Dodaj do ulubionych

nawet nie mam siły kląć..

07.05.13, 16:39
Zgubiłam dowód rejestracyjny od auta z wsadzonym moim prawem jazdy. Byłam sama z młodą u mojego lekarza a potem wiozłam L4 do firmy. Najprawdopodobniej wypadł mi pod firmą jak wyciągałam go z torebki razem z portfelem żeby nie zostawiać w aucie dokumentów. Torebka została w bagażniku a ja na rękach ze śpiącą młodą szłam oddać zwolnienie. Firma mieści się w budynku państwowej instytucji a obok jest komisariat policji, powiadomiłam współpracowników, portiernię i komisariat. Proszę o modlitwy i fluidy żeby papiery się znalazły bo nie uśmiecha mi się jechać do Krakowa wyrabiać nowy dowód. Miałam przy sobie tyle rzeczy i jęczącą młodą że dziwię się że zgubiłam "tylko" to..
Fuck..
Obserwuj wątek
    • kfiatuszkowa Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 16:43
      Och, przypuszczam, że musisz być wkurzona... Będzie dobrze, na pewno się znajdą. Na pewno przeszukałaś całą torebkę? Ja ostatnio też myślałam, że zgubiłam dowód rejestracyjny bo poprzedniego dnia brałam auto a tu stary chce jechać i kupa, nie ma big_grin Przeszukałam CAŁĄ torebkę razy trzy, dokładnie. Nie było. Zdążyłam się zdenerwować bardzobardzobardzo wink za czwartym podejściem się okazało że dziadostwo się zaplątało w podszewkę i tadam big_grin Zguba znaleziona wink
      Jeśli jesteś pewna że straciłaś, to trzymam kciuki, żeby się szybko papiery odnalazły. No a do tego czasu co?
      • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 16:48
        Niestety zgubiłam na 100%, szukałam na spokojnie kilka razy. Czekam na telefon z portierni albo z policji, jestem naiwna i liczę że jednak się odnajdzie. Oczywiście jak tylko mąż wróci z pracy to pojadę zgłosić zgubę do komisariatu..
        • grave_digger Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 17:20
          Na pewno ktoś odda. Na 90% wyśle Ci pocztą. Jak tylko ktoś znalazł. Nikomu nie są potrzebne takie dokumenty. Dobrze, że nie zgubiłaś portfel wink
          • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 17:31
            Pilnowałam: młodej, portfela, kluczy do domu, kluczyka od auta, telefonu, kalendarza z terminami badań, dokumentów ciąży, zdjętych ubrań młodej, zabawek.. No kurna coś musiało mi wypaść, nie ma siły. Nie zmienia to jednak faktu że jestem zła bo nie mogę używać auta i nie mam dokumentu prawa jazdy..
            Grave, ciekawe na jaki adres odeślą bo auto rejestrowane na męża na adres koło Krakowa a w środku moje prawko z adresem warszawskim. Oby dobra dusza okazała się myśleć logicznie tongue_out
    • andziulec Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 17:49
      do Krakowa po nowy dowód? ja chyba o czymś nie wiem big_grin
      • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:04
        Auto jest męża, mąż zameldowany koło Krakowa więc siłą rzeczy auto zarejestrowane TAM. Warszawa nie wyda mi dowodu rejestracyjnego. Jest jeszcze opcja dodania mnie na współwłaściciela i przerejestrowania samochodu na Warszawę. W dowodzie wbita była już ostatnia pieczątka i trzeba by było wyrabiać nowy dowód.
        • olinka20 Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:19
          A co do prawka to chyba jak zgłosisz na policji to wydadzą ci jajis papiurek i na nim mozesz jezdzic.
          W ogole cos kojarze, ze sie przepisy zmieniły i teraz nie ma kar za jazdę bez dokumentu bo mozna to szybko sprawdzic w CEPIKu ( ale niech mnie ktos poprawi jesli jestem zbytnią optymistką ).
          • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:25
            Jeśli prowadzę auto bez dokumentu przy sobie ale mam uprawnienia (to jest do sprawdzenia z radiowozu) to wyjątkowo złośliwy policjant może mi wlepić mandat o wartości 50 PLN. Bez dowodu rejestracyjnego niestety tego konkretnego auta prowadzić nie mogę a innego nie mam, służbowe męża to wielgaśny bus a mąż ma w umowie że nikt poza nim nie może tym samochodem kierować. Zaraz jadę na komisariat, bosko..
            • olinka20 Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:38
              Z drugiej strony ( nie namawiam) ale ile razy sprawdziłą cie policja?
              Ja jezdze od ponad 10 lat i to niemało ( ale tez zgodnie z przepisami ) i policja sp mnie raz- antyterrorysci szukali zbiega, zatrzymali auto, nawet nie legitymowali smile
              • grave_digger Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:40
                Olinka, przez 13 lat policja sprawdzała mnie przynajmniej z 10 razy.
                • olinka20 Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:45
                  Widac wzbudzam zaufanie nawet przez szybe big_grin
                  A jezdze głownie po woj sląskim.
                  • grave_digger Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:53
                    U nas w miasteczku to jak na sranie - tu haltowali mnie najczęściej.
                  • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 18:54
                    Mam prawko 4 rok i sprawdzili mnie raz. Życie jest pokręcone, nie miałam przygód komunikacyjnych ale pojadę raz bez dokumentów i właśnie wtedy będzie pierwszy raz.. Po co sobie pluć w brodę po fakcie, biegać po komisariatach, sądach, wyjaśniać, odwoływać się itd? Jestem w 7 miesiącu ciąży a zaraz będę mieć noworodka.. Nie ma dowodu, nie mam prawa używać auta, kropka.
                    • kfiatuszkowa Re: nawet nie mam siły kląć.. 07.05.13, 19:17
                      Ament big_grin
                  • beata985 oli, 08.05.13, 08:26
                    mam tak samo,,,
                    też jeżdżę w śląskiem, i przez okres 16 lat skontrolowali mnie może z 5 razy.....ale jeżdżę wokół komina i raczej zgodnie z przepisami.....a jak już mnie złapali na radar.....o, pani P.....żona Z???
                    tak...no to proszę jechać wolniej.....wink
                    mandat zapłaciłam jeden na pomorzu....
    • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 07:49
      Prawko się znalazło, dwóch starszych panów przyniosło na komisariat koło mojej pracy. Są dobrzy ludzie na świecie smile Panom serdecznie dziękuję !!!
      • kfiatuszkowa Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 08:20
        Prawko jak prawko, a dowód?
        • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 11:09
          Dowód się nie znalazł ale czekamy do piątku z wizytą w urzędzie. A nóż jeszcze się znajdzie. Położyłam komplet na dachu i jak jechałam to fruuuu, ktoś znalazł na ulicy, szedł sobie i rozrzucał zawartość folijki, prawko znalezione, dowód pewnie gdzieś leży, po co komu taki dokument.
          • kaamilka Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 12:50
            dowód
            > pewnie gdzieś leży, po co komu taki dokument.

            nie chcę Cię martwić, ale po to, żeby ukraść auto i "legalnie" z dowodem sprzedać. Po to... uncertain
            • dziewczyna_bosmana Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 13:08
              Złodziej ma całą aglomerację warszawską do przeszukania żeby ukraść auto, trochę duży teren. Może i masz rację ale chyba za małe prawdopodobieństwo że trafi..
              • kaamilka Re: nawet nie mam siły kląć.. 08.05.13, 13:12
                chyba, że widział jak gubisz, ale teraz to już uprawiam czarnowidztwo wink
                nawet jeśli masz AC to odpowiedzialności bez dow. rej. nie ma
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka