hrabina_murzyna 05.07.13, 22:35 Chwalę się, oto Meggi, znamy się od 3 godzin i ją uwielbiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hrabina_murzyna Re: Chwalę się psem :) 05.07.13, 22:57 Jak na razie to mnie popieprzyło. Leży na mnie i śpi, a ja boję się poruszyć, aby jej tylko nie obudzić. Gadam do niej, głaszczę. I oglądam każdy cm jej ciała. Instynkt macierzyński mi obudziła jak nic Odpowiedz Link
kwintesencja_patologii Re: Chwalę się psem :) 05.07.13, 23:27 Hehe, ja mam tak samo z moją kicią pierwsze dni po jej przybyciu do mnie chodziłam na palcach i mówiłam szeptem, żeby jej nie obudzić lub nie wystraszyć no i oczywiście bez gadania do niej (i z nią - ona miau, ja miau, ona miau, to i ja znów miau ) oraz pieszczot się nie obejdzie Odpowiedz Link
hrabina_murzyna Re: Chwalę się psem :) 06.07.13, 00:20 Eee nie, ja tam nie mówię szeptem. Generalnie to ją nieźle dzisiaj zahartowałam na mieszkanie ze mną Podróż autobusem, wizyta w zoologicznym, gdzie kupiłyśmy smycz, miski i karmę, 3 spacery na siusiu już były. Jutro jedziemy do weta i na babskie ploty A gadam z nią normalnie, jak do człowieka, słowami i ludzie się na mnie dziwnie patrzą Odpowiedz Link
capa_negra Re: Chwalę się psem :) 06.07.13, 17:16 Piękności I ciesz się spokojem ..... Aktualnie też mam szczenie w domu, ale starsze , takie na etapie " wszystko zagryzę i zeżrę w tym własny ogon" Odpowiedz Link
olinka20 Re: Chwalę się psem :) 07.07.13, 21:52 AAAAlee słodziaczek Zazdraszczam, chetnie bym przygarneła jakiegos malucha. Odpowiedz Link
moonshana Re: Chwalę się psem :) 08.07.13, 21:32 fajny zwierz. tylko błagam: nie noś pod paszką, nie traktuj jak lalki. to pies jest. tak se gadam, bo ostatnio znów widziałam pańcię z yorkiem. cały spacer pod paszką pańci przebył. puściła go na krótko pod drzewko i tyle. bo on" taki delikatny i wrażliwy jest" Odpowiedz Link
hrabina_murzyna Re: Chwalę się psem :) 09.07.13, 20:46 Moon, ja dopiero teraz rozumiem te pańcie Muszę ją nosić pod paszką, bo jest mała, bo jeszcze niedoszczepiona do końca, bo się męczy, bo ma przepuklinę pępkową i może sama się wchłonie. I noszę, bo co mam zrobić Do tego dopiero poznaje świat, wystraszyła się ptaka, dziś przeraziła ją karetka, czasami się buntuje i nie chce iść, wyje jak zostaje sama, więc nie zostaje i łazi ze mną wszędzie Odpowiedz Link