dla mnie
nawet lekarza rozbawiłam wczoraj

a było to tak
w piątek w pracy delektowałam się smakiem swoich działkowych borówek. wszak to takie zdrowe i dobrze wpływające na trawienie. tja....
w pewnym momencie poczułam, że w gardle coś się dzieje-uwaga, uwaga! okazuje się, że borówka też może być narzędziem śmierci-otóż wbiłam sobie szypułkę w gardło.
dziadostwa nie mogłam się pozbyć przez blisko pół godziny. od tamtej pory nie mogę przełykać jedzenia, picia, śliny.
więc tak, tak, potwierdzam-borówka na pewno dobrze wpływa na zmniejszenie łaknienia.
kto da więcej
wszyscy znajomi mają ze mnie ubaw-świnie! na nikim w tych czasach nie można polegać. nikt nie przytuli, nie poklepie ze zrozumieniem po ramieniu. pora zmienić towarzystwo