Chyba stracilam pokarm

mlody ciagnie i ciagnie i nic nie lyka, po 45 minutach meki dalej chcial jesc, a w cyckach pusto

brodawki mam tak zdezelowane ze az szczypia

chcialam mu odciagnac i dac z flaszki ale nic nie ma, nawet piatki nie odciagnelam

poddaje sie

juz dostal sztucznego popic bo biedny glodny byl jak nie wiem, teraz spi... Czemu ja jestem taka daremna?

do dupy z takimi cyckami