żale się...

02.06.13, 10:12
W czwartek w drodze do pracy miałam wypadek,leze sobie na ortopedii z podwichnietym kręgosłupem w dwóch miejscach...
nap..aż miło.
Nie moja wina, uważam,że w pewnym wieku ludzie nie powinni już kierować.

Od razu przepraszam za ew błędy w pisowni bo korzystam z komórki
    • solejrolia Re: żale się... 02.06.13, 10:24
      auć. no współczuję serdecznie. życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

      w pewnym wieku niektórzy już nie powinni prowadzić samochodu- jestem tego samego zdania!!!
      • kfiatuszkowa Re: żale się... 02.06.13, 11:19
        Nie wiem w jakim wieku była osoba która współuczestniczyła w wypadku, ale gdyby ktoś takie coś mojemu ojcu powiedział (63 lata) to by został bardzo niemiło potraktowany wink Ale to oczywiście zależy od umiejętności danego człowieka. Ja bym bardziej była za tym, żeby od pewnego wieku co jakiś czas poddawać regularnym testom kierowców. Wiadomo, wzrok nie ten, motoryka nie ta, często wiadomości na temat przepisów 100 lat wstecz a takie +/- 70-paro letnie dziadki nierzadko myślą, że są panami szos.

        Uszczerbku na zdrowiu serdecznie współczuję, z dwojga złego dobrze że "tylko" nadwichnięty a nie co gorzej. Nie mogą Ci dać czegoś mocniejszego przeciw bólowego?
        Tak ogólnie to zdrówka życzę i szybkiego powrotu do formy! smile
        • jowitka345 Re: żale się... 02.06.13, 11:46
          Dziadek ma 73 lata i widział mnie daleko a ja byłam tuż przed nim. Skręcił mi prosto pod koła,nawet nie hamowałam. Na drodze przed 7 rano dwa samochody a on nie mógł poczekać 2 sek ax przejadę.
          Dostaje przeciwbólowe i zwiotczajace mięśnie i okresowo nie boli ale jak przestają działać to....
          • ez-aw Re: żale się... 02.06.13, 13:56
            Bardzo współczuję. Gdzie leżysz? może cię odwiedzimy? kiedy wychodzisz ze szpitala?
            Przesyłam fluidy by szybko przestało boleć i byś szybko wróciła do normalnego życia?
            • jowitka345 Re: żale się... 02.06.13, 17:18
              Leze tam gdzie pracuje w piotrkowie więc opiekę mam dobrasmile ale kawą dla magielek tez się znajdzie
              Zapraszamsmile
              • nerri Re: żale się... 02.06.13, 20:34
                O ja wprawdzie dorywczo na Maglu, ale w Piotrkowie mogę wpaść poratowaćwink
                • jowitka345 Re: żale się... 02.06.13, 21:03
                  Serio jesteś z piotrkowa?
                  To wpadnij smile
                  Mam nosić gorsetu ortopedyczny przez mc a potem nie wiem. Jutro zglosze do BHP wypadek w drodze do pracy bo w piątek biuro zamknięte było. Co do odszkodowania to po zakończeniu leczenia dopiero mogę się starać a potrwa nie wiem ile. We wtorek ma przyjść na konsultacje neurochirurg czy samo się naprostuje jak trzeba czy konieczna operacjauncertain
                  Nie jestem w gipsie, mogę chodzic ale mam ten gorset i szyja boli. Autem nie będę mogła narazie jeździć .
                  Odwiedziła mnie już jakąś firma odszkodowawcza ale nie będę korzystać z ich usług chyba.
                  • arwena_11 Re: żale się... 05.06.13, 21:39
                    Zgłaszaj z faceta oc.
                    Muszą ci dać coś na początek a potem będą zwracać za rachunki z prywatnej rehabilitacji.
                    Pamiętaj, że odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu są rozliczane do 10 lat.
                    NIe daj się namówić na ugodę, no chyba że zaproponują 50000. W ciągu 10 lat od zgłoszenia możesz mieć roszczenia, a nigdy nie wiesz co będzie ze zdrowiem za kilka lat.
                    A i jak nie chcą wypłacić to do sądu. Oni się nie kłócą tylko płacą. Brat mi powiedział, że mają takie wytyczne. Jak najmniej wypłacić, odmawiać itd, bo może 5% ludzi pójdzie do sądu. Jak sprawa w sądzie to płacić ile pozywający chce. I tak są do przodu.
                    Mnie od 3 lat jeden z ubezpieczycieli płaci za rehabilitację kręgosłupa po wypadku. Przegrali juz dwie sprawy w sądzie i teraz grzecznie płacą za rachunki.
    • amoreska Re: żale się... 02.06.13, 12:39
      Uuu, współczuję sad
      Kuruj się.
      • 3-mamuska Re: żale się... 02.06.13, 14:37
        Zdrowia życzę.
        Masakra , racja ze juz powinien przestać kierować. Teraz powinni mu zabrać prawko.
    • mme_marsupilami Re: żale się... 02.06.13, 15:03
      O w morde, nie zazdroszcze sad Zyczenia szybkiego powrotu do zdrowia i ulgi w cierpieniu.
      • zales239 Re: żale się... 02.06.13, 15:34
        O żesz kurna!
        Zdrowia życzę i szybkiego powrotu ze szpitala aućsuspicious
        Mój teściu tak jeżdzi dwa razy do roku auto wyprowadza z garażu i jedziesuspicious
        Zagrożenie dla innych na maksa!
    • andziulec Re: żale się... 02.06.13, 17:36
      współczuję..... wracaj szybko do zdrowia.
    • saguaro70 Re: żale się... 02.06.13, 17:40
      Życzę szybkiego powrotu do zdrowia big_grin. Wiem co to znaczy ból kręgosłupa..
    • przeciwcialo Re: żale się... 02.06.13, 17:40
      Biedactwo, długo masz leżeć? Ile rehabilitacji planują? Nie zakuli cię w gisps chyba?
    • olinka20 Re: żale się... 02.06.13, 17:45
      Wspolczuje! Dobrze, ze chociaz neta masz to sie nie zanudzisz jak mops.
    • doral2 Re: żale się... 02.06.13, 18:13
      niedopsz,niedopsz, niedopsz...

      wracaj szybko do zdrowia.
      wypadek w drodze do pracy, powinni ci 100% zwolnienia zapłacić...
      dopytaj o odszkodowanie z OC sprawcy..
      • ella_nl Re: żale się... 02.06.13, 18:58
        Jowitko szybkiego powrotu do zdrowia życzęsmile
    • jowita771 Re: żale się... 02.06.13, 21:21
      Uuu, biedactwo.
      Mój dziadek ma 80 lat i jeździ. Jeździ prawie codziennie, nawet w dłuższe trasy, wypadku nigdy nie miał, ale myślę, że prawo jazdy nie powinno być wydawane bezterminowo, powinny być chociaż badania co parę lat.
      Mam w rodzinie kierowcę 60+, który ledwo widzi.
      • kjut Re: żale się... 02.06.13, 21:26
        Ouć. Współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

        Jestem osobiście zdania, że w pewnym wieku powinny być obowiązkowe badania psychofizyczne i prawo jazdy tylko krótkoterminowe...
        • cudko1 Re: żale się... 03.06.13, 08:23
          współczuje, kuruj, się, słuchaj lekarzy i odpoczywaj


          ale może pocieszy Cię wizja zadośćuczynienia i odszkodowania?? wink
    • melancho_lia Re: żale się... 03.06.13, 08:50
      Trzymaj się i kuruj...
    • jowitka345 Re: żale się... juz w domu 05.06.13, 20:27
      Więc dzisiaj wyszłam ze szpitala. Zwolnienie lekarskie na 4 tyg. na razie. Gorset podobno mam nosić od 4-8 tyg. w zależności jak się będzie naprawiać. Jutro jadę do ortopedy na dokładne badanie to będę wiedziała dokładnie co i jak.
      Pracodawca uznał mi wypadek w drodze do pracy więc zwolnienie płatne 100%. do Zusu też zgłosiłam ale na razie mogę wystąpić tylko o wypłatę za pobyt w szpitalu. PZU uznało całkowitą szkodę auta. To tak formalności a z rzeczy przyziemnych to
      AAAAAAAAAAAAA.... napierdala kręgosłup MIĘ!!!!!
      • cudko1 Re: żale się... juz w domu 06.06.13, 09:02
        jowitka345 to jeszcze wystąp o zadośćuczynienie, odszkodowanie, koszty leczenia (zakup gorsetu, leków przeciwbólowych, i co tam Ci jeszcze przypisali, dojazdów do placówek medycznych, w tym rodziny do Ciebie do szpitala w celu odwiedzin i inne koszty) oraz opiekę i pomoc dla Ciebie w okresie leczenia już w domu (za czas w szpitalu nie)
        masz dane sprawcy? zakład ubezpieczeń? notatkę policyjną z miejsca zdarzenia?
        to pisz do nich raz dwa
        a i nie podpisuj żadnych umów o reprezentację z np. votum bo Cię wycyckają jak ta lala \
        jak będziesz chciała to nawet mogę podesłać Ci na maila taki sztandarowy wzór
        • cudko1 Re: żale się... juz w domu 06.06.13, 09:05
          pierwszą kasę uzyskaj od nich sama (na 200000% wsio będze moooocno zaniżone) potem moim zdaniem najlepiej poszukać małej ale wiarygodnej kancelarii i podpisać umowę o reprezentację na max 20% prowizji (więcej to już złodziejstwo, a za mniej raczej nikt nie pójdzie) + 23 VAT
        • jowitka345 Re: żale się... juz w domu 06.06.13, 12:53
          Tak bedę występować, ale najpierw muszę zakończyć leczenie. Jeszcze jak leżałam w szpitalu to mnie kilka firm odwiedziło... każda chciała 20-25%.
          Na pewno będę zbierała wszystkie rachunki itd... już wczoraj rozmawiałam z jednym orzecznikiem sądowym ma mi napisać odpowiednio pismo i nie odpuszczę dziadowi- chociażby wywalczę, żeby zabrali mu prawko albo co najmniej rozbił badania co rok, ale uważam, że powinni mu zabrać bo gość tłumaczył się, że widział mnie daleko tymczasem ja byłam tuż przed nim, wiec wzrok coś nie teges u niego a on jeszcze stary jeździć chce uncertain
          Jeżeli możesz to oczywiście prześlij mi to pismo smile dzięki
          • mamba30 Re: żale się... juz w domu 06.06.13, 13:26
            zdrowia życzę, kuruj się
        • jowitka345 cudaku:) 08.06.13, 10:43
          Prześlij mi o pismo jak możesz kochana... już trochę doszłam do siebie to zaczynam się brać za pisanie pism gdzie trzeba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja