Dodaj do ulubionych

Wsparcia potrzebuję......

25.01.12, 14:39
.....duchowego, psychicznego, finansowe też może być suspicious
Dzisiaj zadzwonili do mnie ze szpitala, że w piątek mała będzie miała zabieg...
Niby nic poważnego - "zwykłe" wycięcie migdała i drenaż uszu, ale i tak trzęsę gaciami jak nie wiem co uncertain
Powinnam już być przygotowana psychicznie, bo pierwszy termin miała wyznaczony na listopad ubiegłego roku, ale jako że badania wyszły jej do kitu, zabieg musiał zostać przesunięty do momentu, aż badania zostaną powtórzone i będą OK...
No i badania są właśnie OK, w ubiegły piątek zadzwoniłam i powiadomiłam "tych" w szpitalu, a tu dzisiaj jakże miła/niemiła * (niepotrzebne skreślić) niespodzianka w postaci telefonu ze szpitala, że jeśli dziecko jest zdrowe i nadal jesteśmy zainteresowani (cokolwiek miało to oznaczać, no bo jak tu nie być "zainteresowanym" wykonaniem zabiegu, skoro dziecko ma płyn w uszach) to zapraszają w piątek na zabieg...
Ja wiem że nie jestem pierwszą panikująca, i wiem że to dla małej dobra no bo czekaliśmy na ten zabieg rok, no ale cholera...
Przeraża mnie wizja narkozy, stanu dziecka już po zabiegu, no i w ogóle: wizja samego szpitala uncertain
Trzęsę gaciami dosłownie tak, że zaraz mi spadną.... uncertain
Help....


Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
Obserwuj wątek
    • kfiatuszkowa Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 14:53
      Ja Ci może wiele nie pomogę, ale wiele już razy słyszałam, że to właśnie dzieciaki "najlepiej" przechodzą wycinanie migdałków...
      Nie mniej jednak życzę Ci odwagi, bo robisz to dla dziecka, które Ci kiedyś podziękuje, że nie musi z tymi problemami się borykać, bo gdy była mała Ty byłaś na tyle silna, żeby z nią przejść przez tą operację razem smile
    • sewa.49 Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 15:01
      Kochane wspieramz calego serca. Odloz strach na bok i skoncentruj sie na zdrowiu dziecka. Pomysl jak fajnie bedzie po operacji, ze skoncza sie wreszcie infekcje, a do lata z uszami bedzie wszystko ok i dziecko fajnie czas spedzi nad woda. Moj syn mial dwie operacje. Pierwsza to drenaz uszu, druga wyciecie migdalow. Przestal chorowac wink
      Zobaczysz jak mala szybko po operacji wroci do formy wink
      Postaraj sie jej umilic czas w szpitalu i nie bedzie tak zle jak sie wydaje.
      Bedziemy kciuczyc, zeby wszystko bylo ok.
      Odwagi zycze i zdrowka dla malej smile
    • ez-aw Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 15:03
      Z doświadczenia wiem, ze żadne tłumaczenie nie daje rezultatu. A jestem taka mądra, bo mój syn będzie miał robiony ten sam zabieg w marcu. I tez już trzęsę portkami uncertain Napisz później jak się wszystko udało. Trzymam kciuki. I oczywiście wspieram i przesyłam fluidy smile
    • anna_sla Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 15:06
      zobaczysz nie będzie tak źle. Wbrew pozorom dzieci potrafią naprawdę wiele znieść bez oszołomienia i dezorientacji. Rozumiem Twój strach, sama też trzęsłabym gaciami, bo to przecież własne dziecko. Musisz myśleć pozytywnie i nie pokazuj dziecku, że się boisz, bo ono wyczuje i nie daj Boże powieli te emocje. Jesteś dla dziecka siłą i wsparciem, którego mu potrzeba. Trzymajcie się dzielnie, będę trzymać kciuki.
      • paciaty Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 17:40
        Nie pocieszę wink bo narkozę młodej przerabiałam 4 razy i za każdym miałam pełne majtki i robiłam z siebie histeryczkę rycząc w szpitalu.
        Co mogę polecić to coś delikatnego na uspokojenie i autosugestię, że to tylko zabieg, nic w porównaniu z np.operacją serca czy mózgu itp bzdety smile
    • mearuless Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 18:06
      dziewczyny ble,ble a ja inaczej ci napisze.
      sluchaj babo!!! to jest miliardowa operacja tych lekarzy w tej tematyce, wiec powiedz m co sie moze nie udac????oni traktuja tak jak my zwykli zjadacze buleczek sraniewink
      helllo, bedzie dobrze, albo jeszcze lepiej...
      • bruni76 Re: Wsparcia potrzebuję...... 26.01.12, 16:18
        ech mea, mea...
        Przecież ja to doskonale fjem tongue_out
        Dla nich (czytaj: lekarzy) to bułka z masłem - tak jak dla mnie wypełnienie PIT-u tongue_out
        "Lecą" z zabiegami taśmowo - co pół godziny kolejny "migdał" tongue_out
        Zdaje sobie sprawę z tego, że to tylko (no a może aż?) zabieg, ale wiesz...sama świadomość tej cholernej narkozy....
        Jeszcze jak się człowiek nasłucha o śpiączkach i nie wybudzeniach (przy powiększaniu cycków tongue_out ) z narkozy, to naprawdę może strach oblecieć uncertain
        W zasadzie mam twardą dupę, no ale tu - przyznam szczerze - będę lała po gaciach że hej tongue_out


        Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
    • karra-mia Re: Wsparcia potrzebuję...... 25.01.12, 19:48
      mój starszak miał to robione w lutym zesżłego roku. Poszliśmy do szpitala o 7, o 9 operacja, o 17 bylismy w domu. Dzieciak jak gdyby nigdy nicsmile
      Będzie dobrze
      • ez-aw Karra 25.01.12, 22:11
        To bardzo szybko.
        My zgłaszamy się w poniedziałek rano - tego dnia badania.
        We wtorek zabieg
        Środa do domu.
        • mamaivcia Re: Karra 25.01.12, 22:25
          Ja też się trzęsłam i przez cały zabieg latałam co chwilę do toalety uncertain
          My stawiliśmy się w szpitalu o 7:00 rano a wypuścili nas jakoś tak po 15:00.
          Młody po wejściu do swojej sali: o jak tu ładnie ! i mam swoje łóżko ! wink
          W sumie dobrze zniósł narkozę i nawet nie wymiotował już po.
          Miał robiony drenaż obustronny, przycinanie 3 migdałów.
          Przed zabiegiem dostał głupiego jasia i odstawił odlot totalny ;P Widział na suficie latające baloniki i zanosił się śmiechem wink
          Zaniosłam go na rękach na salę operacyjną. Podałam mu maseczkę i mogłam już iść. Musiałam mieć niezłą minę, bo lekarz mnie uspokajał, że będzie spoko i polecił mi wypicie herbatki ;P
          Już po wypisie, jak wpakowaliśmy go do samochodu to zapytał:
          "mama a po co my tu w ogóle dzisiaj przyjechaliśmy? to kiedy mi pan doktor te migdały powyjmuje?

          A najlepsza nagroda była w domu po włączeniu bajek ... wystarczył poziom 15 na pilocie ... a nie z 65 ;P
          Będzie dobrze !
        • karra-mia Re: Karra 26.01.12, 11:36
          no wiem, ale my robilismy to w prywatnym szpitalu ale z funduszu. Więc NFZ im płaci tylko za zabieg, to trzymają tyle ile potrzeba.
        • bruni76 Re: Karra 26.01.12, 16:21
          ez-aw napisała:

          > To bardzo szybko.
          > My zgłaszamy się w poniedziałek rano - tego dnia badania.
          > We wtorek zabieg
          > Środa do domu.

          A gdzie macie zabieg?
          My zgłaszamy się jutro o 13.00 na Oddziale, od 15.00 zaczynają ciachać te migdały u dzieciaków (10-cioro na Oddziale), noc w szpitalu i rano około 8.00 (of kors jak wszystko będzie OK) wypis do domu.
          No, z tym że my badania robiliśmy na własną rękę, bo nie chciało mi się jechać specjalnie taki kawał...


          Dzieci są jak pierdy - znieść można tylko własne tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka