Dodaj do ulubionych

To jest chore :/

14.08.13, 16:46
Wydałam dzisiaj 400 zł na zakupy dzieciowe i właściwie nic nie mam uncertain Ogólnie łaziłam z kumpelą 4 godziny po mieście, po różnych sklepach, potem odwiedziłyśmy tesco i chwała jej że ze mną była bo bym nie dała rady sama... Kupiłam pampersy małemu, proszek do prania (jelp za 23 zł w lidlu jakby któraś chciała big_grin ), chusteczki dodupne, bepanthen, smoczek na wszelki wypadek, płyn do kąpieli z hippa, nożyczki do paznokci (bo te po młodej gdzieś wsiąkły), płatki kosmetyczne do buzi i termometr do wody (z tym jak z nożyczkami młodej wink ); dla siebie podkłady na łóżko te higieniczne, "pampersy" połogowe tongue_out , majtki te z siateczki, takie te mini produkty kosmetyczne do szpitala żeby wielkich nie brać butli, wkładki laktacyjne, 2 koszule i szlafrok (te 3 ostatnie kupiłam na targu, za stówę wytargałam, bo babka jakoś 120 zł chciała) (WŁAŚNIE- powiedzcie mi z czego zrobić pasek do tegoż szlafroka bo kupiłam bez a nie pojadę tam już bo babki w życiu nie poznam big_grin ); młodej też się trafiło jak ślepej kurze ziarnko tongue_out kuleczki do kąpieli rossmanowskie jej kupiłam, szampon i odżywkę, kubek i jajko niespodziankę dostała wink

Ogólnie morał jest taki że to jeszcze nie wszystko, jeszcze kupa kasy mnie czeka do wydania, a mówią, że drugie dziecko nic nie kosztuje- mhm, lulu fąfelo tongue_out
Obserwuj wątek
    • mona_mayfair Re: To jest chore :/ 14.08.13, 17:08
      Ja, kurwa jego, musze młodemu kupe rzeczy do zerówki kupić, a nie wiem za co niby uncertain Buty, ciuchy, kapcie, chuje muje... A dojdzie jeszcze ubezpieczenie, pomoce, komitet, rytmika, angielski, taekwondo... Pierdole, wiecej sie nie rozmnażamuncertain
      • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 14.08.13, 17:39
        Haha big_grin No to faktycznie masz kredki big_grin
        Ja mam ten plus, że teraz pożyczam a potem oddam z becikowego big_grin tongue_out
      • andziulec Re: To jest chore :/ 14.08.13, 20:00
        ciuchy? zakladam, że ma w czym chodzić. A kredki, kleje, bloki, książki, ćwiczenia, papier śmaki owaki........i w uj tam jeszcze tego było uncertain Więcej dzieci nie będzie!
        A do autorki troszku przesadziłaś i z termometrem i proszkiem i paroma innymi bzdetami. Hormony czy jak? wink
    • rebelka1986 Re: To jest chore :/ 14.08.13, 17:19
      Ja Ci powiem, że mnie to drugie serio jakoś taniej wyszło wink Po pierwsze mała różnica wieku i ta sama płeć sporo ułatwiły, bo lata w tych samych ciuchach, zabawki ma te same itp. Poza tym nauczona doświadczeniem wiedziałam już, że do obsługi dziecka wystarczą dwa kosmetyki, a nie pierdyliard reklamowanych oliwek, kremików, balsamików itp wink Kosmetyki kupowałam droższe, Bubchen, ale są tak wydajne, że szampon wystarczał na rok wink Prałam i piorę w najtańszym płynie dzidziuś, wszelkie pampersy i chusteczki kupuję w jumbopakach, bo jest taniej. Mam newsletter rossmana i ichnią kartę rossnę, to też pozwala trochę zaoszczędzić. Ale to dopiero teraz jestem taka mundra, przy starszym wszystkiego musiało być dużo, drogo i markowo, no bo przecież od niepampersa to się księciu dupka odparzy big_grin Także ja osobiscie zgadzam się z twierdzeniem, że drugie dziecko to (prawie) nic nie kosztuje wink
    • doral2 Re: To jest chore :/ 14.08.13, 19:22
      niby że co tu jest chore?

      - nie miałaś w domu ani pół szlafroka, ani pół koszuli?
      - podkłady o ile mnie pamięć nie myli, to w szpitalach dają bez łaski.
      - czy termometr do wody rzeczywiście taki potrzebny? jak sobie zatem radzono przed wynalezieniem termometrów?
      - nożyczki do paznokci... czym obcinasz paznokcie młodej?
      - płatki kosmetyczne to wydatek rzędu 3 złotych, chyba że wagon kupiłaś....
      - zamiast wydawać kasę na mini produkty, trzeba było zostawić trochę z aktualnie używanych opakowań,
      - kuleczki do kąpieli... konieczne to było? chociaż ujędrniają, odmładzają czy cuś w ten deseń?
      - kubka też młoda żadnego nie miała?

      jasne, to twoja kasa, możesz ją wydać na pierdy, ale nie żal się, że to chore.
      bo chore to jest to, że na pierdy wydajesz i się dziwisz, że dużo kasy spędzasz...
      • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 14.08.13, 22:07
        No wiesz, może trudno w to uwierzyć, ale nie miałam ani ćwierć szlafroka w domu a koszule w których ja śpię, uwierz, nie nadają się do szpitala big_grin
        Podkłady do domu sobie kupiłam, coby uniknąć przelania.
        Termometr może nie był taki potrzebny ale lubię wiedzieć jaką woda ma temperaturę wink młoda mi powie jak za zimna czy w drugą stronę, choć ona we wszystkich temperaturach się wykąpie tongue_out
        Młodej obcinam cążkami albo takimi większymi obcinaczkami, dla malucha to se ne nada tongue_out
        Płatki kosmetyczne kosztowały 5 zł, ale nie o to chodzi, tu pierdółka, tam pierdółka i się nazbiera.
        Mini produkty są po to, żeby nie znieść do szpitala pół chałupy, a przecież przelać też mogę bo niektóre kupiłam fabryczne, niektóre puste opakowania małe- podróżne do przelewania właśnie.
        Kuleczki do kąpieli są dla młodej jeśli nie doczytałaś, mają sprawić dzieciakowi FRAJDĘ i widzieć że nie tylko dla małego nakupiłam tylko ona też coś dostała.
        Kubek miała już w nieciekawym stanie, dlatego wymieniłam.
        I nie były to pierdy w sensie pierdy że niepotrzebne tylko małe rzeczy.
        I tak, dla mnie to chore, że wszystko jest tak piekielnie drogie. Nawet pieluchy tetrowe kosztują w okolicach 4 zł za sztukę, kiedy 3 lata temu kupowałam za bagatela połowę taniej.
        • przeciwcialo Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:11
          Ja na porodówce miałam leginsy i koszulki. Do porodu dali mi jednorazowe, podklady, masci na sutki, całe oprzyrządowanie dziecka było szpitalne. Doniosłam tylko Bepanthen bo zyczylam soobie aby tym dzieciom tytłki i zawaisy smarowali. W szpitalu myli Johnsonem Top-to-toe i dzieciom słuzyła to zanim wyszłam mąz nabył taki sam.
      • przeciwcialo Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:09
        O to, to.
    • saguaro70 Re: To jest chore :/ 14.08.13, 21:22
      W ciągu dwóch dni moi starzy wydali tysiaka. Na remont pokoju małej i wyprawkę do 1ej klasy.
      Pierdolę, więcej dzieci mieć nie zamierzambig_grinbig_grin
      • doral2 Re: To jest chore :/ 14.08.13, 21:30
        twoi starzy wydali na TWOJE dziecko....

        nie masz się czym chwalić uncertain
        • moonshana Re: To jest chore :/ 14.08.13, 21:39
          i jak rzadko ostatnio - zgadzam się z Matką Założycielką. dobrze dla ciebie, że rodzice wspomogli ale chwalić się nie ma czym. faceci na ogół chcą utrzymywac swoje dzieci sami. faceci, których znam osobiście /
          • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 14.08.13, 22:10
            Ej, ale powiedzcie mi, co takiego złego jest w tym, że dziadkowie wnukowi chcą pomóc? Może rodzice mają inne wydatki albo po prostu nie stać ich na taki wydatek a mogą liczyć na pomoc swoich rodziców? Ja zazdroszczę ludziom którzy mogą liczyć na pomoc swoich rodziców, bo nie zawsze każdego stać na to, żeby sobie pozwolić na takie koszta jakie ponieśli rodzice Saguaro. I to wcale nie chodzi o "dumę" ojca-faceta.
            • przeciwcialo Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:14
              No w sumie ja nic złego nie widze choć dziadkowie to raczej do przyjemności a nie wyprawek i remontów wink jak maja życzenie to nie ma się co kopac ale mnie byłoby głupio przyjmowac takie prezenty. Mezowi pewnie tez.
            • d.d.00 Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:20
              o to to to!
              może dziadkowie nie mają innych wydatków niż wnuki? smile
              Ja lubie, jak dziadkowie coś kupują Małemu, ale nie uważam tego za ich obowiązek.
        • tedesca1 Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:53
          ja pierdzielę, chyba jednak wydali na SWOJEGO WNUKA?

          może niektórym trudno w to uwierzyć, ale niektórzy dziadkowie LUBIĄ pomagać swoim dzieciom i niańczyć ich dziecko, LUBIĄ coś temu dziecku kupić, sami od siebie dają BO CHCĄ !
          coś w tym złego?
          • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 15.08.13, 12:05
            Nie wiem od czego to zależy, może osoby tak krytykujące nigdy od swoich rodziców takiej pomocy nie otrzymały. Moja rodzina ogólnie ma nas w dupie dość głęboko, nie prosimy o nic, choć czasem nam brakuje. Ale gdyby chcieli w taki sposób pomóc (rozmawiałam o tym z mężem), wiem, że nic by żadne z nas nie miało przeciwko. Mojej kuzynce rodzice i teście kupili samochód, używany, bo uzywany, ale się złożyli i kupili. Jej dziecku też co chwilę kupują drogie rzeczy, ostatnio się złożyli na łóżko dla młodej, ja podziwiam takie rodziny bo u nas to panuje zasada "umiesz liczyć licz na siebie", moja siostra będąc w sklepie odmówiła mi kupienia (za co bym i tak oddała, nie że za darmo) owoców, bo stwierdziła, że ona nie ma czasu na pierdoły. O, taka rodzinka by się niejednej w potrzebie przydała big_grin
            • moonshana Re: To jest chore :/ 16.08.13, 07:28
              otrzymały, otrzymały pomoc od rodzicówsmile
              ja jestem zdania że dziadkowie są od rozpieszczania wnuków. jak chcą kupić wypasiony rower- niech kupią. jak chcą kupić drogą zabawkę - niech kupią.
              a od zaspokajania elementarnych potrzeb dzieci ( wyprawka do szkoły, umeblowanie pokoju) są rodzice. rozumiem, że niektórych nie stać na książki do szkoły dla dziecka ( różnie się w życiu układa), . ale fakt że to dziadkowie owe książki kupią to nie jest powód do dumy ( przynajmniej dla mnie. oraz dla wszystkich znajomych/rodzinnych facetów. po prostu wychodzimy z założenia, że wiemy co robimy jak robimybig_grin. jak sie noga potem podwinie, to trudno, ale staramy się sami zaspakajać podstawowe potrzeby dziecka)
              jest cienka linia między " dziadkowie kupili wnukowi ksiązki do szkoły" a " dziadkowie placą za nas rachunki, kupują nam jedzenie oraz papier toaletowy". każdy powinien sam wiedzieć, kiedy tą linię przekracza i w sumie nic mi do tego.
              • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 16.08.13, 09:41
                No w sumie nikomu nic do tego nie powinno być, ale wiadomo jacy są ludzie big_grin
                Ja tam raczej nie odebrałam wpisu Saguaro jako chwalenie się czy szczycenie tym, że dziadkowie pomogli, dlatego nie zrozumiałam czym się oburzać.
                Jasne, że rodzice utrzymują swoje dzieci do momentu pewnego, zazwyczaj dopóki te dzieci nie założą swoich rodzin a potem to już nie jest zbyt zdrowe w relacjach, bo zakładając swoją rodzinę trzeba brać pod uwagę, że trzeba będzie się o tą rodzinę zatroszczyć. Ale jeśli rodzice (w tym wypadku dziadkowie) mają za co, mają ochotę sprawiać drogie prezenty, które nie są przecież co miesiąc to ja nie widzę w tym nic złego smile Tym bardziej, że nam prawie nikt nie pomaga (a by mogli wink ). Jedynie mogę na mojego tatę liczyć ale to jak mu powiem, czego nie robię zbyt często bo mi po prostu głupio.
      • przeciwcialo Re: To jest chore :/ 15.08.13, 09:12
        Ja jednak polecam wiecej dzieci wink
    • magiczna_marta Re: To jest chore :/ 15.08.13, 08:55
      W ostatnich 2 tygodniach wydałam 2,5 tys na remont w pokoju młodych i wyprawkę dla starszego, młodszemu kupiłam do przedszkola li jedynie pidżamę, więc jeszcze będę musiała wydać trochę uncertain
      Nie uważam że to niesprawiedliwe, jak się ma dzieci to się ma wydatki.
      Odkładałam na ten cel kilka ostatnich miesięcy.
    • mme_marsupilami Re: To jest chore :/ 15.08.13, 10:23
      Eeee .. Oszczedna jestem: plecak do przedszkola - 20 €, buty - 35, ciuchy - 40 (promocje) , piornik i wyposazenie - 30 (znowu znizki). Mlodemu kupie jedynie buty jesienno/zimowe i szlus.
      Drugie dziecko kosztowalo mnie zdecydowanie mniej. Kupilam mu jedynie wozek, przewijak, nozyczki i pidzamke (wstrzela sie rozmiarowo w ciuchy po bracie), mleko modyfikowane dopiero po 9 m.z.
      Przyznaje, ze spedzam chwilke przegladajac oferty sklepow i porownuje ceny zanim dokonam zakupu i odporna jestem na gadzety typu grajacy nocnik z Batmanem.
    • mamakarolla Re: To jest chore :/ 15.08.13, 21:59
      To chyba musiałaś pierdół nakupić wink
      Ja mam drugiego syna, pierwszą córkę i kupowałam dla drugiego niewiele rzeczy.
      Kupiłam przewijak, termometr i inne drobiazgi, wydałam niewiele.

      W szpitalu podkłady masz, ile chcesz. W domu używałam już podpasek na noc.
      Ubranek miałam trochę po starszej, dużo dostałam używanych.
      Dla mnie drugie dziecko zdecydowanie mniej kosztuje.
      • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 15.08.13, 22:13
        Ogólnie chodzi tez o to, że wszystko masakrycznie podrożało. Kupiłam to co używać będę na pewno, więc pierdół typu grzechotki, gryzaczki, śliczne skarpetunie x5000 etc nie kupowałam... Jeszcze muszę dokupić aspirator, bo chcę żeby młody miał swój. Muszę kupić mu szczotkę do włosów, grzebieniem młodej go czesać nie będę przecież. Pieluchy tetrowe muszę nabyć bo po młodej się potraciły. Maści majerankowej nie używam dla młodej bo wyciera więc bez sensu, także nie mam, muszę kupić.
        Z tego co kupiłam też nie wiem, co jest zbędne, bo podkłady kupiłam do domu, ze szpitala mi nie dadzą, a wolę zabezpieczyć łóżko bo kiedyś przy zwykłym okresie zdarzyło mi się zalać łóżko, materac do prania był, więc wolę nie ryzykować. Całą resztę też będę używać, nie kupiłam nic co będzie leżeć. Chodziło mi o to, że w dzisiejszych czasach 400 zł to jest nic, ponoć to sprawka podniesionego Vat-u na art. dziecięce z 7% na 23 czy ileś.
        • stillgrey Re: To jest chore :/ 15.08.13, 22:21
          zeby to tylko artykuly dzieciece byly takie drogie... zyjemy w chorym panstwie niestety suspicious
      • stillgrey Re: To jest chore :/ 15.08.13, 22:17
        a dla mnie przewijak to pierdola wink rzecz jasna przy pierwszym dziecku kupilam, ale okazalo sie, ze najwygodniej przewija sie na podlodze (gruby koc, podklad), serio. nie ma ryzyka, ze dziecko spadnie.

        poza tym wydatki to sie zaczynaja tak na powaznie kiedy dwoje dzieci chodzi do szkoly wink
        • kfiatuszkowa Re: To jest chore :/ 15.08.13, 22:49
          No ja z przewijaka przy młodej korzystałam baaardzo długo, póki się mieściła z dupką big_grin
          Nie wyobrażam sobie przewijania na podłodze ze względu na swoje gabaryty tongue_out
          Moja siostra swoją córkę też wychowała bez przewijaka, na łóżku przewijała. A dla mnie to mordęga była, bo próbowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka