy tez nie Zalezy czy wliczymy górną warownie chłopa i strych Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 18.01.12, 21:25 Nie no, jak pies Acane pochłania to musi być sprawiedliwie - jeszcze kocury zaczęłyby mu wyżerać Co do metrażu - jak pisałaś, że go brak to myślałam, że masz jakieś m2 nasze, a Ty masz warownie chłopa, strych i na takiego pięknego () maine coona nie wystarczy? Ja bym chłopa warownię na strych wyniosła, a tam urządziła np. przytulny pokój zwierzęcy Odpowiedz Link
olinka20 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 18.01.12, 21:30 Strome schody tam prowadzą Wierz mi , nie raz koty warowały nad psia miską czekając az skonczy jesc ( a z reguły nie zjada do konca ) Odpowiedz Link
akasya Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 18.01.12, 22:15 Strome to zdrowe - błędnik trzymają w ryzach (czy coś tym stylu, nie wiem, może kondycję?) Nie wierzę, że warowały nad psią miską, czekając aż skończy - dawaj zdjęcia jakieś ze zbliżeniami na rudzielca Odpowiedz Link
beata985 Re: WIRTUALNY FITTNES CLUB ;) 16.01.12, 23:13 która ma sprzęt to seria ćwiczeń minutowych www.youtube.com/watch?v=K9rjjrbgHcY&feature=related Odpowiedz Link