cudko1 20.12.13, 08:47 co na obiad w I i II dzień świąt! co Wy będziecie jeść?? (nie koniecznie gotować ) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dziewczyna_bosmana Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 09:37 W pierwszy dzień u rodziców barszcz z uszkami (nigdy nie jedliśmy go w Wigilię, uszka z mięsem) i zrazy a na drugi dzień robię udka kurczaka z frytkami i surówką z pora i marchewki. Odpowiedz Link
grave_digger Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 09:50 W I dzień świąt to, co zostanie z wigilii. W II dzień świąt to, co zostało w wigilii i I dnia świąt. Odpowiedz Link
cudko1 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:05 grave dobre ale gdzie mięcho??????? u mnie wigilii mięcha nie ma, a trzy dni bez mięcha ja nie dam rady już wiem co będzie!!!! idę zakładać nowy wątek tak, tak, mam roboty po cholere, ale mi się nie chce więc płodzę wącisze Odpowiedz Link
olinka20 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:13 Perliczka, a nastepny dzien gęs. Pomogłam? Odpowiedz Link
grave_digger Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:16 Sama wszystko robisz? Współczuję. Odpowiedz Link
cudko1 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:27 matko jedyna skąd ja Ci wezmę perliczkę i jeszcze przyrządzę, ja nie wiem jak to to wygląda i z czym się je o nie poproszę coś bardziej "pospolitego" Odpowiedz Link
olinka20 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:39 Perliczke nabylam w lidlu, u nas w biedrze tez jest często. Ale specjalnie polowalam i siedzi w zamrazarce i czeka Ale to malusi ptak, na nas dwoje to bedzie ok ( plud dodatki) ale w przypadku wiekszej rodziny to pewnie sie nie sprawdzi. Jak zawsze polece ci niezawodna kwestiesmaku.pl Tam sa super przepisy i nawet taka noga jak ja sobie radzi. Odpowiedz Link
lencia102011 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:40 Pierwszy dzień karkóweczka z rodzynkami mniammm Drugi dzień kurczak pieczony z ziemniakami słodko pikantny. Odpowiedz Link
cudko1 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:53 lencia ja to poprszu ten przepis na kuraka - słodko - pikantny - to mi pasuje u mnie perliczka by się sprawdziła, bo osóbek mało, w tym dwa tadki niejadki, co to skubną i wsio, przy czym jeden z tadków nie jadków, będzie jesć karpia z wigilii jak co roku + zagryzać jajkami faszerowanymi w skorupkach obaczę będę dziś w biedronce i poszukam, lidla mam na końcu świata Odpowiedz Link
dziennik-niecodziennik Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 10:45 na pierwszy dzien swiat to co da teściowa. na drugi dzien to co zostanie z dwóch poprzednich Odpowiedz Link
hamerykanka Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 17:13 Moje wstepne menu: uszka z barszczem do popicia (maz czerwonych zup nieuznaje, hamerykanski znaczy francuski piesek:/) Pierogi z kapucha i grzybami, ktore moze zaczne lepic dzis, jak mi len odejdzie; golabki-ktore maz uwielbia i nawet z wielkiego gara nie zostaje nic przez dwa dni-nauczyl sie po polsku jesc odsmazane bo wczesniej podgrzewal sobie w mikrofali (bueee) szynka duszona w apple cider i nie wiem jak to sie po polsku nazywa; jakas smazona lub grillowana rybe, pewnie lososia; jedna porcje tatara dla mnie, bo maz widzac mnie jedzaca surowe mieso robi sie zielony i wychodzi z pokoju.... Odpowiedz Link
olinka20 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 18:53 Apple cider po prostu cydr jabłkowy. A gołabki odgrzewane w mikrofali fuuuuu faktycznie. Dobrze, ze sie nawrócił na jasną stronę mocy Odpowiedz Link
hamerykanka Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 19:38 Dzieki, Olinko, zapamietam, mam nadzieje Odpowiedz Link
doral2 Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 18:47 I dzień - to co z wigilii zostanie II dzień - indyk pieczony. i goście też będą Odpowiedz Link
klubgogo Re: coroczny problem-kolejny ;) 20.12.13, 21:13 Jestem zaproszona, na kolację wigilijną, na obiad w I i II dzień świąt, nie mam w tym roku problemu Odpowiedz Link
lencia102011 Re: coroczny problem-kolejny ;) 21.12.13, 16:00 Odnośnie przepisu na kurczaka : Kupujesz skrzydełka, udka czy co tam wolisz kurczęcego, przyprawiasz trochę solą, pieprzem, nacierasz czosnkiem. Odstawiasz na jakieś 20 min, w między czasie robisz miksturę w której obtaczasz kurczaka, czyli pół dużego ketchupu, 2 łyżeczki imbiru, 2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1 łyżeczka chilli i 3 łyżki stołowe miodu. Kurczaka i ziemniory tym smarujesz solidnie i pieczesz w 200 stopniach jakąś godzinę. Pyyycha Odpowiedz Link