bo może się zainspirujemy na cały tydzień...
nie miałam pomysłu na dzisiaj, więc po dniu dumania i czytania gazety wydumałam naleśniki z kaszą gryczaną, pieczarkami i serem pleśniowym.
ale szafa na jedzenie wydała komunikat - brak kaszy gryczanej w wystarczającej ilości.
musiałam sobie radzić inaczej.
więc udusiłam pieczarki z cebulką, usmażyłam naleśniki, włożyłam w nie te pieczarki plus tarty żółty ser i zawinęłam.
wyszło bardzo dobre, ale domagało się jakiegoś sosu na wierzch.
następną razą zrobię sos z rosołu i rozpuszczonym w nim serze topionym.
będzie boskie