Dodaj do ulubionych

biale, czarne

18.03.09, 00:52
Wlasnie sobie siedze i szukam nianki...lypiac jednym okiem na TV
Polonia i piosnke "Biale czarne" sprzed 40 bodajze lat....nie wiem
jak Wy, ale qrwa nawet ta piosenka, osadzona w latach
szescdziesiatych (?), to cos mojego, mimo, ze ja urodzona nieco
pozniej...bardziej, niz podrabiane sraty kantaty Pana Rubika...

jakos tam gdzies podskornie i podswiadomie mam sentyment do lat
siedemdziesiatych i osiemdziesiatych...a po prostu moze do lat
dziecinstwa...z szarobura komuna i klimatem mlodosci naszych
rodzicow, i ich znajomych, ktorych wprost uwielbiam...i tak mi
szkoda, ze odchodza na emeryture lub niekotrzy nawet juz na
wiecznosc, co jest oznaka, ze chyba ja jednak juz gdzies tam sie
starzeje...przynajmniej fizycznie...eh, to byla tylko taka mala
wstawka miedzy proza zycia, czyli miedzy ogloszeniami o niani...
Obserwuj wątek
    • liwilla1 Re: ach, zmiany... 18.03.09, 07:37
      wiem co masz na myśli. na codzień umykają mi gdzieś w natłoku zdarzeń, emocji,
      myśli. a potem nagle zauważam je, przeważnie są to małe pierdoły, i gdzieś w
      ciszy duszy dzwoni dzwoneczek przemijalności. i pewne rzeczy już nigdy nie
      wrócą, tak jak smak czereśni zaszabrowanych z działki sąsiada, gdy miałam 12
      lat. jak zachody słońca nad Przewozem. Jak zapach suszących się grzybów nad
      starym kaflowym piecem. jak dziadkowe chrapanie i bajki z satelity w sobotni
      poranek.
      ech, lepiej na tym zakończę, bo się rozkleję tongue_out
      • tabakierka2 Re: ach, zmiany... 18.03.09, 07:44
        ja pamiętam z dzieciństwa różowe tenisówki, które tata przywiózł mi
        z delegacji z Konina - były o dwa numery za duże...smile ale piękne,
        dla mnie najpiękniejszesmile Błagałam mamę, żeby pozwoliła mi w nich
        chodzić. Miałam wtedy 5-6lat. Albo wycieczki z dzadkiem do lasu na
        grzyby - herbata w termosie, jabłuszko, kanapki - te autobusybig_grin
        takie ogórki ze skórzanymi fotelami do których się człowiek latem
        przyklejałbig_grin i dziadek śpiewający piosenki wojenne...Dziadek już nie
        zyjecrying
        ah...te lata dziecięce (aż mi się oczy załzawiłysad )
        • liwilla1 Re: ach, zmiany... 18.03.09, 07:55
          wiesz, mi się przypomina raz na jakiś czas, jak moja mama kupiła mi sukienkę,
          która bardzo mi się podobała. mój tata był wówczas bezrobotny i chory na
          depresję, bez pomocy dziadków otarlibyśmy się o głód, a moja mama -
          najkochańsza, najczulsza, najmilsza - uzbierała kosztem swoich prezentów (kasę
          dostała od dziadków na urodziny) dla mnie na tę sukienkę. Trzymam ją do dzisiaj.
          nigdy jej tego nie zapomnę, i jak tylko stanę na własne nogi finansowo, to
          uzbieram dla niej wycieczkę na Bali smile
          chciałabym być dla moich dzieci taką matką jak dla mnie i dla mojego brata była
          i jest moja smile
    • inia33 Re: biale, czarne 18.03.09, 09:06
      moja mama często mi opowiadała o swoim dzieciństwie, ciężkim, jak to
      w tych czasach często bywało, była ich czwórka (+rodzice) w domu
      dwupokojowym + kuchnia, palenie w piecu, zero słodyczy (ich funkcję
      pełnił kopczyk cukru usypany na rogu taboretu-każde taki własny
      kopczyk dostawało i delektowało się przez godzinę...)

      ale jak mama opowiadała o tamtych klimatach, o szkole, kumpelach,
      z którymi zakładały zespół Filipinki i ganiały po okolicy, drąc
      mordy niemiłosiernie, o naparzankach z chłopakami (mama taka więcej
      bitna była) albo jak zdarzyło mi się oglądać jakieś jej pamiętniki,
      zeszyty z wklejonymi "fotosami" z gazet różnych aktorów i piosenkarzy,
      to mimo wszystko mam wrażenie, że te czasy jakieś ciekawsze były,
      trzeba było sobie mnóstwo rzeczy organizować, nic na talerzu nie
      było podane... nie twierdzę, że chciałabym żyć wtedy, bo mi teraz
      dobrze, ale często czułam taką strasznie intensywną ciekawość-jak
      to wyglądało? dałabym dużo za to, żeby się przenieść w tamte
      czasy chociaż na godzinę i zobaczyć na własne oczy tych ludzi...
      dlatego lubię oglądać filmy/programy z tamtych lat (sześćdziesiątych),
      bo mam wtedy tego namiastkę...

      a najlepszy był sen, który miałam kilka lat temu-śniło mi się, że się
      przeniosłam w czasie, do domu rodzinnego mojej mamy, jak ona i jej
      rodzeństwo byli dziećmi, i przez jakiś czas obserwowałam ich życie...
      sen był baardzo realistyczny i ja doskonale zdawałam sobie sprawę
      z tego gdzie jestem i po co tam jestem... hm, kto wie...
      • tabakierka2 Re: biale, czarne 18.03.09, 09:57
        może to była właśnie realizacja tego Twojego marzenia?wink
        • kama_msz Re: biale, czarne 18.03.09, 10:11
          ech, nie powiem nic, bo sie poryczalamsad
        • inia33 Re: biale, czarne 18.03.09, 10:20
          no właśnie, też mi to chodzi po głowiesmile
          to było takie realne...
          • tabakierka2 Re: biale, czarne 18.03.09, 10:41
            a widziałaś "Ile waży koń trojański"???
            Ryczałam jak bobertongue_out świetny - główna bohaterka przenosi się w rok
            1987 z 2000smile rewelacja! te stroje, fryzury, kawa w szklance < big_grin
            >...polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka