Dodaj do ulubionych

Przedszkole

02.08.12, 09:16
Pozwolę sobie założyć nowy wątek może mnie nie zbesztacie wink a szczerze mówiąc liczę na Wasze doświadczenie i wsparcie maglownice drogie.

Wczoraj dziecko me (prawie 4 lata) poszło do przedszkola - koniec wakacji dyżur i te sprawy...i wróciło inne. W jakim sensie zapytacie ?! a no markotne, rozpalone, z temperaturą i z bełkotliwą mową, położyła się na chwilkę i zaczęła wymiotować - ewidentnie przegrzanie słoneczne ( choć lekarzem nie jestem )ale nie ma się co dziwić skoro dzieci od 9-12 na dworze i później od 13-15.20 ( moment w którym ją zabrałam ) a ta przerwa to na obiad była... przedszkole mam rzut beretem i widziałam ile czasu spędzają na dworze. Gdy po nią poszłam spała na siedząco na słonecznej ławce koło Pani Przedszkolanki. Ona czytała książkę i nawet nie zauważyła że dziecko koło niej usnęło - nie nie czytała bajki na dobranoc - gruba książka typowo dla dorosłych, po za tym była sama, nikogo innego do opieki nad dziećmi ok. 15. Dziecko skarżyło jej się na ból głowy to po prostu posadziła ją koło siebie i nic więcej. Jakby nie mogli zadzwonić do mnie lub męża i powiedzieć co się dzieje.

Teraz prośba do Was o radę zgłosiłybyście do dyrektorki / kuratorium czy odpuściłybyście następnym razem prosząc na osobności Panią przedszkolankę by była uważniejsza ?!
Może i wyjdę na roztelepaną matkę wariatkę ale trudno. Pomożecie ?!

---
"Życie to jedno wielkie gówno, a potem się umiera - Ta.Chciałoby się. " S. Meyer (Jacob)
Obserwuj wątek
    • baxteria Re: Przedszkole 02.08.12, 09:41
      Moim zdaniem nie ma się co zastanawiać. Z dzieckiem do lekarza, a do Pani udałabym się na poważną rozmowę i powiedziała jej dokładnie to, co tutaj napisałaś. Zobaczysz, jak Pani zareaguje na to co mówisz i może dostanie werwy i zapału do pracy od nowa, bo ja sobie nie wyobrażam mieć 15 dzieci pod opieką i czytać książkę na ławce. Kobita olewa robotę - tak to wygląda i o ile byłaby to robota przy grabieniu liści w parku, o tyle mogłaby sobie bimbać, ale skoro wybrała zawód pracy z dziećmi, to na olewanie nie ma tu miejsca i przyzwolenia. Czy ja mam rację?wink
      • grave_digger Re: Przedszkole 02.08.12, 10:02
        normalnie zabiłabym. jak raczej nie jestem kłótliwa, tak w tej sprawie poleciałabym dziś do przedszkola do dyrektorki (wcześniej z dzieckiem do lekarza) i powiedziała, że dzięki przedszkolankom twoje dziecko ma udar cieplny! nie ma co zwlekać.
    • karolina17w Re: Przedszkole 02.08.12, 10:12
      Poszłabym do lekarza z dzieckiem i z awanturą do dyra.
      To nie jest normalne trzymanie dzieci tyle czasu na słońcu.
      W przedszkolu, do którego mój syn chodzi dzieci są na dworze od 9:30 do 11 i potem tak od ok. 15 aż do odbioru przez rodzica czyli ok 16-17. Ale - przyprzedszkolny plac zabaw jest całkowicie zacieniony, więc idealnie nadaje się do zabaw w czasie upałów.

      I dziwi mnie, że przedszkolanka nie zareagowała na skarżące się dziecko. U nas zwracają uwagę na złe samopoczucie, o wszystkim informują i wiem, że w takiej sytuacji dostałabym telefon.
      • przeciwcialo Re: Przedszkole 04.08.12, 19:12
        W ogrodzie przedszkolnym do którego chodziły moje dzieci jest duzo drzew, altany, nawet piaskownica ma nałozona altane, butle z piciem i w takich warunkach mozna sie godzinami bawic ale jak na patelni trzyma się dzieci to zrobiłabym awanture.
    • mamakarolla Re: Przedszkole 02.08.12, 10:23
      z dzieckiem do lekarza, a potem na poważną rozmowę do dyrekcji i zaprosiłabym jeszcze na tą rozmowę panią nauczycielkę
      • alicja.sunshine Re: Przedszkole 02.08.12, 10:32
        Zadzwoniłam. Odebrała Pani wicedyrektor. Przedstawiłam calutką sytuację włącznie i tym w jakim czasie nie powinny przebywać na słońcu, że nie mają nakryć głowy bo nikt nie zwraca na to uwagi, że nie mają filtrów na sobie, że nie mają dostępu do picia i że ogólnie jest to niebezpieczne. Pani zapewniła mnie że nie miała oo tym pojęcia bo dopiero wróciła z urlopu i nie wie co się działo. Przeprosiła że wystąpiła taka sytuacja i obiecała porozmawiać z Paniami pracującymi zarówno wczoraj jak i dzisiaj i uczulić je na tą sytuację . Obiecała że zaraz pójdzie na plac i zobaczy jaka jest sytuacja. Faktycznie po 3 minutach od mojego telefonu przyszła na plac ( mówiłam że mam świetny widok na niego ?!wink Panie przedszkolanki od razu wstały z ławeczki i po rozmowie z Panią wice zaczęły spacerować po calutkim placu i obserwując dzieci. A chwilkę później była zbiórka " Wszystkie dzieci idą na picie". Czyli jednak można ?! Nie wyszłam na przewrażliwioną mamuśkę...
        Dziękuję smile)))
        • grave_digger Re: Przedszkole 02.08.12, 10:53
          kuźwa, ale przecież to oczywiste, że w to piękne upalne lato nakrycie głowy i picie! rozjuszyła mnie ta sytuacja. jak przyprowadziłam wczoraj starszą na półkolonię, to pani od razu sie pytała czy dziecko ma nakrycie głowy.

          dodam, że moi eks teściowie z ex mężem też ze 3 razy przegrzali mi starszą (młodszą nic nie chyta) chociaż wiedzą, kurwa wiedzą, że jest wrażliwa na słońce, że filtr 50, że musi być ciągle smarowana (dodam, że młodszej nie smaruję i nic jej nie jest). to mi ją 4 tyg temu po kolejnej niedzieli spędzonej na działce przyprowadzili spalone dziecko, które nawet miało czerwony przedziałek na głowie (oczywiście bez czapeczki była) a w nocy wymiotowała................ dlatego jestem przewrażliwiona na tym punkcie. szkoda, że nie widziałaś jak jej skóra złaziła z pleców i z twarzy!
          ech
        • melancho_lia Re: Przedszkole 02.08.12, 12:27
          Brawo za reakcję. U nas panie nie siedzą z książką, pilnują by dzieciaki w czapkach były no i jest wystawiony do ogrodu baniak z wodą i kubeczki (u nas dzieciaki od najmłodszej grupy uczone są samoobsługi). I podczas wyjścia w upały dzieciaki dostają też kompot z kuchni.
          Ja kiedyś tez odebrałam z dyżurnego przedszkola syna, który słaniał się na nogach (to był jego ostatni dzień na dyżurze) bo podobno byli od rana na podwórku a temperatura przekraczała 30st...
    • hamerykanka Re: Przedszkole 02.08.12, 19:19
      Kurcze, ja bym zrobila awanture ze pani przedszkolanka by sie nogami zakryla! Udar to powazna sprawa, to nie tylko spalona skora! Wiem, bo sama przeszlam niedawno i dobry tydzien bylam nie do zycia, a przeciez dzieci sa delikatniejsze.
      Mialas racje, ze porozmawialas z vice. Powinna tez zwrocic uwage na to, czy dzieci sa smarowane kremami z filtrem, nakrycia glowy i picie na mus!
    • robitussin Re: Przedszkole 02.08.12, 22:47
      > Teraz prośba do Was o radę zgłosiłybyście do dyrektorki / kuratorium czy odpuśc
      > iłybyście następnym razem prosząc na osobności Panią przedszkolankę by była uwa
      > żniejsza ?!

      Porozmawiałabym najpierw z wychowawczynią. Na razie znasz tylko wersję dziecka (że powiedziała pani, że ją boli głowa - może wcale nie powiedziała, tylko, że np. jest zmęczona, więc kobieta zaproponowała odpoczynek na ławce), więc warto poznać wersję drugiej strony. A potem w zależności od reakcji pani - albo druga szansa albo wizyta u dyrektorki. Z tym kuratorium to już trochę popłynęłaś.
      • alicja.sunshine Re: Przedszkole 03.08.12, 08:45
        no i dlatego właśnie prosiłam o radę wink poza tym... wiem kiedy moje dziecko kłamie a kiedy nie... chwilowo... pewnie jak będzie nastolatką już nie będę wiedziała smile
        • robitussin Re: Przedszkole 03.08.12, 09:09
          alicja.sunshine napisała:

          > no i dlatego właśnie prosiłam o radę wink poza tym... wiem kiedy moje dziecko kła
          > mie a kiedy nie...

          To nie chodzi o to, że kłamie, ale po prostu maluchy czasem mówią, że coś powiedziały, zrobiły, a fakty są inne. Nie dlatego, że kłamią, tylko, że inaczej na to patrzą, po swojemu smile
          Ja w pierwszym odruchu też bym pewnie zareagowała jak Ty, ale mając za sobą doświadczenie matki nastolatków wiem, że w takich sytuacjach lepiej na początku porozmawiać na spokojnie z osobą, która ma bezpośredni kontakt z dzieckiemi i z nią to wyjaśnić. Dopiero wtedy, gdy taka rozmowa nic nie da, uderzyć wyżej. Wiele razy udało mi się zaoszczędzić sobie tytułu Matki Pieniaczki właśnie dlatego, że nie leciałam od razu z mordą do ministra oświaty, choć miałam taką ochotę wink

          > chwilowo... pewnie jak będzie nastolatką już nie będę wiedziała smile

          Oj będziesz wink
    • pszczolaasia Re: Przedszkole 03.08.12, 08:56
      dziecka dostal udaru klasycznego slonecznego. nie sadze ze jak zrobisz cokolwiek z tego co piszesz bedzie przesada. oddajesz dzieciaka do placowki opiekunczo wychowawczej w dobrym stanie i takie ma wrocic. wiadomo jak sie przewroci i stlucze koano afery sie nie robi. jednakowo udar sloneczny to jest cos co nie jest zadrzeniem losowym tylko i wylacznie wynika z niedoopiekowania. amen.
      • pszczolaasia Re: Przedszkole 03.08.12, 08:56
        tyle ze najpier dyrektorka. kuratorium to moze ostatecznosci.
        • jk3377 Re: Przedszkole 03.08.12, 09:29
          popieram reakcje i interwencje. tylko,ze najpierw w kolejnosci tez dzialam sama: nauczyciel-dyrektor, kuratorium nawet nie mysle, bez przesady. u nas czasem dziala tez anonimowy e-mail do dyr z dokladnym opisem-tak bylo w przypadku naucz.ktora miala w zwyczaju szarpac dzieci, sciskac za mocno, krzyczec-na kolejny rok juz jej nie bylo w tym przedszkolu.
          niestety u nas w wakacje panie tez gł się opalaja na ogrodku a dzieci samopas.
          • alicja.sunshine Re: Przedszkole 03.08.12, 09:47
            Wiecie, że tak się strasznie srałam że wyjdę na matkę wariatkę że nadopiekuńcza i wiele innych ale poskutkowało ! Może nie aż tak w 100% ale pomalutku powolutku...
            Po 1 ) wczoraj dzieci były na dworze od 9-12 i później TYLKO od 12.30 - 13
            Po 2) co jakiś czas było słychać "Zbiórka...." czyli nie tylko jednorazowa akcja po wyjściu vice
            po 3) na drzwiach od sali wisi karteczka że obowiązkowo dziecko MUSI mieć nakrycie głowy ze względu na panujące wysokie temp. oraz żeby nie dawać dzieciom picia w butelkach ponieważ picie mają na bieżąco zapewnione.

            a dziecię uczuliłam że jeżeli tylko się źle poczuje, tylko zacznie ją głowa boleć ma pójść do pani i poprosić żeby zadzwoniła do mamy. a no i żeby się bawiła w cieniu ale to chyba nie poskutkuje ...

            Jeżuuuu jak nadążyć sad
            • kaja2002 Re: Przedszkole 03.08.12, 12:55
              Ja z drugiej strony jako nauczycielka przedszkola się wypowiem - są panie takie śmakie i owakie. Jak ja wychodzę na dwór w czasie upałów, to rozkładam koce pod drzewami i tam zaganiam większość. Niektórzy chcą do piaskownicy, niestety ta jest w pełnym słońcu. Pozwalam na 15 minut, po czym zaganiam na koce w cień na kolejne 15 minut. Jak rumieńce z twarzy poschodzą - mogą znowu na chwilę iść, ale na ogół już się zorganizują na tych kocach. Bez czapek wyjścia nie ma (ale w moim p-kolu każda grupa ma kapelusze w swoim kolorze, każde dziecko swój podpisany na półce). Woda stoi na stoliku w wejściu z tarasu do sali, przy wodzie sadzam panią do pomocy, która pilnuje nalewania i płucze kubeczki.
              O tę wodę walczyłyśmy długo, bo paniom woźnym nie chciało się obsługiwać dystrybutora. W końcu doszło niemal do wojny między n-lkami a pomocami. Teraz woda jest.
              Opalać to się wszystkie opalamy, jak najbardziej wink W końcu można to robić nie spuszczając oczu z dzieci. Książkę? To co te dzieci robiły? Nie bała się? Gazetę czasami przeglądam w pracy, jak dzieci leżą na leżakach smile
              A jakby mi dziecko mimo tego co powyżej, przyszło z bólem głowy, to położyłabym w chłodnej sali pod opieką pani pomocy, napoiła podwójnie i obserwowała. A jak który ma gorączkę - natychmiast dzwonię po rodziców.
              Widać są p-kola, w których są zasady i tych zasad SIĘ PRZESTRZEGA, oraz takie, gdzie zasady obowiązują tylko po telefonie, upomnieniu, kiedy dyr patrzy...
              • kaja2002 Re: Przedszkole 03.08.12, 12:57
                poZchodzą oczywiście!
                • babowa Re: Przedszkole 04.08.12, 00:06
                  a ja z innej strony
                  skoro widzisz dokładnie jak i kiedy dzieci sa na dworze, to ,bedac matka tak troskliwa, czemu nie zadzwoniłas w trakcie tego pobytu na dworze?
                  to, ze dzieciaki nie maja nakryc głowy to tez dzieki swym troskliwym rodzicom
                  i wybacz, ale nie wierze, by pani sobie siedziała zatopiona w lekturze w pełnym słoneczku
                  zle sie czyta w pełnym słoncubig_grin
                  i nie uwierze tez w to ze była tak zaczytana albo tak olewcza, ze nie zareagowała na spiace dziecko obok
                  dla mnie to ta historia kupy sie nie trzyma
                  tak, pracuje w przedszkolu, i bronie zazarcie głupich kolezanek przedszkolanek
                  • 3-mamuska Re: Przedszkole 04.08.12, 20:35
                    babowa napisała:

                    > a ja z innej strony
                    > skoro widzisz dokładnie jak i kiedy dzieci sa na dworze, to ,bedac matka tak t
                    > roskliwa, czemu nie zadzwoniłas w trakcie tego pobytu na dworze?
                    > to, ze dzieciaki nie maja nakryc głowy to tez dzieki swym troskliwym rodzicom
                    > i wybacz, ale nie wierze, by pani sobie siedziała zatopiona w lekturze w pełny
                    > m słoneczku

                    Ja tez o tym pomyślałam.
                    > zle sie czyta w pełnym słoncubig_grin
                    > i nie uwierze tez w to ze była tak zaczytana albo tak olewcza, ze nie zareagowa
                    > ła na spiace dziecko obok
                    > dla mnie to ta historia kupy sie nie trzyma
                    > tak, pracuje w przedszkolu, i bronie zazarcie głupich kolezanek przedszkolanek
                    >
                    A dlaczego pani nie może sobie poczytać, dzieci nie malutkie płac zabaw znają, ma pani chodzić za każdym dzieckiem

                    O ile w grupie nie ma dzieci agresywnych lub niepełnosprawnych nie miałabym nic przeciwko zeby sobie poczytala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka