Dodaj do ulubionych

Do użytkowniczek NuvaRing

07.11.12, 12:12
Dziś po raz pierwszy zaaplikowałam pierścień. I teraz nie wiem czy tak szybko mogę zareagować no to cholerstwo bólem głowy? Nie jest on jakiś wielki, ale czuję pewien dyskomfort. I w ogóle nie mam pojęcia jak ja mam jeszcze tam upchnąć tampona uncertain
Czy wy też miałyście takie odczucia po pierwszym razie czy to ja znowu nie trafiłam na odpowiednią metodę antykoncepcyjną? Aha, i jeszcze mam wrażenie, że jak go wkładałam to był głębiej a teraz jak sprawdzałam (w ulotce wyczytałam, żeby kontrolować jego położenie) to wydawało mi się że się trochę obsunąłuncertain
Obserwuj wątek
    • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:16
      bosz, tyle problemów i stresów. a nie lepiej wkładkę?
      • asiaiwona_1 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:17
        grave_digger napisała:

        a nie lepiej wkładkę?

        włożenie tego pierścienia spędzało mi sen z powiek. A już włożenie takiego ustrojstwa jak wkładka jest dla mnie nie do przejścia psychicznego big_grin
        • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:21
          masz rację.
          dla mnie też nie było.
          było to gorsze niż poród. a nie rodziłam naturalnie suspicious bez znieczulenia sobie nie dam tego wyjąć. jednak komfort psychiczny jaki teraz mam i wolność od faszerowania się hormonami, na które źle reagowałam (mam zwykłą wkładkę), zrekompensowała wszystko. wink
          • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:22
            no i koszt - 44 zł na 5 lat... idealna metoda antykoncepcyjna dla mnie. smile
            • asiaiwona_1 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:26
              no właśnie, a czym się tak zwyczajnie różni ta twoja wkładka od mireny, która kosztuje 1200 zeta?
              • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 12:31
                mirena to wkładka hormonalna - uwalnia hormony przez okres użytkowania. 1200 to chyba jakaś zawyżona cena. sam koszt mireny zapewne niższy. ginekolog może sobie doliczać kilka setek za założenie. ale nie mój ginekolog. moja wkładka to potocznie 'miedzianka' - dopasowana do rozmiarów mojej macicy. gin podał mi model i sama ją sobie kupiłam w aptece. potem umówiliśmy się na termin i założył mi ją w przychodni na NFZ - czyli za darmo. ale za 4 lata dopłacę za znieczulenie przy wyjmowaniu tongue_out

                dodam, że ja po dwóch cesarkach, nie rodziłam naturalnie i dlatego ponoć mnie bolało, bo warunki trudne (funkel nówka nieśmigana tam suspicious) i zrosty i blizny po cięciach. plus, że ja mało odporna na ból. wg tych, co rodziły naturalnie, to podobno ukłucie komara suspicious ja chodziłam po ścianach suspicious
                • red-truskawa Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 18:48
                  Ja miałam zwykła wkładke srebrna przed ciazami i zakładanie wcale nie takie straszne było, wcale mocno nie bole, gorzej sie czułam po założeniu, przez 2-3 dni czułam to dziadostwo w sobie, no i pierwszy okre po założeniu wspominam fatalnie.
                  ciekwa jestem tej nuva ring, czy tez tak wpływa na libido jak zwyke piguły czy nie?
                • thegimel Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 23:03
                  Znieczulenie przy usuwaniu dobre jest. Kumpela miała usuwaną w terminie (nawet trochę przed), a i tak wrosła. Ja się zaczynam pomału zastanawiać nad miedzianką...
                  • thegimel Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 23:04
                    Boję się tylko trochę, bo ponoć obfite i bolesne okresy są przeciwwskazaniem... Ale u mnie jedyna antykoncepcja to szklanka wody zamiast sad
                    • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 08:52
                      mój lekarz powiedział, że miał pacjentkę, która przed wkładką miała obfite okresy, a po założeniu mniejsze. ja miałam zwyczajne, ale przez 3 m-ce od założenia lało się ze mnie jak z zarżniętej świni - właśnie tak to opisałam ginowi. wink przepisał i leki na hamowanie krwawienia, ale w sumie nie wzięłam, bo nie wpływało to na moje samopoczucie wcale i jakoś samo minęło. jednak mój okres trwa teraz tydzień lub wiecej jeśli zaliczyć upławy przed i po. ale dziękuję wynalazcom taponów, bo dzięki temu, w sumie okresu nie zauważam - nie miewam też pms.
                      przy wkładce hormonalnej okres zanika.
                      ale ja już nie chcę żadnych hormonów. zniosę wszystko, byleby się nie faszerować, bo gdy w końcu zaprzestałam ich brać, moje ciało się obudziło! nie wrócę już więcej do stanu uśpienia.
                      • thegimel Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 09:20
                        Ja hormonów nie mogę, więc nawet o nich nie myślę. Miedzianki się trochę boję przez te okresy właśnie - koleżanka miała masakrę i rzeźnię. Prezerwatywy mnie uczulają, oprócz jednych Durexów, a żeby się bawić w metody naturalne mam zbyt nieregularny tryb życia i za mało samodyscypliny sad
                        • ciociacesia jesli masz na mysli te durexy co mysle to 08.11.12, 10:09
                          unimile sa tańsze, zwłaszcza jak sie hurtem kupi w internecie smile
                          • thegimel Re: jesli masz na mysli te durexy co mysle to 08.11.12, 15:50
                            Po uniemil sobie życie to mogę gina rezerwować od razu. Uczulenie takie, że miałam ochotę złapać szczotkę do mycia butelek i się nią potraktować, tak swędziało uncertain
                            Jedyne po których mi nic nie jest, to Durex Classic. Ale o takich fanaberiach jak cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz to nawet z tymi gumami nie mam jak marzyć sad
                            • ciociacesia ja skyn miałam na mysli 08.11.12, 20:21
                              nie sa z lateksu tylko jakiegos innego gowna. drogie jakby ze zlota je robili, ale faktycznie boskie. naprawde czuje roznice
                              • thegimel Re: ja skyn miałam na mysli 08.11.12, 21:17
                                O, fajne smile Na pewno spróbuję.
                                U mnie nie lateks jest problemem, ale środki którymi gumy są traktowane.
                      • beata985 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 09:27
                        po miedziance właśnie okres jest taki jakby w rzeźni się było
                        po mirenie wystarcza zwykła wkładka, niektóre kobiety nie krwawią w ogóle....
                        • grave_digger Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 09:32
                          ale ten okres jest taki tylko przez pierwsze m-ce. potem się wszystko stabilizuje.
                          • red-truskawa Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 19:13
                            mnie sie po 3 latach nic nie ustabilizowalo, lalo sie od pocatku do konca.
                            • thegimel Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 20:14
                              No właśnie, tego się boję. Normalnie mam okresy rzęsiste dosyć i bolesne, jak ma być gorzej, to ja się wolę z gumami męczyć.
                        • red-truskawa Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 19:16
                          beata985 napisała:

                          > po mirenie wystarcza zwykła wkładka, niektóre kobiety nie krwawią w ogóle....

                          .....i zaczyna sie magazynowaie zelaza w organimie, gł w watrobie confused o cym firmy farmaceutyczne ju niechetnie wspominaja, wiedza tylko dla wtajemniczonych w proceder uncertain
                          • ciociacesia co tez opowiadasz? 08.11.12, 20:24
                            czy ten straszliwy prolem dotyka tez facetów ktorzy jak wiadomo nie maja w zwyczaju regularnie krwawic?
                            • red-truskawa Re: co tez opowiadasz? 08.11.12, 20:44
                              oczywiscie, ze ten straszliwy problem moze dopasc wszytkich, bez wzgledu na płec, ale kobiety ze względu na miesiaczkowanie, magazynuję szybciej i wiecej zelaza, bo maja fizjologiczna mozliwość tracenia go. A wiem to od koleżanki, wysokiego szczebla pracownicy jednej z firm farmaceutycznej, która ma na rynku swój preparat blokujący krwawienie miesieczne, i wlasnie ona odradzila mi stosowanie takich preparatów.
                              • rose.rouge Re: co tez opowiadasz? 09.11.12, 07:47
                                >ma na rynku swój preparat blokujący krwawienie miesieczne,
                                >i wlasnie ona odradzila mi stosowanie takich preparatów.
                                Hipokryzja czystej wody big_grin
                                • ciociacesia e wystarczy krwiodawca zostac 09.11.12, 12:06
                                  albo bańki se stawiac czy inne pijawki przykładac i problem znika
    • zuza-nka88 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 21:26
      mnie bolały jeszcze lydki byly jakies ciezkie ale potem przeszło, tampona upcniesz spokojnie sie da...jak sprawdzałam i bylo nie na miejscu to "dopycałam" przez poltora oku stosowałam i szczerze polecam, jeszcze na pewno kiedys wróce do nic, nie wyobrazam sobie codziennie pamietac o tab;letkach, a spirala odpada
    • wronka30 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 07.11.12, 22:29
      Ja niestety jestem zupelnie na nie jesli chodzi o nuva ring. Uzywalam go przez rok i tak:
      > czesto sie wysuwal (szczegolnie podczas wizyty w toalecie suspicious) a wkladalam go gleboko. A jak sie wysuwal to na szczescie nie wypadal tylko bolalo jak wlasnie taki wychodzacy tampon.
      > podczas zblizenia musialam go wyjmowac poniewaz maz odczuwal duzy dyskomfort czyli ring go po prostu uwieral suspicious
      > przez caly czas uzywania mialam cholerne bole piersi, tak jakbym non stop byla przed okresem.
      > nie uzywalam tamponow podczas miesiaczki poniewaz w kombinacji z ringiem bylo mi niewygodnie.
      > ochota na seks mniejsza niz zero

      Pocieszenie takie, ze duzo kobiet chwali sobie te metode wiec duze prawdopodobienstwo, ze ty sie w tym gronie znajdziesz.
    • gonia28b Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 00:10
      Ja też jakoś jestem absolutnie przeciwna jakimkolwiek "ciałom obcym" gdzieś tam w środku we mnie, tym sztucznym znaczy się no... Ani żadnych wkładek-spiralek, a NuvaRing po prostu nie wzbudza we mnie zaufania. Łykam Yasminelle - i jest ok i przy okazji rozwiązuje to moje problemy, a zwłaszcza dolegliwości jakie mi towarzyszyły tak normalnie przy menstruacji.
      • asiaiwona_1 Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 07:56
        no to do bólu głowy, który trwa nadal dołączyła ciężkość na żołądku - tak samo miałam w jak Yasmin brałam. Tylko się zastanawiam czy to na pewno te dolegliwości od nuvaring, no bo jakoś tak szybko to się zadziało.
        Chyba jednak zrezygnuję z tego bo dodatkowo oprócz tych dolegliwości cały czas jak idę do kibelka to mam uczucie, że to mi wyleci i wpadnie do klopa. Niby miała to być metoda bezstresowa itp, a ja się bardziej stresuję.
        • red-truskawa Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 19:18
          moze trzeba sie przywycaic jak do szkieł kontaktowych tongue_out
          • kowalowa Re: Do użytkowniczek NuvaRing 08.11.12, 21:28

            na pytanie nie odpowiem, ale napiszę, że
            ja po trzech cesarkach też zdecydowałam się na spiralkę, ale szłam z założeniem, ze przecież to zapewne nic nie boli.... bolało uncertain na szczęście szybko zrobione; krew też się lała przy pierwszych okresach jak u grave, ale rzeczywiście po 3 miesiącach jakoś sie unormowało;

            i dodam ze byłam przeciwniczką "ciała obcego" w mej macicy.... ale wizja czwratego bejbusa zmieniła mój światopoglądwink

            szczerze polecam; ja mam jakas za 3 stówki z założeniem... nawet nie pamiętam nazwy... chodzę co 3 miesiace na kontrolne usg czy wszystko ok i hulaj duszawink
        • rose.rouge Re: Do użytkowniczek NuvaRing 09.11.12, 07:33
          > Niby miała to być metoda bezstresowa itp, a ja się bardziej stresuję.
          Hahaha no coś w tym jest. Powiem tylko,że niektóre rzeczy siedzą w głowie, i jakkolwiek banalnie to zabrzmi, jest to kwestia nastawienia.
          • asiaiwona_1 No i po antykoncepcji :/ 09.11.12, 13:13
            Dziś rano oprócz bólu głowy obudziły mnie mdłości i zawroty głowy. Wyjęłam to cholerstwo i po kilku godzinach wróciłam do świata żywych. Więcej chyba nie będę eksperymentować z antykoncepcją. Będę musiała pokoch... nie pokochać się nie da... polubić gumki.
            • a-ronka a plastry ? 09.11.12, 14:16
              może tego spróbuj. Ja czuję się super a na tabletkach tyłam.
              Spirali nie dam sobie włożyć za nic a ten twój ring tym bardziej.Grzebać sobie w pochwie i sprawdzać supełki,krązki ...to nie dla mnie.

              Zobacz sobie plastry albo zastrzyk.
              • asiaiwona_1 Re: a plastry ? 09.11.12, 14:28
                plastry nie podobają mi się estetycznie, a zastrzyku nie dam sobie zrobić bo to na 3 mies., a co będzie jak też się będę źle czuła. Tabsy mogę odstawić, pierścien wyjąć, a z zastrzykiem będę musiała się bujać te 3 mies.
                • anetchen2306 Re: a plastry ? 09.11.12, 14:52
                  ... a powiedz, ile rodzajow tych tabsow wyprobowalas?
                  Ja przebrnelam (ze sraczkami, rzygaczkami, swedzeniem calego ciala) przez kilka rodzajow zanim dopasowali mi te, co teraz uzywam.
                  • asiaiwona_1 Re: a plastry ? 09.11.12, 14:55
                    nie pamiętam już dokładnie ile, ale myślę że ze 4-5 różnych łykałam. Po każdych miałam migreny uncertain
                  • ciociacesia niezle samozaparcie :) 09.11.12, 15:45
                    ja bym chyba matka wielodzietna zostala w twojej sytuacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka