buzka25
10.12.13, 11:30
z deczka sie dzis zdziwiłam, pojechałam w miasto opłacic OC, a tam - koszmar, parking zawalony autami, ze igły sie nie wsadzi, na targu (chcialam tylko chłopom skarpetki kupic) kobity jak przekupki, nie ten rozmiar, za male za duze, a niech pani mi poda bo mi to spasuje, 15min kupowalam 2 pary podkolanowek frotowych dla dziecka, na poczcie kolejka po same drzwi wejsciowe, odstałam swoje bo musialam, a w biedornce to juz przeszlo moje oczekiwania, ludz na ludziu, te koszyki, harmider, lataja od przedzialu do rpzedzialu jakby co za darmo dawali, a ja tylko smietane chcialam, wystałam w kolejce 20min zeby to zaplacic, i tak w tym oszolomieniu zapomnialam zjechac na piekarnie po chleb, ale moje pyt brzmi wy juz tez szalecieje z zakupami??? ja na swiateczne jade w pon do auchana i tyle, wejde, kupie, zaplace, wyjde, i tylko bede swieze pieczywoo dokupywac, ew wedline i tyle,