balba01
15.02.12, 09:43
dziewczyny muszę nie palić. niquityny, książka, tabletki to wszystko mi nie pomogło, problem jest taki, że bardziej potrzebuję bodźca, a nie motywacji. względy finansowe, zapachowe, zdrowotne do mnie żaden w sposób nie przemawiają, widziałam bliską osobę umierającą na raka płuc, itp. to wszystko wiem i jestem świadoma. z jednej strony nie chcę palić, bo wiadomo, a z drugiej palę, bo lubię, a nie chcę i tak w kółko. potrzebuję konkretnego bodźca, nie wiem sama prośby czy groźby, czy zjebów porządnych. powiedzcie mi coś, żebym się może wystraszyła i już nie sięgnęła po fajkę, albo sama nie wiem...