nie wiem w ktorym watalu pisac to sobie zaloze nowy watek. najwyzej administracja usunie

szczerze mowiac nie wiem czy zabrac glos w dyskusji czy nie...bo w sumie nie udzielam sie tu za duzo z roznych wzgledow- zeby nie bylo. nie usunelyscie zadnego mojego wontala nawet jak o to prosilam

do rzeczy i na powaznie widze ze tu sa jakies niesnaski- delikatnie mowiac- w stosunku do Doral i do innych...
nie wiem o co sie rozchodzi za bardzo- czyt w ogole nie kumam o co kaman- ale skoro jest tu jakas glebsza afera to moze jednak powinny ze soba na spokojnie osoby sporu pogadac wyjasnic sobie sporne kwestie NA SPOKOJNIE? bez wyzywek (Doral do ciebie pisze

) i glupich docinek, durnych watkow pt czy usuwac oponentow administracji? jestes doral na swiczniku musisz miec dupe z kamienia. proste. jak nie dajesz rady miec dupy z kamienia to nie pyskujesz/banujesz tylko rezygnujesz. ja tak zrobilam- zrezygnowalam jak stracilam obiektywizm. napisalas durny watek- w moim odczuciu o grubasach w leginsach- sorry. mieli prawo sie z toba nie zgodzic no. chyba ze to krolestwo niepodzielne i trza myslec jak krolowa mysli bo krolowa jest tylko jedna.
nie wiem skund sie wzial spor ale w sumie chyba glupio by bylo to miejsce utracic w imie zle dumy wlasnej? rozumiem ze sie klocicie dziewczyny/panie/ panowie ale nie zal wam tego miejsca? jak nie to uznajcie ze mojego posta nie bylo. i mozna go smialo skasowac.
bo mi zal osobiscie jeszcze dodam ze nie mam mozliwosci czytac i gadac z math i dlania a pijalnia gdzies mi zniknela...fakt nie bywam tu za duzo i mozecie uznac ze ten tego gowno mi do tego co sie tu dzieje.
ale Laski na serio nie mozna sie jakos dogadac i wyjsc poza wlasne uprzedzenia? jak dorosli? czy pozamiatane?
pospisuje sie swoim stalym nickiem. nie mam innego i nie chce mi sie zakladac na ta okolicznosc