15.10.13, 22:19
dziecko... No właśnie mąż maslane oczy do mnie robi, dzieciarnia rozpływa się nad każdym spotkanym niemowlakiem i piszczy, że rodzeństwo chce...
I kurde waham się. Z jednej strony dobrze mi tak jak jest, dzieciarnia podrośnięta, samodzielna.
Z drugiej trochę tęskno mi za takim maleństwem.
Finansowo źle nie jest (ale też bez fajerwerków), trzeba by dom przewrócić do góry nogami (obecnie każdy ma własny kąt).
I kurczę sama nie wiem...
Obserwuj wątek
    • kowalowa Re: Trzecie 16.10.13, 00:01
      a jaka róznica wieku? ja mam trójkę... i szczerze?? mimo ze kocham Leona miloscią matczyną, wielką itd... to czasmi tęsknie za czasmi jak był tylko Gutek i Grzes..uncertain Leon ma teraz dwa lata; Gutek 5 a Grzelka 11; i czasami naprawde wymiekam psychicznie przy codziennym chaosie zwiazanym z posiadaniem trójki dzieciuncertain

      i zeby mnie tu dobrze zrozumiano.....nie, nie zaluje ze urodziłam trzecie dziecko..poprostu mam juz dosc zmieniania pieluch od lat pieciu tongue_out wink
      • melancho_lia Re: Trzecie 16.10.13, 07:03
        Córka 5 lat, syn 7,5 roku
        • 3-mamuska Re: Trzecie 16.10.13, 19:43
          melancho_lia napisała:

          > Córka 5 lat, syn 7,5 roku

          Masz wszystkie dzieci w rodzinie po co komplikacje.
          Do tego dzieci są tańsze te mniejsze, potem studia dodatkowe zajęcia.
          Moze pomoc na przyszłość .
          I jeszcze jedna kwestia, to taka ze uważam ze dzieci powinno byc tyle zeby mozna było je utrzymać ostatecznie samemu.Smierć ,choroba ,zdrada/rozwód.Jednego z małżonków .
    • 3-mamuska Re: Trzecie 16.10.13, 01:24
      melancho_lia napisała:

      > dziecko... No właśnie mąż maslane oczy do mnie robi, dzieciarnia rozpływa się n
      > ad każdym spotkanym niemowlakiem i piszczy, że rodzeństwo chce...
      > I kurde waham się. Z jednej strony dobrze mi tak jak jest, dzieciarnia podrośni
      > ęta, samodzielna.
      > Z drugiej trochę tęskno mi za takim maleństwem.
      > Finansowo źle nie jest (ale też bez fajerwerków), trzeba by dom przewrócić do g
      > óry nogami (obecnie każdy ma własny kąt).
      > I kurczę sama nie wiem...

      Nigdy w życiu świadomie 3 dziecka.
      Corka sredniaczka duzo straciła po urodzeniu sie młodszego, autyzm pochłania nas.
      Człowiek ma 2 ręce ,2 kolana.
      Kocham synka ale naprawdę jest różnica z 2 a 3 dzieci.
      I żałuje ze odpuscilam do tego ze zaszłam w nieplanowana ciąże.
      Głupie wyjście do parku młodego trzeba pilnować, ja za nim, maz gra ze strszym, corka zostaje sama, znowu jak bawi sie z corka to najstarszy chciałby zeby z nim pograć.
      Nie nie i jeszcze raz nie.

      Tym bardziej ze masz życie poukładane kazdy na swój kat.
      • guderianka Re: ps 16.10.13, 08:47
        to prawda co pisza dziewczyny
        my również odczuwamy zmiany i więcej obowiązkow w związku z trzecim
        mimo że dziewczyny już duże to jednak jest czad, były wieczory gdy o 22 padaliśmy obok siebie w lóżku, patrzyliśmy w oczy i...się smieliśmy bo nie było fizycznej siły i ochoty by zrobić cos więcej niż spanie wink
    • dziewczyna_bosmana Re: Trzecie 16.10.13, 07:11
      Dopiero urodziłam drugą i wiem że więcej dzieciaków nie będę miała. Nie w takim trybie pracy mojego męża (7-18 plus dojazdy i/lub delegacje). Malizna jest mega absorbującym egzemplarzem, ledwo wykrawam czas dla starszej. Nie wspomnę o innych obowiązkach bo jedzenie na wynos i wszechobecny bajzel pomieszany z miejscowym syfem to już u nas powoli norma tongue_out
    • guderianka Re: Trzecie 16.10.13, 08:11
      rozumiem
      serce woła, wszystki znaki na ziemi też- chcesz czekać aż będziesz za stara i będziesz żałowała ?
      działajcie, to nawet przyjemne suspicious
    • motylka34 Re: Trzecie 16.10.13, 08:34
      Ja staram sie o drugie a facet juz mowi o trzecimsmile i tak szczerze mowiac to mocno obawiam sie tego drugiego mimo, ze bardzo chce. Roznica wieku bedzie 10 lat, syn jest juz bardzo samodzielny a ja teraz czuje ze mam wlasne zycie. Z tym, ze ja dlugo bo 6 lat wychowywalam go sama, bez zadnej pomocy. I te moje obawy troche z tego wynikaja. Nie chce doradzac ale jesli czujesz, ze chcesz i dacie sobie rade to decyduj sie. Zegar biologiczny tyka, latwo przegapic moment. Dziecka na pewno nie bedziesz zalowac, potem moze byc trudno odzalowac ze sie go nie zrobilo. Co do finansow to z wlasnego doswiadczenia wiem, ze na dzieci nigdy nie brakuje.
      • 3-mamuska Re: Trzecie 16.10.13, 19:35
        Ja staram sie o drugie a facet juz mowi o trzecim i tak szczerze mowiac to mocno obawiam sie tego drugiego mimo, ze bardzo chce. Roznica wieku bedzie 10 lat, syn jest juz bardzo samodzielny a ja teraz czuje ze mam wlasne zycie. Z tym, ze ja dlugo bo 6 lat wychowywalam go sama, bez zadnej pomocy. I te moje obawy troche z tego wynikaja. Nie chce doradzac ale jesli czujesz, ze chcesz i dacie sobie rade to decyduj sie. Zegar biologiczny tyka, latwo przegapic moment. Dziecka na pewno nie bedziesz zalowac, potem moze byc trudno odzalowac ze sie go nie zrobilo. Co do finansow to z wlasnego doswiadczenia wiem, ze na dzieci nigdy nie brakuje.

        Jakie to dziwne doradzać w sprawnie 3 dziecka, mając tylko 1.
    • happ_y Re: Trzecie 16.10.13, 10:42
      Nigdy nie zdecydowałabym się świadomie na trzecie dziecko. Ale moje są jeszcze małe i nieźle mi dają w kość. Boję się, że nie miałabym kompletnie cierpliwości do trzeciego. Już teraz widzę, że niektóre zachowania młodszej córki irytują mnie bardziej niż wtedy, gdy jej brat tak robił w tym wieku.

      Ja z utęsknieniem czekam na moment, kiedy da już się z nią w miarę normalnie porozumieć wink
      • nie_wiem_nie Re: Trzecie 16.10.13, 11:18
        nie, nie, nie. Mam dwójkę, ale z taką różnicą wieku, że tak, jakby byli jedynakami. Zawsze podziwiłam kobiety, które miały dzieci z małym odstępem. Poza tym, sytuacja finansowa niezła, ale bez szału. Pamiętaj, że dzieci trzeba wykształcić, nie tylko dać im jeść i ubrać, a to już kosztuje.
    • mamalgosia Re: Trzecie 16.10.13, 11:21
      Łatwo nie będzie. Ale myślę że warto
    • iziula1 Re: Trzecie 16.10.13, 11:35
      Jak widzisz , ja chciałam mieć trzecie dziecko. A raczej marzyłam o córce.
      Mamy już dwóch synów, jeden ma w tej chwili 16 lat drugi 7 czyli wiek szkolny.
      Miałam te same obawy, te same myśli, poukładane życie, wolne wieczory i mnóstwo czasu dla naszego małżeństwa. Mogliśmy jechać i do opery narodowej jak i wyjść na nocny spacer bez szukania opiekunki smile
      Myślenie i przekonywanie męża zajęło mi/ nam 2 lata.
      To co przeważyło, to moja myśl, że jeśli nie spróbuję mieć córeczki to za kilka lat stanie się to niemożliwe i będę zawsze miała do siebie o to żal.
      Owszem, liczyliśmy się że może być trzeci syn ale miałabym świadomość że przynajmniej spróbowałam.
      Czy teraz się boje rewolucji w naszym życiu? Jasne, jak diabli.
      Ale wiem,że gdyby nie nasza decyzja za 5-10 lat wyłabym w poduszkę i swoim żalem obciążałabym nie tylko siebie ale i męża.

      Dodam,że w związku z decyzją o 3 dziecku zmieniliśmy mieszkanie i ja podjęłam pewne decyzje zawodowe. Stać nas na 3 dziecko, choć milionerami nie jesteśmy ale zapewnimy wszytko co niezbędne każdemu z naszych dzieci i myślę że na rozrywki i wakacje za granicą nam starczy. Oczywiście w kalkulacji ujęliśmy studia najstarszego syna.
      Nie ukrywam,że gdyby było inaczej, gdyby posiadanie 3 dziecka oznaczałoby degradacje finansową typu: brak na buty, leki, czynsz decyzja byłaby na NIE.
      Biedę już w swoim życiu poznałam, ma gorzki smak i nigdy więcej.
      • melancho_lia Re: Trzecie 16.10.13, 11:55
        Ja mam chłopca i dziewczynkę. Pewnie jak bym miała dzieci jednej płci to bym chętniej się o trzecie postarała... Na razie i tak z różnych względów muszę jeszcze parę m-cy poczekać zanim zaczniemy sie ew. starac.
        • iziula1 Re: Trzecie 16.10.13, 12:11
          melancho_lia napisała:

          > Ja mam chłopca i dziewczynkę. Pewnie jak bym miała dzieci jednej płci to bym ch
          > ętniej się o trzecie postarała... Na razie i tak z różnych względów muszę jeszc
          > ze parę m-cy poczekać zanim zaczniemy sie ew. starac.

          Wydaje mi się,że w waszym przypadku trzecie dziecko było by z samej radości "posiadania" dziecka.
          U mnie przeważała ogromna chęć urodzenia córeczki. Co nie oznacza,że nie kocham dzieci smile
          Ale odczuwałam przemożny brak tej małej kruszynki w domu, z warkoczykami wink.
          Wiedziałam też,że kolejnego synka pokochałabym równie mocno.
    • grave_digger Re: Trzecie 16.10.13, 13:17
      Zostań tak jak ja, matką... chrzestną big_grin
    • pszczolaasia Re: Trzecie 16.10.13, 13:29
      ja bym bardzo bardzo bardzo chciala...
      ale nie wyda.
      z roznych wzgledow.
    • mruwa9 Re: Trzecie 16.10.13, 17:41
      jesli sama chcesz- to tylko dzialac wink
      Fajnie jest z trojka. Rodzina w komplecie wink
      A nawet nieco zazdroszcze znajomym, ktorym sie czwarte trafilo..
    • a-inka Re: Trzecie 16.10.13, 17:54
      ja mam czwórkębig_grin
      z perspektywy czasu muszę powiedzieć,że chyba mi się lekko na mózg rzuciło,aby decydować się na czwarte dziecko,o czasem nie wiem,jak się nazywamwink,no i 38 lat to już nie 28,niestety..
      tylko dzięki temu,że mam dwoje zaangażowanych nastolatków,chłopa ,który nie boi się domowej roboty i ma elastyczne godziny pracy,nadal nasz dom funkcjonuje,ale czasem to taki dom wariatów,że głowa maławink
      Teraz zaczyna się już stabilizować,najmłodszy przesypia noce,można go zająć bajką w tivi,średnia chodzi do przedszkola na 3 godzinki i powoli nasze życie wraca do jako takiej równowagiwink.
      Trzecie dziecko było na lajcie,ale jak młoda się urodziła to starszaki miały po 13 lat-córa i 8 lat-syn,więc były w pełni samodzielne,sajgon zaczął się z narodzinami najmłodszego,bo była dwulatka,ale i tak nie żałuję,jak na nich patrzę,zwłaszcza ,że chyba najgorsze mamy za sobą,chociaż mój Tata zawsze mówi,że najgorsze jest pierwsze 18 latsmile
      Moje dzieciaki mają wiekowo-prawie 17 lat,prawie 11 lat,prawie 4 lata i prawie 2smilesmile
      Pozdrawiam serdecznie i życzę pomyślnego wyboru!
    • doral2 Re: Trzecie 16.10.13, 18:36
      nie doradzę w tej kwestii.
      mnie dwójka w jednym miocie pozbawiła na zawsze pragnienia posiadania kolejnego miotu, nawet pojedynczego...
      • mruwa9 Re: Trzecie 16.10.13, 18:52
        ale ci zazdrozcze...
        • kanna Re: Trzecie 16.10.13, 19:41
          Jak byłam młoda i głupia też marzyłam o dwójce na raz :p Potem dorosłam i mi przeszło.

          Trójka to trudności logistyczne, problem z biletami, hotelami (2+2 w cenie rozsądnej to już lekkie wyzwanie), kolanami, bokami do spania...

          Świadomie bym się nie zdecydowała.
          • iziula1 Re: Trzecie 16.10.13, 22:37
            kanna napisała:

            > Trójka to trudności logistyczne, problem z biletami, hotelami (2+2 w cenie rozs
            > ądnej to już lekkie wyzwanie), kolanami, bokami do spania...
            >
            > Świadomie bym się nie zdecydowała.

            Też to rozważałam smile
            Większość hoteli oferuje pokoje z sypialniami 2+2.
            Ale ...
            U nas jest spora różnica wieku, przez 2 - 3 lata w pokoju hotelowym dostawią łóżeczko dla dziecka + przeloty i pobyt gratis dla tak małego dziecka.
            A za 3 lata starszy syn będzie miał już 20 lat i nie będzie latał po Europie ze starymi wink
            • guderianka Re: Trzecie 17.10.13, 08:24
              Kwestia różnicy wieku
              U nas jest 6 lat wink Na każde dziecko miałam siły, chęci i przede wszystkim czas. Miałam czas dla malucha ale i na pracę zawodową, gdy rodziło się kolejne najmłodsze było już odpępione miało swoją grupę rówieśniczą, nie było zazdrości. Teraz dziewczyny są bardzo pomocne- Starsza nieraz zabierze młodego na dwor , Mlodsza się z nim bawi i go uwielbia. Jest trudno- bo wszystko jst x3 -i radości i smutki-ale logistyka jest akurat opanowana
    • mathiola Re: Trzecie 16.10.13, 23:37
      3 dzieci to chaos, bałagan nie do ogarnięcia, chaos i bałagan nie do ogarnięcia i jeszcze raz bałagan. Mało czasu dla siebie (chociaż dla chcącego nic trudnego). Mega logistyka w życiu codziennym. Wydatki x3 czyli bardzo dużo, szczególnie w kwestii szkolnej. HAŁAS. Przede wszystkim hałas. Mylące się skarpetki i koszulki. Strasznie dużo butów w przedsionku. Ogromne ilości jedzenia, które codziennie znoszę o ono znika w studni bez dna.
      Co jeszcze?
      Dużo dobrego też smile Fajnie bawiące się dzieci, dużo śmiechu, teraz już przespane noce bo co nieodespane to za nami smile
      Ale ja miałam łatwiej, bo ja miałam taki sam dylemat nad drugim i stało się samo tylko od razu razy dwa wink
      • melancho_lia Re: Trzecie 17.10.13, 07:11
        Mi kiedys wywróżono, ze pierwszy będzie syn, druga córka (tu się zgadza) a za trzecim razem... bliźniaki...
        To tez mnie trochę studzi w zapałach rozrodczych tongue_out
        • marta_i_koty Re: Trzecie 17.10.13, 13:46
          Gdybym chciała mieć kolejne dziecko i odpowiednie warunki oraz wiek (do 35), to pewnie bym sie nie zastanawiała. Ale ponieważ mój instynkt macierzyński wystarczył mi jedynie na wychowanie jedynaka, więc mam jedynaka. I bardzo mi z tym dobrze, a biorąc pod uwagę, ze niebawem czeka nas matura i wybór studiów (wszystkie kierunki płatne), więc ciesze się, że będę płaciła czesne na jednej tylko uczelni...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka