dziewczyna_bosmana
03.07.13, 13:31
Na parkingu dałam ciała.. Wszystko umiem zrobić autem ale jak mam zaparkować równolegle tyłem to kaplica.. Zajechałam na parking, zwykle o tej godzinie (przed 13.00) pusto wiec wjeżdżam przodem i cofam. Tym razem dupa, stoi facet busem, siedzi w środku i czyta gazetę. Jak zaczęłam rzeźbić to się zlitował, wycofał i wjechałam na "jak cię mogę, bedzie". No głupio mi jak cholera bo wyglądałam jak stereotypowa "blądyna" co prawo jazdy kupiła. Muszę poćwiczyć jak nikt nie bezie widział bo normalnie żal dupę ściska..