Dodaj do ulubionych

jest problem

15.02.12, 09:43
dziewczyny muszę nie palić. niquityny, książka, tabletki to wszystko mi nie pomogło, problem jest taki, że bardziej potrzebuję bodźca, a nie motywacji. względy finansowe, zapachowe, zdrowotne do mnie żaden w sposób nie przemawiają, widziałam bliską osobę umierającą na raka płuc, itp. to wszystko wiem i jestem świadoma. z jednej strony nie chcę palić, bo wiadomo, a z drugiej palę, bo lubię, a nie chcę i tak w kółko. potrzebuję konkretnego bodźca, nie wiem sama prośby czy groźby, czy zjebów porządnych. powiedzcie mi coś, żebym się może wystraszyła i już nie sięgnęła po fajkę, albo sama nie wiem...
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: jest problem 15.02.12, 09:55
      NO więc jak nie rzucisz NATYCHMIAST palenia to dostaniesz bana na magla i nie będziesz już nigdy przenigdy mogła z nami pisać big_grin
      • olinka20 Re: jest problem 15.02.12, 10:49
        Dobra motywacja big_grin
        A tak serio, jak sama nie przekonasz siebie, ze chcesz rzucic to nie rzucisz, zadne gumy, tabletki i inne nie pomoga jesli w głebi duszy bedziesz chciała palic.
        Taka prawda, niestety.
    • anna_sla Re: jest problem 15.02.12, 10:52
      chcesz się wystraszyć? Trujesz własną rodzinę!! Zanim Ty dostaniesz raka płuc najpierw może go złapać członek Twojej rodziny! Twoje dziecko!

      To nie są farmazony. Nie dawno właśnie zmarła pewnemu panu żona na raka płuc. Ona nie paliła, on tak! Miał takie wyrzuty sumienia, że rzucił palenie... o kilka/kilkanaście lat za późno!!
    • wronka30 Re: jest problem 15.02.12, 10:59
      Masz malutkie jeszcze dzieci????
      Jesli tak to pomysl sobie jak bardzo cierpialyby Twoje dzieci gdyby stracily matke i jak wygladaloby ich dorastanie/zycie bez Ciebie.
      • baxteria Re: jest problem 15.02.12, 11:01
        A może spróbuj e-papierosa. Ja nie paliłam normalnych fajek pół roku, tylko właśnie elktrona. Tylko kup sobie porządnego, bo z tym zakraplaniem, przedmuchiwaniem itd ochujeć można.
        Moja mama pali elektrona już 2 rok, a paliła wcześniej dwie paki dziennie.
        Ja wróciłam do zwykłego palenia, bo głupia jestem, ale szykuje się na przeprosiny z moim e-papierosem.
    • tagruba Re: jest problem 15.02.12, 12:25
      nie mozesz sobie poprostu uswiadomic ze SMIERDZISZ!!! ty tego nie czujesz ale dla innych cuchniesz przeokrutnie, na mnie podzialalo kiedy mi moj chlopak (obecnie maz) bez owijania w bawelne tak wlasnie powiedzial i juz 11 lat nie pale bo nie lubie
      • baxteria Re: jest problem 15.02.12, 12:27
        Na mnie to nie działa. Przyjemność dymka jest o wiele większa niż myślenie o smrodzeniu.
        • kaamilka Re: jest problem 15.02.12, 13:46
          no jak to Cię nie przekonuje... kobietę w dodatku...? pod ziemię bym się zapadła, jakby ktoś myślał o mnie jak o śmierdzącej babie... i nawet nie myśl, że to da się ukryć... ŚMIERDZISZ! fuj
    • paskudek1 Re: jest problem 15.02.12, 12:29
      polecam akupunkturę, znam dwie sztuki zakamieniałych palaczy którzy NIE WIERZYLI w akupunkturę, poszli na odczepnego i przestali palić. Odrzuciło ich zwyczajnie.
      • opium74 Re: jest problem 15.02.12, 12:35
        paliłam 8 lat.....
        https://www33.patrz.pl/u/f/08/32/18/83218.jpg
        • opium74 Re: jest problem 15.02.12, 12:37
          https://c88.grono.net/75/140/gallery-79286732-500x500.jpg
          • opium74 Re: jest problem 15.02.12, 12:41
            albo przerzuć się na takie:
            https://c.wrzuta.pl/wi5264/7fcbadad001219be48f65b4d/marlboro_marihuana_3
            przynajmniej wesoło będzie
    • hedna Re: jest problem 15.02.12, 13:56
      Kochana,musisz rzucić,bo musisz być zdrowa! Zamiast kupować fajki odkładaj kase na jakiś cel; np. wakacje,najzajebistsze szpilki na świecie,albo co tam wymyślisz. Pomyśl o młodym,jak bedzie Cię ciągle widział z papierosem to będzie myślał,że tak trzeba i zacznie palić w wieku 10-12lat.Nie wem co Ci jeszcze powiedziećsad Mój mąż pali od wakacji (zmiana pracy,srutututu...) i jakoś mu cholera ciężko rzucić,ale pracuje nad tym. Dziewczyny już Ci tyle napisały,no nie daj sie prosć,rzuć! Ps.pozdrawiam Cię gorąco.
      • kaja2002 Re: jest problem 15.02.12, 14:08
        Ja Cię rozumiem, nie miałam żadnej motywacji przez całe lata, żadne smrody, raki, kaszle i trucie innych do mnie nie przemawiało, nie wyobrażałam sobie siebie bez fajeczki.
        Udało się dopiero jak w ciążę zaszłam. Drugą. W pierwszej trochę popalałam, po porodzie od razu wróciłam. W drugiej rzuciliśmy oboje. Trzy razy próbowałam zapalić, ale nie smakowało mi, za trzecim nawet pawia puściłam, więc na razie mi przeszło.
        • balba01 Re: jest problem 15.02.12, 16:11
          o to to, w ten deseń, straszcie mnie, bluzgajcie, wieczorem poczytam, przed snem jak mantrę powtórzę i tak wbije do głowy, że nie tknę. osobiście, świadoma na umyśle proszę o bluzgi i straszenie najstraszniejsze
          • tagruba Re: jest problem 15.02.12, 16:49
            my mozemy bluzgac i straszyc ale caly pic w tym zebys ty to na powaznie wziela nie tylko jako babskie forumowe gadanie bo zabijasz sie kobieto i zrozum to wreszcie i geba ci sie zrobi stara i pomarszczona i wszystkie zeby ci wyleca i bedziec kaslac i pluc ...
    • ez-aw Re: jest problem 15.02.12, 17:23
      Najlepsza motywacja, to ciąża.
    • grave_digger Re: jest problem 15.02.12, 18:48
      no nie wiem.

      ja sama mam bardzo silną wolę i jeśli czegoś pragnę, jestem zmotywowana.
      jak 1,5 roku temu chciałam schudnąć to to zrobiłam - 10kg.
      a w '96 obudziłam się pięknego majowego ranka i powiedziałam sobie 'od dziś nie jem mięsa'. dziś mam zakodowane tak to w głowie, że jestem uzależniona od niejedzenia mięsa. tobie życzę tego samego - uzależnienia od niepalenia smile
      • baxteria Re: jest problem 15.02.12, 19:19
        Polecam jeszcze przeczytanie książki Carra "Łatwy sposób na rzucenie palenia".
    • otojestemtu Re: jest problem 15.02.12, 22:40
      nie ma innego sposobu jak znienawidzić to świństwo, wtedy łatwiej rzucić.
      Motywacja z innej beczki - jesteś tak słaba i taka podatna, że rządzi tobą takie małe, białe gówno? Musisz je mieć zawsze i wszędzie i bez niego życie nie ma sensu? Słuchaj - to tylko trochę bibułki i tytoniu, nic nadzwyczajnego, jest śmierdzące i obrzydliwe i pożera mnóstwo kasy, która można przeznaczyć na coś fajnego. To świństwo niestety trudno rzucić, a chęć zapalenia pojawia się nawet po kilku latach niepalenia, zaczyna się od jednego, potem dwóch itd, a potem jest się znowu w punkcie "chcę rzucić". Trzeba rzucić z dnia na dzień i patrzeć na małego białego wstrętnego peta z obrzydzeniem i nigdy nie dać mu się sprowokować wink
      • opium74 Re: jest problem 16.02.12, 09:46
        https://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201202/1329168723_by_RAFALOSKAR_500.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka