olinka20 20.07.12, 19:52 Jak myslicie? katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12167292,Rodzice_zostawili_na_lotnisku_2_letnia_corke.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
green_agula Re: Rodzice roku? 20.07.12, 20:33 mnie dawno tak kopara nie opadła porażka a nie rodzice, ale się zdziwią jak po powrocie się stawią w sądzie Odpowiedz Link
beata985 Re: Rodzice roku? 20.07.12, 20:37 o ja cie nie mogę............ jak tzreba mieć zjechany skep, żeby wpaść na tak wspaniały pomysł.......... Odpowiedz Link
ez-aw Re: Rodzice roku? 20.07.12, 20:57 I pomyśleć że ja czasem sądzę że nie nadaję się na matkę. Przy nich jestem matką idealną. Koszmar jakiś. Odpowiedz Link
zoja.pl Re: Rodzice roku? 20.07.12, 21:14 No masakra. Właśnie takim debilom trzeba odbierać dzieci. Oni myślą tylko o sobie Odpowiedz Link
zuzanka79 Re: Rodzice roku? 20.07.12, 21:26 OMG. Jakim trzeba być debilem by przed wakacjami za granicą nie sprawdzić daty ważności potrzebnych dokumentów to raz, a dwa trzeba być debilem do kwadratu by wpaść na tak debilny pomysł by samemu polecieć a dziecko zostawić. Odpowiedz Link
mearuless Re: Rodzice roku? 20.07.12, 22:03 zajebisci ludzie. ze tez ja na to nigdy nie wpadlam! targam te dzieciory wszedzie a wystarczy zostawic u obslugi lotniska/dworca i zadzwonic po babunie udanego urlopu zycze-duzo slonka -bo ze bedzie spokoj i imprezy do rana w to nie watpie sie w morde jeza czlowiek uczy całe zycie. Odpowiedz Link
exotique Re: Rodzice roku? 21.07.12, 09:23 TRZEBA MIEC ZUPELNIE ZRYTY LEB. no ale slonce plaza i brak zasranca dookola to przeiez taka kuszaca perspektywa... Odpowiedz Link
sylki Re: Rodzice roku? 21.07.12, 19:49 ech, w takich sytuacjach trzeba umieć znajdować też pozytywne strony, np. dobrze, że rodzice nie odkryli śliskiego kocyka Odpowiedz Link
doral2 Re: Rodzice roku? 21.07.12, 19:51 no, albo utopić w lotniskowym kiblu nie wiem, czy to im na pozytyw i plus zaliczyć? Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Rodzice roku? 21.07.12, 21:06 E no, zawsze też mogli podstawić pod dom dziecka z karteczką "prosimy o przechowanie przez dwa tygodnie bo chcemy mieć supergiteszajebiaszcze wakacje bez obsrańca". Odpowiedz Link
mamakarolla Re: Rodzice roku? 21.07.12, 20:06 właśnie we wiadomościach opowiadali tą cało historię... masakra. Dziewczynka podobno strasznie rozpaczała i biegła w stronę samolotu Zryli jej psychikę na kilka ładnych lat. Odpowiedz Link
kaja2002 Re: Rodzice roku? 21.07.12, 20:43 A może oni celowo nie przedłużyli ważności paszportu. Dziadek z dzieciorem zostać nie chciał, to postawili go przed faktem A chleją sobie teraz za wszystkie czasy... O, fak, ale im zazdroszczę tej wolności! )))) Odpowiedz Link
tedesca1 Re: Rodzice roku? 21.07.12, 22:12 Wlasnie tez to widziałam w tv. Pan z lotniska opowiadał, że dziewczynka wpadła w histerię, biegła za mamà, a matka przed nia uciekała.. Nawet słów mi brakuje.. Odpowiedz Link
3-mamuska Re: Rodzice roku? 22.07.12, 01:04 mamakarolla napisała: > właśnie we wiadomościach opowiadali tą cało historię... masakra. > Dziewczynka podobno strasznie rozpaczała i biegła w stronę samolotu > > Zryli jej psychikę na kilka ładnych lat. A ja jestem ciekawa,jak to sie stalo ze oni ja zostawili. Bo przeciez chyba jest jakas ochrona lotniska nie mogli ich zatrzymac? Przeciez nie zostawili jej samej tylko z kims z obslugi ,wiec mieli mozliwos reagowac zanim odlecieli. dla mnie to dziwne,ktos musial sie zgodzic, zeby mala z nimi zostala az do czasu przyjazdu opiekunki. Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Rodzice roku? 21.07.12, 22:21 tvp.info/informacje/polska/pojechali-na-wakacje-a-dziecko-zostalo-na-lotnisku/8057642 A starszego syna nie zapomnieli wziąć ze sobą... Odpowiedz Link
shellerka Re: Rodzice roku? 25.07.12, 13:33 a gdzie o tym synku? bo ja tak sobie myślę, że im tak śpieszno było, bo może tam synek czekał? i jak dużo starszy był? bo może on by bardzo przeżył, że nie jadą? Odpowiedz Link
ez-aw Re: Rodzice roku? 25.07.12, 14:13 shellerka napisała: > a gdzie o tym synku? bo ja tak sobie myślę, że im tak śpieszno było, bo może tam synek czekał? i jak dużo starszy był? bo może on by bardzo przeżył, że nie jadą? W takiej sytuacji jedno z rodziców jedzie, a drugie zostaje z córką. Odpowiedz Link
beata985 Re: Rodzice roku? 25.07.12, 09:52 o ja pier......... www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/zostawili-coreczke-na-lotnisku-film-z-monitoringu,266784.html myślicie że rodzice komfortowo wypoczęli??? czy dowiedzieli się na wakacjach jaka jest na nich nagonka w kraju i jaka czeka niespodzianka po powrocie??? powitanie na lotnisku na pewno będzie miłe i głośne Odpowiedz Link
cudko1 Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:19 dla mnie nie do wyobrażenia ale są i zagorzałe obrończynie tych cudnych rodziców, co to zadbali o opiekę nad małą do czasu przyjazdu obcego chłopa w celu odebrania Odpowiedz Link
olinka20 Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:27 A wiesz Cudaku, ze mnie własnie to szokuje? Ze mozna bronic tych rodziców. Ja niedzieciata, ale w głowie mi sie nie miesci takie podrzucenie dzieciorka. Dzizas, ja z moimi futrami sie czulej zegnam i zawsze zapewniam im odpowiednią opiekę, nie za 5 dwunasta. Odpowiedz Link
beata985 Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:30 ja do końca miałam nadzieję, że to rzeczywiście jakaś nagonka na rodziców i wszystko jest przesadzone aż do momentu kiedy zobaczyłam to nagranie....no zostawili jak zbędny bagaż....ile to trwało??? 15 sec??? i żegnajcie..... Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:40 no na jematce są dwie takie zagorzałe obrończynie tych rodziców twierdzące, że dziecko na nagraniu biega sobie radośnie i się bawi Odpowiedz Link
sylki Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:52 Robalu zapomniałaś dodać, że gaworzy na dodatek ...dwuletnie dziecko gaworzy OJP Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: Rodzice roku? 25.07.12, 10:55 A to już wypowiedź gazety, a ten jak wiadomo o rozwoju dziecka wie wszystko Odpowiedz Link
cudko1 Re: Rodzice roku? 25.07.12, 11:31 ja filmiku celowo nie oglądałam i nie zamierzam, serducho by mi pękło, bo w takich chwilach widzę swoje dziecko Odpowiedz Link
sylki Re: Rodzice roku? 25.07.12, 11:33 ja obejrzałam mimochodem w tv, oczywiście od razu spojrzałam na moją dwulatkę i się poryczałam Odpowiedz Link