Dodaj do ulubionych

byłam na tej siłowni

17.01.12, 21:42
wracając od nastolatków z koleżanką zajechałyśmy tylko po "sprzęt" (czyli ciuchy, buty) i od razu na siłownię.. albo miałam dość wrażeń po dniu dzisiejszym (lekcja czytania i psychologii tongue_out, kurs jazdy, uciekinierzy), miałam tremę, ale jakaś cholera we mnie siedziała. Plotłam jakieś pocieszne bzdury bez totalnej krępacji. Ja nie wiem co we mnie wstąpiło!! Z tygodnia na tydzień jestem coraz bardziej pokręcona. Może to te toksyny w trakcie owego odchudzania tak mi się wydzielają czy co? Uśmiecham się do obcych ludzi, gadam wylewnie, aż nadto chyba, kurde, pierwszy raz w życiu żarty mi wychodzą!! I ludzie się z nich śmieją big_grin Ćwiczę, pot się leje i plotę jakieś bzdury, prawie sama do siebie, bo koleżanka myśli, myśli, rozwód, mąż, myśli.. ej!! I nagle w wejściu staje dziołcha i na cały głos tak przez tą salę "oooooo matka polka wreszcie sie z domu wyrwała". Wszyscy patrzą big_grin. Normalnie spaliłabym raka, bo ja taka jestem, ale nie dziś. I nie wczoraj i nie przedwczoraj i daj Boże by i nie jutro big_grinbig_grin Kurde znajoma, mamy dzieci swe w jednej klasie smile no i tak zaczęłyśmy gadać... potem nawet jakąś laskę w szatni zagadywałam, już jesteśmy na "Ty", se po imieniu.... o kurczaki, może ja coś brałam? Taa, trener wymordował nas przez 55 minut i kazał iść do domu co skwitowałam tekstem "noo, zapłaciły, teraz sio" itd.. Uśmiał się jedynie i stwierdził, że musimy wyjść z lekkim niedosytem, aby jutro mieć siłę wrócić.. Rany, ale ja się wcale aż tak nie zmęczyłam!! Jutro nie wyciągną mnie wołami przed końcem 1,5 godziny!! Oo, a co..

Ogólnie bardzo fajny klimat ów właściciel (i trener) prowadzi. Naprawdę było dość sympatycznie tylko ta moja koleżanka zamiast koleżanki to papugę na tą siłownię wzięła. Ja normalnie nie wiem tongue_out
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: byłam na tej siłowni 17.01.12, 21:59
      Mowilam ci, ze jest fajnie!
      Ja chodze coby kregosłup miec mocny i ciało tak sie nie trzęsłowink
    • akasya Re: byłam na tej siłowni 17.01.12, 22:31
      Anna, Twoje posty są czasem powalające! big_grin ale udało mi się przez niego przebrnąć tongue_out Ja sobie tak obiecuję i obiecuję siłownię i na razie zmotywowałam się do ćwiczeń w domu. Ale może któregoś dnia...? wink
      I ciekawe jak się będziesz jutro czuła... Bo skoro to z trenerem było, to nawet wychodząc z niedosytem, możesz mieć rano problem z poruszaniem big_grin
      • anna_sla Re: byłam na tej siłowni 17.01.12, 23:10
        akasya napisała:

        > Anna, Twoje posty są czasem powalające! big_grin

        znaczy, że co? Plotę trzy po trzy?? big_grin No tak czasem piszę niegramatycznie i bez składu, ale to zamierzone. A długie posty to bardzo silne emocje big_grinbig_grin
        • bei active walk 18.01.12, 08:50

          probowałaś?- po tym zaliczyc mozna zgon, a nie niedosytbig_grin
          Te bieznie są rewelacyjne!
          Pod gorkę, napędzasz je siłą własnych miesni, DUŻO ciężej niz na normalnychsmile
          • anna_sla Re: active walk 18.01.12, 09:40
            haha, ja mam taki active walk w domu tongue_out żartuję. Mam bieżnię mechaniczną, zasada jest ta sama i niestety nie daję rady długo, piszczele mnie bolą, a tętno mam takie, że serce chce wyskoczyć big_grin
          • anna_sla Re: active walk 18.01.12, 09:53
            na razie to trener nam ustala co mamy wykonywać (to w cenie było, dość wysokiej jak dla mnie big_grin), podejrzewam, że przeciągnie nas po wszystkim, ale wg jakiegoś tam planu big_grin Ufam mu, bo widzę, że facet wie co gada.
            • ciepla.kawa Re: active walk 18.01.12, 10:27
              Anna, pochwal się co brałaś, w jakiej ilości i gdzie to kupiłaś smile Bo ja aktualnie potrzebuję trochę więcej energii smile
              • anna_sla Re: active walk 18.01.12, 13:09
                ha, no właśnie jeszcze nic big_grinbig_grin ale chętnie Cię zaszczepię, może trzeba to zrobić na zasadzie wymieszania krwi?? big_grinbig_grinbig_grin
        • akasya Re: byłam na tej siłowni 18.01.12, 21:22
          Fakt, czasem trzeba się trochę namęczyć, żeby zrozumieć dokładnie co autorka ma na myśli wink Ale poza tym bardzo często są one naładowane konkretną energią, z reguły b. pozytywną, nie wiem jak inni, ale ja te Twoje emocje trochę czuję jak czytam smile
          • anna_sla Re: byłam na tej siłowni 18.01.12, 21:39
            > ale ja te Twoje emocje trochę czuję jak czytam smile

            no to cieszę się, bo taki zazwyczaj mam plan big_grin, ale zdaję sobie sprawę, że słowem pisanym nie zawsze może być smile
            • anna_sla Re: byłam na tej siłowni 18.01.12, 21:39
              nie być tylko wyjść big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka